Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Tytuł otwiera furtkę

Jacek Bielski, zawodowy pięściarz z Elbląga 28 kwietnia w Inowrocławiu zmierzy się z Glennem McLarnonem w walce z o tytuł interkontynentalny IBO.

Zwycięstwo w tej walce może Bielskiemu otworzyć furtkę do walki o mistrzostwo świata federacji IBO, której championami są tak znani bokserzy, jak Marco Antonio Barrera (pokonał ostatnio w walce o pas IBO samego Price'a Naseema Hameda) czy Lennox Lewis.
     Gdy niespełna dwa lata temu, jedyny ostatnio polski mistrz Europy w boksie amatorskim, Jacek Bielski postanowił przejść na zawodowstwo w wieku 27 lat, niewiele osób wierzyło, iż złoty medalista z tureckiej Bursy, olimpijczyk z Atlanty zrobi tak błyskawiczną karierę na profesjonalnym ringu.
     Bielski należy do najbardziej zapracowanych pięściarzy Polish Boxing Promotion. Przez ostatnie półtora roku wychodził na ring aż czternaście razy. Zawsze schodził z niego w glorii zwycięzcy, mimo iż miewał kryzysy. W pojedynku z Tedem Bami w Londynie Bielski leżał już na deskach w trzeciej rundzie, w czwartej jednak to Bami został zasypany gradem ciosów, po których sędzia musiał przerwać walkę.
     Dziś Jacek Bielski jest międzynarodowym mistrzem Austrii, mistrzem środowkoazjatyckim IBF (oba te tytuły wywalczyły w drugiej połowie 2000 roku), a promotorzy zapowiadają, że to nie koniec jego drogi na szczyty zawodowego boksu.
     W drodze po mistrzostwo świata 28 kwietnia Bielski stoczy walkę o tytuł interkontynentalny. Jego rywalem będzie pięściarz z Północnej Irlandii - Glenn McLarnon. Irlandczyk ma na swoim koncie 16 walk, z których 13 wygrał w tym pięć przed czasem.

AK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama