Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Tolkmicko zatrzymane (okręgówka)

Pierwszej porażki w nowym sezonie doznali piłkarze MGKS Tolkmicko, którzy niespodziewanie przegrali z Czarnymi Rudzienice 1:4. Ciekawy przebieg miał natomiast mecz derbowy, w którym Zatoka Braniewo zremisowała z Syreną Młynary 1:1.

Bez wątpienia największą niespodzianką trzeciej kolejki jest porażka na własnym stadionie MGKS Tolkmicko z Czarnymi Rudzienice 1:4. Zespół trenera Adama Fedoruka, który do tej pory spisywał się bardzo dobrze, tym razem nie sprostał niżej notowanym Czarnym Rudzienice. Losy meczu rozstrzygnęły się praktycznie w ciągu jednej minuty, w której to gospodarze stracili aż dwie bramki. Najpierw do siatki zespołu z Tolkmicka trafił z rzutu karnego Mazur, a jeszcze w tej samej minucie na 2:0 podwyższył Żuber. Piłkarze trenera Fedoruka nie zdążyli się otrząsnąć po tym ciosie, a w 28 min. przegrywali już 0:3 - bramkę zdobył Ocipka. Tuż przed przerwą gospodarze zdobyli bramkę kontaktową, której autorem był Paweł Kacała, ale to wszystko, na co tego dnia stać było MGKS. Wynik spotkania na 4:1 ustalił w 84 min. Żuber, którego była to druga bramka w tym pojedynku.
     Bardzo zacięty i ciekawy przebieg miały derby podokręgu elbląskiego, w których Zatoka Braniewo zremisowała na własnym stadionie z Syreną Młynary 1:1. Jako pierwsi na prowadzenie wyszli goście po tym, jak w 15 min. bramkarza Zatoki pokonał Wiesław Korzeb. Kwadrans później gospodarze mogli wyrównać jednak Syrenę od utraty bramki uratował ich golkiper. Bramkarz gości interweniował jednak za polem karnym i za to zagranie zobaczył czerwoną kartkę. Wydawało się, że grający w przewadze gospodarze nie będą mieli większych problemów z pokonaniem rywali. Jednak dopiero na minutę przed przerwą po strzale Łukasza Sorkowicza Zatoka zdołała wyrównać. W drugiej połowie gospodarze mieli jeszcze bardziej ułatwione zadanie kiedy to w 65 min. drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył obrońca Syreny Jacek Winczewski. Grająca w przewadze dwóch zawodników Zatoka nie potrafiła jednak rozstrzygnąć losów meczu na swoją korzyść. Momentami przewagę mieli nawet ich rywale, którzy przy odrobinie szczęścia mogli nawet wygrać to spotkanie.
     Nadal bez punktów są piłkarze Concordii Elbląg, którzy tym razem przegrali na wyjeździe z Dziadkiem Ossa Biskupiec Pomorski 1:4. Elblążanie walczyli jak równy z równym praktycznie przez całą pierwszą połowę. Wyjątek to 35 min., kiedy bramkę dla gospodarzy zdobył Figurski. Początek drugiej połowy przyniósł kolejną bramkę dla gospodarzy, której autorem był Skarżyński. Przyjezdni nie zamierzali jednak tanio sprzedać skóry i w 82 min. po trafieniu Lisowskiego przegrywali już tylko 1:2. Niestety ostatnie dwie minuty okazały się zabójcze dla elblążan. Najpierw w 89 min. na 3:1 podwyższył Skrżyński, a minutę później ten sam zawodnik ustalił wynik meczu na 4:1.
     Drugie zwycięstwo w tym sezonie zanotował kolejny z naszych zespołów, spadkowicz z IV ligi Błękitni Orneta, którzy pokonali Olimpie Kisielice 2:0. Przewaga gospodarzy była w tym meczu aż nadto widoczna i wynik byłby jeszcze bardziej korzystny dla Błękitnych, gdyby nie ich słaba skuteczność. W pierwszej połowie jedyną akcję wykorzystał Patryk Basałygo i gospodarze prowadzili 1:0. Po zmianie stron obraz gry niewiele się zmienił, a wynik meczu na 2:0 dla Błękitnych ustalił w 79 min. Adrian Gołębiewski.
     
     Komplet wyników 3. kolejki: GKS Stawiguda - Grunwald Frygnowo 1:0 (0:0), Dziadek Ossa Biskupiec Pomorski - Concordia Elbląg 4:1 (1:0), Błękitni Orneta - Olimpia Kisielice 2:0 (1:0), Start Nidzica - Wałsza Pieniężno 5:2 (2:0), Zatoka Braniewo - Syrena Młynary 1:1 (1:1), MGKS Tolkmicko - Czarni Rudzienice 1:4 (1:3), Olimpia Olsztynek - GKS Wikielec 3:1 (1:0), Iskra Narzym - Tęcza Miłomłyn 1:1 (1:0).
     
     Zobacz tabele

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • panie fedoruk zmień bramkaża
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-08-27)
  • Sędzia i tak był pobłażliwy dla piłkarzy Syreny, którzy grali bardzo ostro i cwanie przewracali się na murawie ale to też trzeba umieć.Sędzia był słaby i nie powinien sędziować.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Listonosz-PAT(2004-08-27)
  • Listonosz a dlaczego nie wspomniałeś że sędzia Maciej Kukliński, to kuzyn bramkarza Zatoki??? To twoim zdaniem nie miało wpływu na przebieg meczu????
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    nie listonosz(2004-08-27)
  • Listonosz - -PAT . Nic mi o tym nie wiadomo.Mecze zespołów z tego samego okręgu powinien sędziować arbiter z innego okręgu.Tak byłoby bez pomówiń i być może sprawiedliwiej ??????
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Listnosz - PAT(2004-08-27)
  • Listonosz - -PAT . Nic mi o tym nie wiadomo.Mecze zespołów z tego samego okręgu powinien sędziować arbiter z innego okręgu.Tak byłoby bez pomówiń i być może sprawiedliwiej ??????
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Listnosz - PAT(2004-08-27)
Reklama