Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 19-10-2017, imieniny Jana, Pawła
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Baltic Cup International Dance Festival Baltic Cup International Dance Festival

Trzy punkty Orła (siatkówka)

 
Elbląg, Trzy punkty Orła (siatkówka) fot. Anna Dembińska
Rek

Elbląski Orzeł wygrał przed własnymi kibicami z BAS Białystok 3:1 i umocnił się na drugim miejscu w ligowej tabeli. Było to piąte z rzędu zwycięstwo podopiecznych Andrzeja Jewniewicza i Wojciecha Samulewskiego. Zobacz zdjęcia z meczu.

APS Rumia, Volley Płock, UKS Ósemka Siedlce oraz Mazovia Warszawa to zespoły, które w ostatnich kolejkach musiały uznać wyższość elbląskiego Orła. Co ciekawe po raz ostatni nasze siatkarki przegrały pięć tygodni temu i to właśnie z dzisiejszym przeciwnikiem, czyli Białostocką Akademią Siatkówki. Wtedy elblążanki zeszły z parkietu pokonane 2:3, mimo że wygrały pierwsze dwa sety. Podopieczne Andrzeja Jewniewicza i Wojciecha Samulewskiego były żądne rewanżu. Elblążanki przed spotkaniem miały na swoim koncie dwadzieścia jeden punktów, rywalki trzynaście.
     
     1:0
     Mecz rozpoczął się po myśli naszych siatkarek, które objęły prowadzenie 6:2. Gdy chwilę później asem serwisowym popisała się Weronika Wołodko, o czas poprosił trener Sebastian Grzegorek. Po wznowieniu trwała walka punkt za punkt, do stanu 11:7. Skuteczne ataki i kilka błędów gospodyń, spowodowały, że prowadzenie zmalało do jednego oczka. Na szczęście w porę nasze zawodniczki poprawiły atak, postawiły także dobry blok, a nawet posłały asa i było 18:13. Zaraz potem kontuzji doznała Katarzyn Mrzygłód i musiała opuścić boisko. Przy stanie 22:16 wydawało się, że nasze zawodniczki szybko dokończą tę partię, jednak kolejne cztery punkty padły łupem przyjezdnych. Atak Katarzyny Szostak, as Izabeli Trocińskiej i błędy rywalek przesądziły o wygranej Orła 25:21.
     
     2:0
     Drugi set nasze siatkarki rozpoczęły od prowadzenia 5:2 i przez długo czas utrzymywały trzy-cztery punkty przewagi. Po asie serwisowym Moniki Tchórzewskiej, tablica wyników wskazywała 10:5. Walka praktycznie punkt za punkt trwała do stanu 15:10. Po przerwie zarządzanej na prośbę trenera Białostockiej Akademii Siatkówki, punkt z zagrywki zdobyła Weronika Wołodko. Dobrze blok obijały Ewelina Frąszczak i Katarzyna Szostak, a po skutecznym ataku Izabeli Wąsik, Orzeł prowadził 20:13. Co prawda przyjezdne zdołały zminimalizować straty do pięciu punktów, jednak znów świetnie zagrała nasza środkowa, by to właśnie ona zakończyła seta asem serwisowym (25:17).
     
     2:1
     Kolejna partia rozpoczęła się podobnie jak poprzednia, od prowadzenia Orła 5:2. Błędy po stronie naszych siatkarek spowodowały, że teraz to rywalki miały punkt więcej. Do wyrównania 6:6 doprowadziła Aleksandra Szczygłowska. Niestety kolejne trzy oczka pały łupem przyjezdnych i o czas zmuszony był poprosić Andrzej Jewniewicz. Po wznowieniu gra się wyrównała i toczyła punkt za punkt, do stanu 12:14. Trener wprowadził zmiany, za Ewelinę Frąszczak weszła Izabela Trocińska, a za Aleksandrę Szczygłowską Izabela Wąsik. Bardzo dobrze mecz rozpoczęła Izabela Trocińska, która nie tylko skutecznie atakowała, ale także zdobyła dwa punkty zagrywką. Elblążanki prowadziły 23:21, jednak zaraz na tablicy wyników był remis. W końcówce więcej szczęścia miały zawodniczki BAS, który wygrały 25:23 i przedłużyły swoją szansę na wygranie meczu.
     
     3:1
     Podbudowane poprzednim setem przyjezdne świetnie rozpoczęły czwartą partię. Trzy szczelne bloki, dobry atak i prowadziły 4:1. Pomóc swoim koleżankom postanowiła Weronika Wołodko dwukrotnie zaskakując rywalki z drugiej piłki. Nasze siatkarki miały duże problemy z zatrzymaniem niezwykle skutecznej Anety Szczygielskiej, która dała swojej drużynie prowadzenie 7:4. Dwa dobre ataki Eweliny Frąszczak oraz punktowy blok i był remis po 7. Nie obyło się bez długich i ciekawych wymian, a wynik cały czas był na styku. Trzy kolejne dobre ataki elblążanek i było 20:17. Przyjezdne znów doprowadziły do remisu,a chwilę później prowadziły 21:20. Dobry moment gry przerwała Weronika Wołodko, a zaraz potem nasze siatkarki postawiły dobry blok. W decydującym momencie pomyliła się liderka BAS+, a seta zagrywką zakończyła Katarzyna Szostak. Orzeł wygrał 25:22 i cale spotkanie 3:1.
     
     Orzeł Elbląg - BAS Białystok 3:1 (25:21; 25:17, 23:25; 25:22)
     Orzeł:
Szostak, Mrzygłód, Kaczmarczyk (l), Frąszczak, Szczygłowska, Tchórzewska, Wołodko, Trocińska, Wąsik, Giecewicz, Pik, Bartnicka, Markowicz, Kowalczyk (l).
     
     17 grudnia elblążanki zagrają trzeci z rzędu mecz przed własną publicznością. Tym razem przeciwnikiem naszej drużyny będzie Sparta Warszawa.

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama