Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 20-04-2018, imieniny Czesława, Agnieszki
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Ostatnie ślady zimy? Ostatnie ślady zimy?

Tenis to piękna, choć wymagająca gra

 
Elbląg, Tenis to piękna, choć wymagająca gra (fot. nadesłana)
Reklama w Elblągu
Rek

Siedmiu młodych zawodników, którzy zostawiają swoje serce na korcie a do tego unikatowe, wykonane specjalnie na turniej medale. Tak wyglądały kolejne zawody tenisowe na kortach w Kazimierzowie. 

W ciągu dwóch dni wrześniowego weekendu na kortach B&M Tennis Club w Kazimierzowie w zawodach z cyklu JetSystem Active Team Junior Cup, w kategorii do lat 14, czyli tzw. młodzików, wystąpili zawodnicy m.in. z Gdańska, Sopotu i z Olsztyna. Był to turniej klasyfikacyjny, posiadający rangę wojewódzką i wpisany do kalendarza turniejów Polskiego Związku Tenisowego. O tym, że w tenisa rekreacyjnie i dla zabawy gra coraz więcej osób, świadczą coraz bardziej zapełnione korty tenisowe. Bo tenis to piękna - choć bardzo wymagająca gra. Wie o tym Kacper Nawój, jeden z uczestników rozgrywek z cyklu JetSystem Active Team Junior Cup. 13-latek na co dzień trenuje w jednym z klubów w Tczewie. Jego miłość do tenisa narodziła się zupełnie przez przypadek. Kacper zobaczył zawodników na korcie i tak mu się spodobała ich gra, że postanowił spróbować swoich sił. — Przez ponad rok traktowałem ten sport raczej jako zabawę. Ostatnie dwa lata to już jednak ciężka, wytężona praca. Bo kocham tenis i chcę w przyszłości zawojować kort — opowiada. - Moja specjalność to tzw. backhand po linii. To taka kontra z defensywy do ofensywy. A ja lubię ofensywną grę, lubię atakować mojego przeciwnika.
     Kacper w ćwierćfinale turnieju spotkał się z Szymonem Goldszmytem. Mecz wygrał ostatecznie po prawie dwóch godzinach zaciętej gry.
— Ta wygrana smakuje podwójne, bo ostatnio przegrałem z Szymonem 11:13 w super tie-breaku, czyli secie rozstrzygającym o zwycięstwie w meczu. Dzisiaj mogłem mu się zrewanżować. Ale to były mordercze zawody: Szymon bardzo wysoko postawił dziś poprzeczkę. Wielokrotnie z nim grałem, to świetny technicznie zawodnik.
     Kacper, Szymon, a także pozostali zawodnicy turnieju to być może mistrzowski narybek, który będziemy mogli podziwiać na tenisowych kortach świata. Ale mistrzów niełatwo jest wychować. Ogromna odpowiedzialność w tej kwestii leży na barkach rodziców i trenerów, którzy starają się tak zmotywować do pracy swoich podopiecznych, by tenis nie okazał się tylko grą „na chwilę”, a zaczął rodzić prawdziwych artystów tej dyscypliny sportowej.
— Tenis uczy przede wszystkim samodzielności i świetnie wpływa na rozwój, także mentalny. Ale trzeba pamiętać, że grając w tenisa dzieci szybko spotykają się z dość dużym obciążeniem psychicznym. Dlatego pierwsze lata nauki gry w tenisa powinny być po prostu dobrą zabawą dla dzieciaków. Bo nawet w zawodach dla dzieci do lat 10. widać, że one mocno przeżywają swoje porażki. Dlatego my staramy się tak organizować te turnieje, żeby wynik był kwestią drugoplanową — opowiada Bartłomiej Kierwiak, trener i dyrektor zawodów. — Pierwsze lata nauki gry w tenisa to przede wszystkim poznawanie tej dyscypliny od strony technicznej. Trener jest czynnym obserwatorem grupy i już wtedy wie, kto przyszedł na kort, aby po prostu pograć i dobrze się pobawić, a kto rokuje na więcej i będzie zainteresowany grą w turniejach. Wtedy przychodzi czas na trening ukierunkowany pod kątem gry w zawodach. Niezwykle ważne dla młodych zawodników jest także docenienie ich starań na korcie tenisowym.
     Uczestnicy turnieju dostali czapki i ręczniki z logo turnieju. Dokładnie tak, jak robi się to na takich zawodach jak WTA czy ATP. Każdy z zawodników otrzymał także unikatowe medale. Cięte wodą statuetki były świetną pamiątką z turnieju. — Uczestnictwo w turnieju musi być nagradzane, a dzieci muszą o coś walczyć. Bo także dzięki nagrodom ich satysfakcja z gry będzie wielowymiarowa — dodaje Bartłomiej Kierwiak.
     
     Wyniki Turnieju (młodzicy do 14 lat, gra pojedyncza): 1.Filip Tatera, 2. Kacper Nawój, 3. Szymon Goldszmyt , 4. Radosław Gajewski, 5. Igor Daszczuk, 6. Maksymilian Michał Uzarek, 7. Igor Deyna

Bartłomiej Kierwiak, B&M Tennis Club
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Indeco Szafa z drzwiami suwanymi 5
Zabudowa kuchni 4
Zabudowa kuchni 5
Aranżacja kuchni 1