Środa 18-07-2018, imieniny Szymona, Kamila
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Truso wicemistrzem Polski (piłka ręczna)

 
Elbląg, Truso wicemistrzem Polski (piłka ręczna)
Rek

Juniorzy młodsi MKS Truso Elbląg minimalnie przegrali z Vive Kielce w pojedynku o mistrzostwo Polski. Elblążanie zakończyli rewelacyjny sezon ze srebrnymi medalami. Zobacz więcej zdjęć.

Po wczorajszej bitwie z MTS Kwidzyn, drużyna Grzegorza Czapli już miała zapewniony medal, jednak jakiego koloru on będzie, miało rozstrzygnąć się dziś. Truso bój o mistrzostwo Polski miało stoczyć z Vive Kielce, które w swoim pierwszym pojedynku z łatwością pokonało Wisłę Płock. Przed dzisiejszym starciem trudno było wskazać, która z drużyn ma większe szanse na złoto. Teoretycznie w bardziej komfortowej sytuacji była nasza drużyna, która grała przed własną publicznością i już w tym sezonie pokonała kielczan. Wiadomo jednak, że w pojedynku tej rangi obie drużyny będą walczyły na maksimum swoich możliwości.
     
     Mecz od początku był bardzo wyrównany i co chwilę tablica wyników wskazywała remis. Gdy trzeci już rzut karny wywalczyli przyjezdni, udało im się odskoczyć na dwa trafienia. Po szybkiej akcji, gola kontaktowego rzucił Paweł Czapla, a po przechwycie Rafała Stępnia i kontrze Bartłomieja Ławrynowicza, było 6:6. W kolejnych akcjach pierwsze skrzypce grali bramkarze obu ekip, jednak większą skutecznością wykazali się zawodnicy Vive, którzy w 12. minucie prowadzili 8:6. Obie drużyny grały twardo, co skutkowało wieloma wykluczeniami. Gdy elblążanie grali w podwójnej przewadze, udało im się wyjść na pierwsze w tym meczu prowadzenie (10:9). Do 29. minuty gra toczyła się bramka za bramkę i dopiero w końcówce pierwszej połowy przyjezdni rzucili dwie bramki z rzędu i na przerwę schodzili prowadząc 16:14.
     Drugą połowę nasi zawodnicy rozpoczęli od nieskutecznej akcji, a rywale odskoczyli na trzy gole. Kolejne minuty były nieskuteczne w wykonaniu obu drużyn. Dobrze między słupkami spisywał się Sebastian Zakolski, który nie pozwolił kielczanom na powiększenie przewagi. Dopiero w 36. minucie elblążanie rzucili drugą bramkę w tej połowie, a zaraz potem gola kontaktowego. Dwie kolejne bramki padły jednak łupem przejezdnych i nasza drużyna znów musiała gonić wynik. Po przerwie zarządzonej na prośbę Grzegorza Czapli, jego podopieczni szybko odrobili straty. W 48. minucie kontrę wykorzystał Damian Pawalec i było 21:21. Po kolejnej przerwie, tym razem dla Vive, indywidualną akcją popisał się Kamil Karczewski i Truso objęło prowadzenie. Elblążanie długo się z niego jednak nie cieszyli, bo kielczanie rzucili trzy bramki z rzędu. Trzyminutową niemoc strzelecką przerwał Damian Pawalec i gra znów się wyrównała. W 57. minucie tablica wyników wskazywała 26:27. Końcówka była bardzo nerwowa, zawodnicy obu drużyn popełniali proste błędy. Elblążanie mieli szansę na remis, jednak piłka odbiła się od poprzeczki, a rywale trafili prosto do siatki i mieli dwie bramki przewagi na pięćdziesiąt sekund przed syreną kończącą mecz. Co prawda gola zdobył jeszcze Kamil Karczewski, jednak na doprowadzenie do dogrywki zabrakło już czasu. Truso przegrało 27:28.
     
     Truso Elbląg - Vive Kielce 27:28 (14:16)
     Truso:
Dąbrowski, Zakolski, Szaro, Czapla 6, Pawelec 6, Stępień 4, Grenda 3, Karczewski 3, Ławrynowicz 3, Ostałowski 2, Wielgosz, Budek, Kurowski, Urbański, Budzich, Cierzan.
     
     Elblążanie wywalczyli wicemistrzostwo Polski, co jest dużym osiągnieciem tej drużyny. Brązowy medal zdobył MTS Kwidzyn, po zwycięstwie nad Wisłą Płock 40:33.
     
     Wyróżnieni w turnieju:

     Najskuteczniejszy zawodnik - Bysiak Mateusz (Vive Kielce)
     Najbardziej wartościowy zawodnik - Stępień Rafał (Truso Elbląg)
     Najlepszy bramkarz - Dąbrowski Jakub (Truso Elbląg)
     
     „Siódemka” turnieju:
     LS Nawara Kacper (Vive Kielce)
     LR Chabior Mateusz (Wisła Płock)
     ŚR Karczewski Kamil (Truso Elbląg)
     PR Guziewicz Alan (MTS Kwidzyn)
     PS Basa Jakub (Vive Kielce)
     OB Pawelec Damian (Truso Elbląg)
     BR Kijewski Kasper (Vive Kielce)

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • chłopaki i tak byliście lepsi niż "wielkie" Kielce, których nie powinno tutaj być. Po raz kolejny sędziowie udowadniają na co ich stać, sytuacja podobna z turnieju pół finałowego, gdzie sędziowie pomogli drużynie Vive wygrać z wami przez co zapewnli im awans do final four. Ich nie powinno tutaj być, na ich miejscu Legnica powinna się mierzyć. Jeszcze raz brawa dla was, jesteście najlepsi. #GoTruso
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    14 3
    wychowanekTruso(2016-06-04)
  • Gratulacje dla Truso. To na pewno sukces tej drużyny i oby tak dalej. Wierzę, że pokażcie jeszcze co nieco. A we wrześniu zapraszamy na Start kibicować drużynie która walczy o medale.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10 1
    krzychu7777(2016-06-04)
  • Brawo. Rosnie nam narybek. Niedlugo powiemy ze Elblag jest stolicą polskiego szczypiorniaka
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 2
    SyroB(2016-06-04)
  • Gratulacje dla drużyny i trenera Czapli. Szkoda, że sukces sportowy nie szedł w parze z organizacją turnieju. Dzisiejsze zakończenie to szczyt amatorszczyzny. Mam nadzieję, że niektórzy notable wybaczą organizatorom.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 2
    AXB(2016-06-04)
  • Zawsze się podaje bramki zdobyte przez zawodników obu drużyn. TAK SIĘ NIE ROBI
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 1
    EG(2016-06-04)
  • Mecz drużyn o podobnym poziomie sportowym, wygrała drużyna bardziej skuteczna w końcówce meczu. Gratulacje dla drużyny Truso Elbląg i jej trenera - Wicemistrzostwo Polski to duży sukces. Podziękowania dla kibiców Startu za dopingowanie naszych chłopaków.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 0
    marek23(2016-06-04)
  • Wierzymy, że Ci co wczoraj i dzisiaj kibicowali z nami Truso będą kibicować Startowi od następnego sezonu, który rozpoczyna się już we wrześniu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 0
    KKSE(2016-06-04)
  • Dąbrowski Jakub dostał wyróżnienie chyba za to że jak jego drużyna atakowała to on oszczędzał siły stojąc bez ruchu i zakładając rękę na rękę. Prawdziwa postawa sportowca he he jego zmiennik brawa za mecz finałowy
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 4
    FanSzczypiorniaka(2016-06-04)
  • Gratuluję chociaż uważam, że nie byli w tych meczach w swojej szczytowej dyspozycji. Widziałem ich już gdy grali lepiej. Zapewne na taki stan negatywnie wpłynął stres bo przecież nigdy do tej pory nie grali przy takiej wspaniałej lokalnej publiczności. Jeszcze raz szczere gratulacje trenerowi i jego zawodnikom. Dla mnie najlepszym zawodnikiem Truso w tym meczu był syn trenera Paweł Czapla. Poniżej oczekiwań a wręcz słabo grał Pawelec i umieszczenie go w składzie "siódemki" turnieju to wielka przesada. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    7 2
    (2016-06-04)
  • Ze wszystkich obrotowych to właśnie Damian zagrał najlepiej. Były to jednak dobre zawody w jego wykonaniu , ale warto zauważyć jak dobrze obrotowi byli pilnowani , mało piłek do nich dochodziło , warto o tym wspomnieć.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    3 2
    Wychowanek Truso (2016-06-04)
  • Śmiem wątpić, że nie jesteś "wychowankiem Truso" /a raczej bliska osobą Damiana/ bo twój komentarz ni jak się ma do tego co swoja grą prezentował twój wnuk. Chłopak poza świetnymi warunkami niczym szczególnym nie zasłużył aby go tak nobilitować bo w ten sposób więcej można mu wyrządzić krzywdy. W meczu z Kwidzynym bardziej osłabił swój zespół niż mu pomagał /kary i fatalna skuteczność/ a w drugim tyle prób dogrania piłki do niego na skutek ich nie złapania kończyło się kontrą i utrata bramki. Obrotowy gdy chce być "wielki' /nie tylko wzrostem/ musi mieć "klej w rekach" a u niego jeszcze tego nie ma. Łapanie piłki, szukanie pozycji i stawianie prawidłowych zasłon to abecadło obrotowego, którego Damianowi bardzo brakuje i jeżeli tego nie poprawi nic nie osiągnie. Życzę mu jednak wszystkiego najlepszego pod warunkiem że sodówa nie uderzy mu do głowy i będzie katorżniczo pracował nad sobą. Wszystko ma w swoich rękach.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    8 3
    (2016-06-04)
  • Brawo chłopaki następnym razem więcej atakować i obrona była za słaba w 2 połowie bramkarz wybronił bramki i co z tego jak wy żadnej nie rzucaliscie .weźcie wszystkie uwagi ludzi do siebie następnym razem złoto jest wasze
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    Kibicm(2016-06-04)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Szkolna Wyprawka
Pieczątki Firmowe
Plecaki i tornistry
Pieczątki Trodat