Piątek 21-09-2018, imieniny Mateusza, Hipolita
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

W końcu żółtek uchwycony na linii 4 W końcu żółtek uchwycony na linii 4

Votum nieufności szalikowców

"Piąta liga" i "W Elblagu piłka upadła" śpiewali podczas sobotniego (26.05) meczu Polonii Elbląg z Mazurem Ełk elbląscy szalikowcy. Polonia zremisowała na własnym stadionie 2:2, przegrywając do 75 minuty 0:2.

Polonia w sobotę dała popis nieskuteczności. Podopieczni trenera Stanisława Fijarczyka wyraźnie przeważali na boisku, ale z tej przewagi nic nie wynikało. W pierwszej połowie goście stworzyli dwie groźne sytuacje i obie wykorzystali. Najpierw w 7 min. potężnym strzałem z 20 metrów popisał się Marcin Mikucki. Na 2:0 podwyższył w ostatniej minucie pierwszej połowy Tomasz Ryby, który po dokładnym dośrodkowaniu Mikuckiego nieupilnowany w polu karnym z dziewięciu metrów głową skierował piłkę do siatki.
     W drugiej połowie gospodarze nie schodzili już z pola rywala. Już w 46 min. najpierw Rafał Lepka, a potem Damian Gut mogli pokonać bramkarza Mazura. Kilkakrotnie goście ratowali się od utraty bramki w ostatnich momentach wybijając piłkę z lini bramkowej. W pierwszym kwadransie drugiej połowy elblążanie zmarnowali ok. 10. doskonałych sytuacji z czego większość nie wykorzystał Rafał Lepka. Dezaprobatę dla boiskowych poczynań Polonii dobitnie wyrazili szalikowcy, którzy śpiewali "piąta liga" lub "w Elblągu piłka upadła".
     Wreszcie w 75 min. Tomasz Wiercioch po indywidualnej akcji wyprzedził obrońców Mazura i strzelił z dziewięciu metrów z prawej strony w długi róg i było 1:2. Na kolejną bramkę elbląscy kibice czekali tylko pięć minut. W 80 min. na 2:2 strzelił debiutujący w Polonii młodszy z braci Tyburskich - Piotr, który zastąpił pięć minut wcześniej na boisku Lepkę. W ostatnich 10 minutach polonistom mimo jeszcze kilku dogodnych sytuacji nie udało się zdobyć zwycięskiej bramki.
     Polonia zagrała w składzie: Hyz - Zieliński, Moneta, Józefowski (88 Kończyński), Zieliński (62 Augustynowicz), Chuderski, Gut, Łojek, Warecha, Lepka (75 Tyburski), Wiercioch

AP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Pozdrawiam Polonistow. Jak siegam pamiecia to gralem kiedys z Jozefowskim, Wierciochem i Tyburskim. Ahhh ale to juz przeszlosc
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    K4non(2001-05-27)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety ze sztuką
Fototapety z tańcem
Fototapety z abstrakcyjnymi wzorami
Fototapety z erotyką