Sobota 15-12-2018, imieniny Waleriana, Celiny
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Truso wygrywa na inaugurację II ligi (siatkówka)

 
Elbląg, Truso wygrywa na inaugurację II ligi (siatkówka) fot. Anna Dembińska
Rek

Siatkarki MKS Truso Elbląg świetnie rozpoczęły zmagania w II lidze. Młode podopieczne Andrzeja Jewniewicza i Wojciecha Samulewskiego potrzebowały czterech setów w pojedynku z Enea PTPS Piła, by odnieść pierwsze zwycięstwo w sezonie. Zobacz zdjecia z meczu.

Od tego sezonu już nie Orzeł a Truso będzie reprezentował Elbląg w II lidze siatkówki. Drużynę złożoną z bardzo młodych zawodniczek prowadzić będzie Andrzej Jewniewicz i Wojciech Samulewski. Debiutanckie starcie z Enea PTPS Piła potoczyło się w dobrym kierunku, nasze siatkarki bez większych problemów wygrały dwa pierwsze sety i mogły zakończyć pojedynek już w trzecim, jednak przegrały go na przewagi. Na szczęście w kolejnej partii elbląska drużyna udowodniła, że to ona zasługuje na zwycięstwo.
     Początek seta to wyrównana walka, do stanu 6:6. Trzy błędy po stronie przyjezdnych pozwoliły elbląskiej drużynie na złapanie dystansu punktowego. Pilanki błyskawicznie straty odrobiły i zaraz na tablicy wyników znów widniał remis, tym razem po 10. Co nasze zawodniczki odskakiwały, to rywalki zaraz dochodziły. Po raz ostatni w tej partii mieliśmy remis po 14. W kolejnych akcjach Truso zdobyło pięć punktów z rzędu i były już blisko wygrania pierwszego seta. As Darii Rafalskiej, a potem ataki Julii Głowackiej oraz Gai Mackiewicz i było 22:16. Przyjezdne podjęły jeszcze walkę, jednak w końcówce więcej szczęścia miały miejscowe siatkarki i wygrały 25:19.
     Po zmianie stron warunki dyktowały nasze zawodniczki. Pilanki myliły się dość często, pozwalając elblążankom na zdobywanie łatwych punktów. Po kolejnym błędzie rywalek, przy stanie 8:2, o czas poprosił Grzegorz Witkowski. Po wznowieniu punkt z zagrywki zdobyła Marta Matejko, a po kolejnym autowym ataku przyjezdnych, Truso miało już osiem punktów przewagi. Od tego czasu gra się w miarę wyrównała, oba zespoły często myliły się w polu serwisowym. Od stanu 17:11, cztery punkty padły łupem miejscowych. Przyjezdne walczyły ambitnie i od stanu 23:15 wygrały cztery kolejne akcje. W końcówce elblążanki pogrzebały ich szansę na korzystne rozstrzygnięcie i wygrały 25:21.
     Od początku trzeciej partii świetnie funkcjonował blok Truso, a gdy asa serwisowego posłała Diana Dąbrowska, na tablicy wyników było 6:1. W kolejnych akcjach nasze siatkarki często myliły się na zagrywce i rywalki powoli odrabiały straty. Dobry atak oraz as przyjezdnych i gospodynie miały tylko punkt przewagi. Punktowy blok i as Juli Głowackiej, zmusiły trenera PTPS do zarządzenia przerwy. Gra jego podopiecznych nadal pozostawiała wiele do życzenia i na dwa punkty zdobyte przez Truso odpowiadały pojedynczymi atakami. Przy stanie 20:14, trzy błędy popełniły elblążanki i teraz zareagował Andrzej Jewniewicz. Po kiwce rozgrywającej było 23:19 i wydawało się, że gospodynie zakończą ten mecz w trzech setach. Niestety po kolejnych atakach piłka lądowała poza polem gry i pilanki doprowadziły do remisu po 23. As serwisowy Angeliki Przeciszowskiej i przyjezdne miały piłkę setową. Na szczęście tym razem siatkarka pomyliła się w polu zagrywki. Przy stanie 25:25 przyjezdne popisały się dobrą kiwką oraz punktową zagrywką i zwyciężyły 27:25.
     Wygrana seta zmotywowała pilanki do walki, co przełożyło się na początek czwartego seta, kiedy to objęły prowadzenie 5:1. Dobry moment gry przyjezdnych przerwała Natalia Dąbrowska i od tego czasu gra się wyrównała. Elbląska drużyna musiała gonić wynik i po pojedynczym bloku Darii Rafalskiej, miała dwa oczka straty. Pilanki pilnowały wyniku i prowadziły dwoma-trzema punktami. Przy stanie 15:18, o czas poprosili elbląscy trenerzy. Po wznowieniu trzy punkty padły łupek elblążanek i mieliśmy remis. Do stanu 21:21 trwała zacięta walka. Dwa punkty z zagrywki Darii Rafalskiej, blok i błędy rywalek dały zwycięstwo naszej drużynie 25:21 i w całym meczu 3:1.
     
     MKS Truso Elbląg - Enea PTPS Piła 3:1 (25:19; 25:21; 25:27; 25:21)
     Truso:
Głowacka, Matejko, Rafalska, Dąbrowska Diana, Dąbrowska Natalia, Mackiewicz, Michalewicz (l), Grochowska, Socha, Malczewska, Frąckiewicz, Zelman, Florek (l), Dziąbowska.
     
     Kolejny mecz Truso rozegra na wyjeździe 14 października z UKŻPD Kościan.
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Autoryzowany Serwis Citroen Hadm Gramatowski
Serwis i oryginalne części Audi
Autoryzowany Serwis Skoda Hadm Gramatowski.
Samochody używane HADM Gramatowski