Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 24-05-2018, imieniny Zuzanny, Joanny
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Noc Muzeów Noc Muzeów

Viva la Pologne!

Elbląscy fighterzy wzięli udział Grand Prix de Paris de Sambo, który odbył się 21 maja na terenie nowoczesnego kompleksu sportowego Stade Charlety w centrum Paryża. Podopieczni Włodzimierza Pashits’a, trenera elbląskiego Stowarzyszenia Sztuk Walki "Fighter", po raz kolejny wrócili do kraju z medalami.

Tegoroczne zawody przyciągnęły sambistów z Niemiec, Hiszpanii, Polski, Rosji, Chin, USA, Wielkiej Brytanii, Ukrainy oraz Francji. Na turnieju wysoki poziom zaprezentowali gospodarze, którzy od poprzedniego spotkania zrobili duże postępy. Tym samym Francuzi umocnili swoją pozycję w sambo na arenie międzynarodowej.
     Zawodnicy walczyli w wybranym przez siebie stylu: sambo sportowym i sambo combat. Elbląscy fighterzy w składzie: Tomasz Przepióra, Jacek Matuszak, Łukasz Kawczak i Witold Rogoz rywalizowali w odmianie sambo bojowego (combat), w której oprócz stosowania rzutów i dźwigni, mogli zadawać uderzenia.
     Docelowo elblążanie mieli walczyć w czterech różnych kategoriach wagowych, okazało się jednak, że Przepióra, który zwyczajowo startuje w kat. do 68 kg minimalnie przekroczył próg i tym samym znalazł się w kat. do 74 kg, natomiast Kawczak ze względu na brak zawodników w kategorii open, postanowił wystartować w wadze do 100 kg.
     Przepióra i Matuszak znaleźli się w bardzo mocno obsadzonej grupie sambistów (kat. do 74 kg). W pierwszej walce Przepióra zmierzył się z wielokrotnym medalistą mistrzostw Francji sambo combat. Elblążanin nie dość, że był zmuszony walczyć w wyższej kategorii wagowej, to na dodatek w pierwszym starciu stanął naprzeciwko jednego z najmocniejszych zawodników turnieju. Bardzo ciekawa walka zakończyła się zwycięstwem doświadczonego Francuza, który wykorzystał chwilę nieuwagi Przepióry i zastosował dźwignię na staw łokciowy.
     Wyrazy uznania należą się Matuszakowi, który swoją pierwszą walkę stoczył w wielkim stylu, za co kilkakrotnie został nagrodzony gromkimi brawami. Siła, determinacja i wytrzymałość zaprowadziły Elblążanina to ćwierćfinału. Tam spotkał się z Francuzem, jak się później okazało złotym medalistą sambo sportowego i sambo combat 11. edycji Grand Prix de Paris de Sambo. Zacięta walka zakończyła się zastosowaniem przez zdolnego Francuza dźwigni na staw łokciowy. Matuszak szybko zapomniał o niepowodzeniu i skupił się na dalszych walkach, które miały otworzyć mu drogę na podium. I tak też się stało. Jacek we wspaniałym stylu wygrał przed czasem dwie kolejne walki. Pierwszy medal zapewniony, tym razem brąz, jednak na wagę złota.
     Pozostali fighterzy z Elbląga – Rogoz i Kawczak, znaleźli się w jednej kategorii wagowej do 100 kg. Pierwszy do walki stanął „Witek”. Piękna walka zakończyła się zwycięstwem Polaka nad zawodnikiem gospodarzy. Rogoz już w 3 minucie zapewnił sobie awans do półfinału poprzez TKO. Po szybkiej wygranej elblążanin nie spoczął na laurach i w skupieniu przygotowywał się do następnego starcia. W międzyczasie Kawczak w walce z doświadczonym Francuzem udowodnił, że potrafi zawojować nawet w kategorii, w której nie ma zwyczaju startować i po zastosowaniu duszenia zmusił przeciwnika do poddania. Znów przyszedł czas na „Witka”, który przed czasem pokonał kolejnego Francuza.
     Wielki finał z udziałem klubowych kolegów to ogromny sukces SSW „Fighter”. Po braterskiej walce na punkty wygrał Kawczak, lecz obaj zostali uznani zwycięzcami turnieju.
     Podczas tegorocznego turnieju trener elbląskich sambistów, Włodzimierz Pashits, nawiązał kontakty z prezydentami europejskiej oraz francuskiej federacji sambo. Wspólnie zastanawiali się nad przyszłością tej dyscypliny w Polsce.
     Wyjazd i udział w zawodach nie byłby możliwy, gdyby nie pomoc finansowa. W tym miejscu Stowarzyszenie Sztuk Walki "Fighter" serdecznie dziękuje za wsparcie firmie Agromax oraz właścicielowi Agencji Ochrony Dogmat – Mariuszowi Krawczykowi.
     Elbląscy fighterzy kolejny raz udowodnili, że sambo w Polsce stoi na bardzo wysokim poziomie.

Małgorzata Gawryołek
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Brawo Panowie!!!! Wielki szacunek i serdeczne gratulacje dla wszystkich. Tak trzymać!!! Pozdrowienia dla J. Matuszaka. Fan sportu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-05-27)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Autoryzowany Serwis Skoda Hadm Gramatowski.
Samochody używane HADM Gramatowski
Ubezpieczenia OC i AC
Wypożyczalnia aut HADM Gramatowski