Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 19-11-2017, imieniny Salomei, Seweryna
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

W drogę W drogę

Tenis to piękna, choć wymagająca gra

 
Elbląg, Tenis to piękna, choć wymagająca gra (fot. nadesłana)
Rek

Siedmiu młodych zawodników, którzy zostawiają swoje serce na korcie a do tego unikatowe, wykonane specjalnie na turniej medale. Tak wyglądały kolejne zawody tenisowe na kortach w Kazimierzowie. 

W ciągu dwóch dni wrześniowego weekendu na kortach B&M Tennis Club w Kazimierzowie w zawodach z cyklu JetSystem Active Team Junior Cup, w kategorii do lat 14, czyli tzw. młodzików, wystąpili zawodnicy m.in. z Gdańska, Sopotu i z Olsztyna. Był to turniej klasyfikacyjny, posiadający rangę wojewódzką i wpisany do kalendarza turniejów Polskiego Związku Tenisowego. O tym, że w tenisa rekreacyjnie i dla zabawy gra coraz więcej osób, świadczą coraz bardziej zapełnione korty tenisowe. Bo tenis to piękna - choć bardzo wymagająca gra. Wie o tym Kacper Nawój, jeden z uczestników rozgrywek z cyklu JetSystem Active Team Junior Cup. 13-latek na co dzień trenuje w jednym z klubów w Tczewie. Jego miłość do tenisa narodziła się zupełnie przez przypadek. Kacper zobaczył zawodników na korcie i tak mu się spodobała ich gra, że postanowił spróbować swoich sił. — Przez ponad rok traktowałem ten sport raczej jako zabawę. Ostatnie dwa lata to już jednak ciężka, wytężona praca. Bo kocham tenis i chcę w przyszłości zawojować kort — opowiada. - Moja specjalność to tzw. backhand po linii. To taka kontra z defensywy do ofensywy. A ja lubię ofensywną grę, lubię atakować mojego przeciwnika.
     Kacper w ćwierćfinale turnieju spotkał się z Szymonem Goldszmytem. Mecz wygrał ostatecznie po prawie dwóch godzinach zaciętej gry.
— Ta wygrana smakuje podwójne, bo ostatnio przegrałem z Szymonem 11:13 w super tie-breaku, czyli secie rozstrzygającym o zwycięstwie w meczu. Dzisiaj mogłem mu się zrewanżować. Ale to były mordercze zawody: Szymon bardzo wysoko postawił dziś poprzeczkę. Wielokrotnie z nim grałem, to świetny technicznie zawodnik.
     Kacper, Szymon, a także pozostali zawodnicy turnieju to być może mistrzowski narybek, który będziemy mogli podziwiać na tenisowych kortach świata. Ale mistrzów niełatwo jest wychować. Ogromna odpowiedzialność w tej kwestii leży na barkach rodziców i trenerów, którzy starają się tak zmotywować do pracy swoich podopiecznych, by tenis nie okazał się tylko grą „na chwilę”, a zaczął rodzić prawdziwych artystów tej dyscypliny sportowej.
— Tenis uczy przede wszystkim samodzielności i świetnie wpływa na rozwój, także mentalny. Ale trzeba pamiętać, że grając w tenisa dzieci szybko spotykają się z dość dużym obciążeniem psychicznym. Dlatego pierwsze lata nauki gry w tenisa powinny być po prostu dobrą zabawą dla dzieciaków. Bo nawet w zawodach dla dzieci do lat 10. widać, że one mocno przeżywają swoje porażki. Dlatego my staramy się tak organizować te turnieje, żeby wynik był kwestią drugoplanową — opowiada Bartłomiej Kierwiak, trener i dyrektor zawodów. — Pierwsze lata nauki gry w tenisa to przede wszystkim poznawanie tej dyscypliny od strony technicznej. Trener jest czynnym obserwatorem grupy i już wtedy wie, kto przyszedł na kort, aby po prostu pograć i dobrze się pobawić, a kto rokuje na więcej i będzie zainteresowany grą w turniejach. Wtedy przychodzi czas na trening ukierunkowany pod kątem gry w zawodach. Niezwykle ważne dla młodych zawodników jest także docenienie ich starań na korcie tenisowym.
     Uczestnicy turnieju dostali czapki i ręczniki z logo turnieju. Dokładnie tak, jak robi się to na takich zawodach jak WTA czy ATP. Każdy z zawodników otrzymał także unikatowe medale. Cięte wodą statuetki były świetną pamiątką z turnieju. — Uczestnictwo w turnieju musi być nagradzane, a dzieci muszą o coś walczyć. Bo także dzięki nagrodom ich satysfakcja z gry będzie wielowymiarowa — dodaje Bartłomiej Kierwiak.
     
     Wyniki Turnieju (młodzicy do 14 lat, gra pojedyncza): 1.Filip Tatera, 2. Kacper Nawój, 3. Szymon Goldszmyt , 4. Radosław Gajewski, 5. Igor Daszczuk, 6. Maksymilian Michał Uzarek, 7. Igor Deyna

Bartłomiej Kierwiak, B&M Tennis Club
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama