Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 11-12-2016, imieniny Damazego, Daniela
 
Rek

UWAGA!

Udane mistrzostwa Polski (boks)

Elbląg, Udane mistrzostwa Polski (boks) Od lewej stoją: Krzysztof Ciereszko, Hieronim Kozakiewicz i Damian Kośmider.

Mamy powody do zadowolenia - twierdzi Hieronim Kozakiewicz, wiceprezes Warmińsko-Mazurskiego Okręgu Bokserskiego. - Z siedmiu reprezentantów naszego województwa uczestniczących w młodzieżowych mistrzostwach Polski, czterech zdobyło medale, a elbląski klub „Tygrys”, tak jak i nasz okręg, zajął wysokie, czwarte miejsce w Polsce.

Na ringu we Włocławku, po wcześniejszych eliminacjach, o medale mistrzostw walczyło 78 pięściarzy z 42 klubów i 15 województw. Była w tym gronie siódemka bokserów z elbląskich klubów Kontra i Tygrys oraz z Mazura Ełk.
     Rywalizacja o medale rozpoczęła się od walk ćwierćfinałowych. W wadze 54 kg Przemysław Przybytek (Kontra) po wygranym przez rsc pierwszym pojedynku zapewnił sobie brązowy medal, ale nabawił się kontuzji i walkę z Patrykiem Cichockim z RMKS Rybnik oddał walkowerem.
     Bratobójczy pojedynek w wadze 69 kg stoczyli reprezentanci Warmii i Mazur; Szymon Brzęk (Mazur) pokonał Andrzeja Kulika (Kontra) na punkty, a w walce o awans do finału uległ 7:24 Łukaszowi Zientarskiemu z Pomorzanina Toruń, zdobywając brązowy medal.
     Z brązowym medalem wrócił także Krzysztof Ciereszko (Tygrys), walczący w wadze 60 kg. W ćwierćfinale w trzeciej rundzie został mu poddany przez sekundanta Łukasz Bystrzycki z Sokoła Słupca. Niestety, widoczna do dzisiaj kontuzja dłoni elblążanina sprawiła, ze nie został dopuszczony do walki o finał z Patrykiem Cichockim RMKS Rybnik.
     Startujący w mistrzostwach po chorobie w wadze 75 kg Mariusz Kośmider (Tygrys) uległ 9:21 Karolowi Landowskiemu i nie stanął na podium.
     Znakomicie natomiast walczył jego brat Damian Kośmider (Tygrys) w wadze 81 kg. W ćwierćfinale pokonał 24:4 Dawida Stolarskiego z Zagłębia Konin, w półfinale wygrał przez rsc w drugim starciu z Sebastianem Rzeźniczakiem z Concordii Knurów, a w finale pokonał 20:15 Rafała Okońskiego z Zawiszy Bydgoszcz i zdobył mistrzostwo Polski.
     We Włocławku walczył także w wadze pow. 91 kg Krzysztof Bączek (Kontra), ale odpadł po pierwszym pojedynku.
     Dobre ostatnio notowania bokserów z naszego województwa sprawiły, że 15 października w Elblągu, który jest siedzibą okręgu warmińsko-mazurskiego, obradować będzie Zarząd Polskiego Związku Bokserskiego.
     

Andrzej Minkiewicz - Telewizja Elbląska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Boks to nie szachy , tu trzeba myśleć .....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    J.Kulej(2006-09-25)
  • pozdrowienia dla trenera- szkoda , że w swoim nocnym klubie nokałtuje kobiety. ps. psyhopata a o boksie zna sie tyle co świnia na gwiazdach he he
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    STALI BYWALCY(2006-09-26)
  • ...wiceprezes Kozakiewicz?? wicepremier Lepper?? Plaza dla psow???
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    netzky(2006-09-26)
  • Kośmiderki- Gratulacje!! Róbcie swoje!! Jesteście młodzi ,piękni i zdolni... Trener powinien służuć przykładem!!! równowagi psychicznej, pracowitości, szlachetności...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    chello(2006-09-26)
  • tez z lewej dostal ode mnie w millerze z barka ostatnio i nawet nie mial odwagi sie odwrocic bo wie ze w 30 sek by lezal.silni to oni sa ale na ringu a nie na ulicy gdzie licza sie prawdziwi zawodnicy,twarda bania i piesci
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-09-26)
  • Ale jestes smieszny kolezko. Daj spokoj. Nie znam tych chlopakow, ale toze nie zareagowal swiadczy ze ma poukladane w glowie w odroznieniu od ciebie blaźnie. To sa sportowcy, a nine uliczny lamacze szczek.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Ko(2006-09-26)
  • Ko - ma rację. Cwaniacy uliczni są cieńcy, a mądrzej jest takim odpuścić, bo zaraz albo kose wyjmie albo co innego i zacznie świrować.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    MalyFighter(2007-02-22)
Reklama