Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 19-02-2018, imieniny Konrada, Arnolda
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Studniówki

Wiadomości

Na osiedlu

Społeczeństwo

Gospodarka

Sport

Kultura

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Mała górka a cieszy maluchy zimą Mała górka a cieszy maluchy zimą

UJ Kraków lepszy od Elwo Etna Elbląg

 
Elbląg, UJ Kraków lepszy od Elwo Etna Elbląg fot. nadesłana
Rek

Aby podjąć walkę z zespołem Uniwersytetu Jagiellońskiego, który przed tygodniem ograł w Częstochowie Mistrzynie Polski, zespół Elwo Etna musiał najpierw zmierzyć się z huraganem Ksawerym w drodze na południe Polski.

Po 12-godzinnej jeździe nasze piłkarki pojawiły się na nowohuckiej hali aby rozegrać swój trzeci mecz w sezonie. Spotkanie oba zespoły rozpoczęły bardzo skoncentrowane, dużo więcej uwagi poświęcając defensywie, próbując po odebraniu piłki rozegrać szybki kontratak.
     Po jednej z takich kontr miejscowe objęły prowadzenie. Elblążankom nie podcięło to jednak skrzydeł, wręcz przeciwnie, akcje naszych dziewcząt zaczęły coraz bardziej się zazębiać, czego efektem były dwa celne trafienia autorstwa Julity Głąb i Karoliny Orłowskiej, wyprowadzające elbląski zespół na prowadzenie. Po niespełna minucie podrażnione akademiczki zdołały doprowadzić do remisu 2:2. Ostatnie słowo w tej części meczu należało jednak do ambitnie grających piłkarek Elwo Etna, które po wzorowo wykonanym wznowieniu z linii bocznej (Aleksandra Rucińska idealnie obsłużyła Karolinę Orłowską) wyszły na prowadzenie. W przerwie meczu zdecydowanie głośniej było w szatni Jagiellonek, które zaskoczyła postawa skazanego na porażkę elbląskiego zespołu, który do Krakowa przyjechał między innymi bez swojej pierwszej bramkarki Małgorzaty Gawryołek (egzaminy na uczelni).
     W początkowej fazie drugiej odsłony na niestety dla Elblążanek sprawy w swoje ręce wzięli … panowie Mucha i Banach, sędziowie sobotniej potyczki. Szybko odgwizdali naszym paniom kilka rzutów wolnych z kapelusza, nie zauważając brutalnych zagrań Krakowianek. Doświadczone akademiczki skrzętnie wykorzystały tą sytuację, która wprowadziła zdenerwowanie w szeregi nieco zmęczonych piłkarek Elwo Etna i na kilka minut przed końcem sobotniej potyczki prowadziły 6:3. Szczególnie ostatnia bramka dla miejscowych nie przynosi splendoru t.zw. arbitrom. Będąca przy piłce elbląska defensorka, Nina Michalska, po uderzeniu łokciem w żebra padła jak długa, a sprawczyni zaistniałej sytuacji z uśmiechem na ustach skierowała piłkę do bramki. Piłkarki z Warmii i Mazur zdobyły się jeszcze jeden zryw w końcowej fazie spotkania, którego owocem była chyba najładniejsza bramka sobotniego meczu, dwójkowa akcja coraz lepiej rozumiejącej się pary ofensywnej elbląskiej drużyny (Orłowska idealnie dograła piłkę do wychodzącej w tempo Głąb, która z zimną krwią dopełniła formalności), ustalająca wynik na 4:6.
     - Na temat pracy arbitrów wypowiadał się nie będę, bo musiały by paść niecenzuralne słowa. Z postawy zespołu jestem zadowolony, bo dziewczyny dały z siebie wszystko co miały. Mecz był wyrównany, choć więcej piłkarskiego cwaniactwa na pewno posiadały zawodniczki UJ Kraków - stwierdza Maciej Chwoszcz.
 - Poziom tegorocznych rozgrywek jest bardzo wysoki i wyrównany jak nigdy dotąd, cieszy więc fakt że nasze snajperki Julita Głąb (6 bramek) i Karolina Orłowska (5 bramek) należą do najlepszych strzelczyń rozgrywek. Większość zespołów ma w składach reprezentantki kraju zarówno w futsalu jak i w piłce trawiastej. Wystarczy spojrzeć na miejsce w tabeli naszpikowanej kadrowiczkami (często podbieranymi przez opiekuna kadry, prowadzącego na co dzień Medan Gniezno z innych zespołów) drużyny z miasta pierwszej stolicy Polski. Cieszymy się że możemy grać w rozgrywkach Ekstraligi Futsalu Kobiet. Serdecznie dziękujemy za okazane wsparcie Urzędowi Miasta - mówi Zbigniew Urbaniak.
     Skład drużyny: Klaudia Kortas, Nina Michalska, Aleksandra Rucińska, Laura Wacławska, Agnieszka Krauze, Monika Kurgan, Julita Głąb, Karolina Orłowska (kap.), trener Maciej Chwoszcz.

Elbląskie Towarzystwo Promocji Futsalu Elwo Etna
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama