Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 24-11-2017, imieniny Jana, Flory
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Szpital Miejski ul.Komeńskiego Szpital Miejski ul.Komeńskiego

Vive dało lekcję Meblarzom (piłka ręczna)

 
Elbląg, Vive dało lekcję Meblarzom (piłka ręczna) fot. Anna Dembińska
Rek

Piłkarze ręczni z Kielc urządzili sobie w pierwszej połowie festiwal strzelecki i na przerwę schodzili z przewagą jedenastu bramek. W drugiej połowie świetnie między słupkami spisywał się Sebastian Ram, wielokrotnie stopując mistrzów Polski. Meblarze robili, co w ich mocy, by nieźle zaprezentować się przed elbląską i polską publicznością, jednak kielczanie nie pozwolili im na wiele. Meble Wójcik - Vive Kielce 22:38. Zobacz zdjęcia z meczu.

Mistrzowie Polski przyciągnęli do elbląskiej hali sporo kibiców. Nie inaczej było w minionych latach, kiedy to Meblarze najpierw rywalizowali z kielczanami w Pucharze Polski, a potem już jako beniaminek PGNiG Superligi. W minionym sezonie drużyna Jacka Będzikowskiego zainaugurowała sezon pojedynkiem właśnie w Vive Kielce. Elblążanie przegrali przy niemal pełnej publiczności hali 20:26 i pokazali się z bardzo dobrej strony. W tym sezonie cel jest podobny - Dla nas to chyba będzie najłatwiejszy mecz w sezonie, jeśli chodzi o ciężar psychiczny. Chcemy zagrać dobry mecz i wziąć lekcje, bo takie mecze dają dużo do nauki - mówił szkoleniowiec Wójcika.
     PGE Vive Kielce zawitało do Elbląga bez trzech zawodników. W składzie drużyny Talanta Dujszebajewa zabrakło Filipa Ivicia, Deana Bombaca i Mariusza Jurkiewicza. W szeregach gospodarzy nie zobaczyliśmy Pawła Kiepulskiego, Kamila Netza, Michała Tórza i Filipa Kopra.
     Wynik dzisiejszej potyczki otworzył Bartosz Janiszewski, dając elblążanom pierwsze i zarazem ostatnie prowadzenie z mistrzami Polski. W kolejnych akcjach przyjezdni trafiali raz za razem i serię tylko na chwilę przerwał elbląski obrotowy. Podopieczni Talanta Dujszebajewa byli bezlitośni i przeprowadzali błyskawiczne kontrataki. W elbląskiej bramce nieźle prezentował się Adrian Fiodor, obronił m.in. rzut karny wykonywany przez Karola Bieleckiego. W 14. minucie tablica wyników wskazywała 3:9 i o czas poprosił Jacek Będzikowski. Po wznowieniu nasi szczypiorniści popełnili kolejny błąd i Marko Mamić podwyższył prowadzenie swojej drużyny do siedmiu bramek. W 21. minucie było 5:13 i od tego czasu, praktycznie do końca pierwszej połowy elblążanie grali z kielczanami jak równy z równym i często bramki padały naprzemiennie. Po 30 minutach spotkania Vive prowadziło 21:10.
     Po wznowieniu jako pierwszy do siatki trafił Jakub Olszewski. Zaraz na ławkę kar powędrował Bartosz Janiszewski, jednak elblążanie stracili w czasie gry w osłabieniu tylko jedną bramkę, sami też pokonali Sławomira Szmala. Niestety trzy kolejne gole padły łupem przyjezdnych i ich przewaga wzrosła do trzynastu goli. W 37. minucie swoje warunki fizyczne wykorzystał Piotr Adamczak i od tego czasu znów gra się wyrównała. Dobry moment gry miał Jakub Moryń, który był autorem czterech kolejnych trafień dla Meblarzy. Słowa uznania należą się także Sebastianowi Ramowi, który pojawił się w elbląskiej bramce w miejsce Adriana Fiodora. Młody bramkarz świetnie wszedł w mecz, bronił kontrataki piłkarzy Vive, a nawet piekielnie mocny rzut Bartosza Jureckiego. Trener Jacek Będzikowski wpuścił na parkiet także młodych wychowanków Truso, którzy po raz pierwszy mieli okazję stanąć ramię w ramię z piłkarzami Vive. W 55. minucie rywale znów przyśpieszyli i rzucili cztery bramki z rzędu. Ostatecznie mistrzowie Polski wygrali w Elblągu 38:22.
     
     Meble Wójcik Elbląg - PGE Vive Kielce 22:38 (10:21)
     Wójcik:
Fiodor, Ram - Moryń 6, Adamczak 4, Kupiec 3, Janiszewski 3, Grzegorek 2, Olszewski 2, Nowakowski 1, Załuski 1, Miedziński, Szopa, Lachowicz.
     Vive: Szmal, Wałach - Djukić 6, Strlek 6, Lijewski 5, Jurecki 4, Aguinagalde 3, Janc 3, Kus 3, Mamić 3, Bielecki 2, Jachlewski 2, Dujszebajew 1, Bis, Zorman.
     
     Kolejnym przeciwnikiem Wójcika będzie Piotrkowianin Piotrków Trybunalski. Mecz rozegrany zostanie na terenie rywala 14 października.
     

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama