Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 22-11-2017, imieniny Cecylii, Marka
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Pogoda nie ma znaczenia Pogoda nie ma znaczenia

Truso wygrywa na inaugurację II ligi (siatkówka)

 
Elbląg, Truso wygrywa na inaugurację II ligi (siatkówka) fot. Anna Dembińska
Rek

Siatkarki MKS Truso Elbląg świetnie rozpoczęły zmagania w II lidze. Młode podopieczne Andrzeja Jewniewicza i Wojciecha Samulewskiego potrzebowały czterech setów w pojedynku z Enea PTPS Piła, by odnieść pierwsze zwycięstwo w sezonie. Zobacz zdjecia z meczu.

Od tego sezonu już nie Orzeł a Truso będzie reprezentował Elbląg w II lidze siatkówki. Drużynę złożoną z bardzo młodych zawodniczek prowadzić będzie Andrzej Jewniewicz i Wojciech Samulewski. Debiutanckie starcie z Enea PTPS Piła potoczyło się w dobrym kierunku, nasze siatkarki bez większych problemów wygrały dwa pierwsze sety i mogły zakończyć pojedynek już w trzecim, jednak przegrały go na przewagi. Na szczęście w kolejnej partii elbląska drużyna udowodniła, że to ona zasługuje na zwycięstwo.
     Początek seta to wyrównana walka, do stanu 6:6. Trzy błędy po stronie przyjezdnych pozwoliły elbląskiej drużynie na złapanie dystansu punktowego. Pilanki błyskawicznie straty odrobiły i zaraz na tablicy wyników znów widniał remis, tym razem po 10. Co nasze zawodniczki odskakiwały, to rywalki zaraz dochodziły. Po raz ostatni w tej partii mieliśmy remis po 14. W kolejnych akcjach Truso zdobyło pięć punktów z rzędu i były już blisko wygrania pierwszego seta. As Darii Rafalskiej, a potem ataki Julii Głowackiej oraz Gai Mackiewicz i było 22:16. Przyjezdne podjęły jeszcze walkę, jednak w końcówce więcej szczęścia miały miejscowe siatkarki i wygrały 25:19.
     Po zmianie stron warunki dyktowały nasze zawodniczki. Pilanki myliły się dość często, pozwalając elblążankom na zdobywanie łatwych punktów. Po kolejnym błędzie rywalek, przy stanie 8:2, o czas poprosił Grzegorz Witkowski. Po wznowieniu punkt z zagrywki zdobyła Marta Matejko, a po kolejnym autowym ataku przyjezdnych, Truso miało już osiem punktów przewagi. Od tego czasu gra się w miarę wyrównała, oba zespoły często myliły się w polu serwisowym. Od stanu 17:11, cztery punkty padły łupem miejscowych. Przyjezdne walczyły ambitnie i od stanu 23:15 wygrały cztery kolejne akcje. W końcówce elblążanki pogrzebały ich szansę na korzystne rozstrzygnięcie i wygrały 25:21.
     Od początku trzeciej partii świetnie funkcjonował blok Truso, a gdy asa serwisowego posłała Diana Dąbrowska, na tablicy wyników było 6:1. W kolejnych akcjach nasze siatkarki często myliły się na zagrywce i rywalki powoli odrabiały straty. Dobry atak oraz as przyjezdnych i gospodynie miały tylko punkt przewagi. Punktowy blok i as Juli Głowackiej, zmusiły trenera PTPS do zarządzenia przerwy. Gra jego podopiecznych nadal pozostawiała wiele do życzenia i na dwa punkty zdobyte przez Truso odpowiadały pojedynczymi atakami. Przy stanie 20:14, trzy błędy popełniły elblążanki i teraz zareagował Andrzej Jewniewicz. Po kiwce rozgrywającej było 23:19 i wydawało się, że gospodynie zakończą ten mecz w trzech setach. Niestety po kolejnych atakach piłka lądowała poza polem gry i pilanki doprowadziły do remisu po 23. As serwisowy Angeliki Przeciszowskiej i przyjezdne miały piłkę setową. Na szczęście tym razem siatkarka pomyliła się w polu zagrywki. Przy stanie 25:25 przyjezdne popisały się dobrą kiwką oraz punktową zagrywką i zwyciężyły 27:25.
     Wygrana seta zmotywowała pilanki do walki, co przełożyło się na początek czwartego seta, kiedy to objęły prowadzenie 5:1. Dobry moment gry przyjezdnych przerwała Natalia Dąbrowska i od tego czasu gra się wyrównała. Elbląska drużyna musiała gonić wynik i po pojedynczym bloku Darii Rafalskiej, miała dwa oczka straty. Pilanki pilnowały wyniku i prowadziły dwoma-trzema punktami. Przy stanie 15:18, o czas poprosili elbląscy trenerzy. Po wznowieniu trzy punkty padły łupek elblążanek i mieliśmy remis. Do stanu 21:21 trwała zacięta walka. Dwa punkty z zagrywki Darii Rafalskiej, blok i błędy rywalek dały zwycięstwo naszej drużynie 25:21 i w całym meczu 3:1.
     
     MKS Truso Elbląg - Enea PTPS Piła 3:1 (25:19; 25:21; 25:27; 25:21)
     Truso:
Głowacka, Matejko, Rafalska, Dąbrowska Diana, Dąbrowska Natalia, Mackiewicz, Michalewicz (l), Grochowska, Socha, Malczewska, Frąckiewicz, Zelman, Florek (l), Dziąbowska.
     
     Kolejny mecz Truso rozegra na wyjeździe 14 października z UKŻPD Kościan.

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama