Środa 20-06-2018, imieniny Bogny, Florentyny
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Tor poczeka na wiosnę

 
Elbląg, Tor poczeka na wiosnę Tor przy ul. Agrykola przykryła gruba warstwa śniegu (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

Miasto zapłaciło część należności za tor łyżwiarsko-wrotkarski przy ul. Agrykola, który nadal jest niedokończony. Konstrukcję przysypał śnieg i nie wiadomo, kiedy inwestycja będzie gotowa. - Może na wiosnę – wzdychają elblążanie.

O tę inwestycję łyżwiarskie środowisko zabiegało od lat. Elblążanie z rozrzewnieniem wspominali czasy Heleny Pilejczyk i międzynarodowych triumfów łyżwiarzy Olimpii Elbląg. Być może dobre czasy wrócą – Sebastian Kłosiński z Orła Elbląg na międzynarodowych torach łyżwiarskich radzi sobie coraz lepiej. Ale do Elbląga najlepsi łyżwiarze z naszego miasta wpadają na chwilę, odwiedzić najbliższych, bo trenować nie ma gdzie.
     Tor łyżwiarsko-wrotkarski o długości 333m wraz z boiskiem sportowym wewnątrz miał być gotowy najpierw 31 sierpnia. Uczniowie rozpoczęli kolejny rok szkolny, a na budowie wciąż pracowali robotnicy, bo miasto wydłużyło termin do 31 października. W końcu spadł śnieg, zrobiło się zimno i inwestycji na razie nie można dokończyć.
     - Opóźnienia w realizacji toru wynikają zdaniem wykonawcy z dwóch przyczyn. Pierwszą była zmiana w konstrukcji toru, w zakresie stabilizacji jego podbudowy. Problemy te wynikały ze słabej nośności nawierzchni. Z tej przyczyny termin wykonania umowy aneksowany został z 31 sierpnia na 31 października 2016 roku. Drugą przyczyną są złe warunki atmosferyczne, które uniemożliwiły wykonawcy zakończenie prac – przypomina Łukasz Mierzejewski z biura prasowego elbląskiego ratusza.
     Nowy termin zakończenia prac (pozostało wylanie betonowej nawierzchni na torze i wewnętrznym boisku) nie został jednak ustalony, chociaż... - W uchwale dotyczącej wykazu wydatków, które nie wygasają z upływem bieżącego roku budżetowego wskazana została data zakończenia tego projektu na dzień 31 maja tego roku – informuje Łukasz Mierzejewski.
     Czy tor dokończy dotychczasowy wykonawca? Tego jeszcze nie wiadomo. Za każdy dzień zwłoki wykonawca będzie musiał zapłacić 25 tys. zł. Ale urzędnicy na razie wysokości kary nie policzyli.
     - Umowa zawarta przez Gminę Miasto Elbląg przewiduje odpowiedzialność wykonawcy za niewykonanie, bądź nienależyte wykonanie umowy w formie kar umownych, w tym między innymi w przypadku opóźnienia wykonania przedmiotu umowy. Istnieje również możliwość odstąpienia od umowy i znalezienia nowego wykonawcy, który dokończy realizację zadania. Oba warianty są aktualnie rozważane i analizowane pod kątem prawnym – wyjaśnia pracownik biura prasowego.
     Swoje należności podliczył za to wykonawca, który za wykonane już roboty wystawił miastu faktury. Część pieniędzy ratusz już zapłacił.
     Przypomnijmy, że całość inwestycji miała kosztować 5,1 mln zł, z czego 1,5 mln zł pochodziło z dotacji zewnętrznej (1 mln zł z Ministerstwa Sportu i Turystyki i 500 tys. z Urzędu Marszałkowskiego). Na szczęście, mimo opóźnień, miasto nie będzie musiało oddawać dotacji. - Do końca czerwca przyszłego roku przedłużony został termin rozliczenia dotacji, którą prezydent pozyskał na ten cel z Ministerstwa Sportu i Turystyki. Nie ma więc zagrożenia utraty otrzymanego dofinansowania – informuje Łukasz Mierzejewski.
     Co będzie dalej? - Na razie dokładnie nie wiadomo. Robotnicy czekają na ocieplenie i raczej długo poczekają. Kiedy tor będzie gotowy, kto go wybuduje do końca i ile naprawdę będzie kosztował, na to pytanie nikt w ratuszu nie potrafi odpowiedzieć.

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Banda darmozjadow. "Za każdy dzień zwłoki wykonawca będzie musiał zapłacić 25 tys. zł. Ale urzędnicy na razie wysokości kary nie policzyli. '' to liczydla w dłoń i liczyć . Takie to trudne ? Wzieliacie byle jaka firmę to teraz macie. Ciekawe czemu sądy i zus się szybko buduje w tym mieście a tor to jakaś lipa ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    27 1
    Xoxoxoxox(2017-01-20)
  • Na wiosnę to potrzebny będzie remont tego co zostało wykonane. Wykonawca nie będzie istniał, ściągnięcie jakichkolwiek kar będzie niewykonalne, Do jesieni to będą trwały poszukiwania nowego wykonawcy. Zakończenie prac widzę w lipcu 2018,
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    25 1
    JasnowidzzZawady(2017-01-20)
  • Przecież to było widać po trzech dniach od rozpoczęcia inwestycji, że nie będzie wykonana w terminie. Ale to trzeba mieć mózg a nie styropian, żeby to zauważyć.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    17 2
    (2017-01-20)
  • Pytanie tylko czy to wina PISu??? ;)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    8 8
    ZdzichuMarynarz(2017-01-20)
  • Trzeba rozliczyć wykonawcę i tego mlota z urzędu co go wybrał
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    18 1
    (2017-01-20)
  • Tłumaczenia opóźnień słabą nośnością nawierzchni są zabawne. Czyżby na etapie projektowania, przed rozpoczęciem inwestycji nie zrobiono badań geotechnicznych, które wykazały by konieczność wymiany gruntu na długości toru. ? Niespodzianka wyszła jak zaczęły się prace i trochę odkopano? No i posypały się wszystkie terminy i planowane koszty. Przetargi gdzie wygrywa najtańszy to zmora budżetowych inwestycji. Wygrywać powinni najlepsi a nie najtańsi. To jednak nigdy nie idzie w parze. Ile strat miasta ponoszą przez to, że wygrywają najtańsi. Ciekawy jest też taki stosowany myk w budżetowych inwestycjach. Mamy 6 milionów to szukamy wykonawcę co nam zrobi inwestycję wartą parę milionów więcej. I znajdują się tacy co się podejmują. Aby zaliczka była – najlepiej z 80% wartości a później zabawa w sądy. Albo inwestycja się sypie zaraz po odbiorach. Czerwony
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    13 0
    (2017-01-20)
  • Skandal. Od początku do końca. I mam nadzieję, że ktoś za to beknie, bo powinien.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    12 0
    (2017-01-20)
  • Wszyscy odpowiedzialni za wybór wykonawcy i nadzór inwestycji powinni zostać skierowani do cieciowania toru. może tam by dali radę, chociaż wątpię.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 0
    (2017-01-20)
  • Jako podatnik pytam się dlaczego zapłacono, skoro kary przerosły wartość wykonania. Jest to jawne działanie na szkodę miasta.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    16 0
    (2017-01-20)
  • Tylko i wyłacznie TĘPE i CHCIWE URZĘDASY!!!! Trzeba było wybrać dobra firme i koniec, a nie NAJTAŃSZĄ!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 0
    pers29(2017-01-20)
  • Co jak co, ale na wystawianiu faktur wykonawca się zna. Miasto też powinno lecieć w kulki i zapłacić za rok, albo za dwa lata.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 0
    (2017-01-20)
  • @ZdzichuMarynarz - Wina KODu. Podobno pracownicy chodzili na wiece, zamiast pracować.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    7 0
    (2017-01-20)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Autoryzowany Serwis Skoda Hadm Gramatowski.
Citroen HADM Gramatowski już otwarty!
Oryginalne części Peugeot - HADM Gramatowski
Wyprzedaż rocznika 2017 w salonie Skody HADM