Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 24-11-2017, imieniny Jana, Flory
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Jesienne spacery. Jesienne spacery.

W Jastrzębiu punktów nie ma

 
Elbląg, W Jastrzębiu punktów nie ma (fot. Andrzej Klocek)
Rek

W pierwszej połowie meczu Olimpii Elbląg z GKS 1962 Jastrzębie żółto - biało - niebiescy mieli rywala na kolanach. Strzelili tylko jedną bramkę, ale piłkarze GKS - u nie byli w stanie poważnie zagrozić bramce Wojciecha Daniela.  Sytuacja na boisku w drugiej części spotkania obróciła się o 180 stopni. Gospodarze strzelili dwie bramki, a Olimpia do Elbląga wraca bez punktów. GKS 1962 Jastrzębie - Olimpia Elbląg 2:1. Zobacz zdjęcia. 

W pierwszej połowie spotkania można było mieć uzasadnione pytanie: jakim cudem beniaminek z Jastrzębia jest tak wysoko w tabeli. Olimpia na boisku robiła co chciała. Już w 9. minucie spotkania Damian Szuprytowski popisał się efektownym rajdem, który zakończył podaniem w pole karne do niepilnowanego Piotra Kurbiela. Napastnik Olimpii nie miał problemu z pokonaniem Grzegorza Drazika strzegącego bramki GKS – u Jastrzębie.
     Piłkarze z Elbląga w pierwszej części meczu całkowicie kontrolowali grę, nie dopuszczając do tego, aby gospodarze stworzyli groźną sytuację. W nielicznych momentach zagrożenia czujnością i refleksem popisywał się Wojciech Daniel. Gospodarze najgroźniejszą sytuację mieli w 29. minucie, kiedy Kuba Jadach groźnie strzelał, na posterunku był jednak bramkarz Olimpii. Można było mieć wrażenie, że Olimpijczycy nie dadzą sobie zrobić krzywdy. Z drugiej strony boiska niestety tak dobrze nie było. Mimo wielu prób druga bramka dla Olimpii nie padła. Próbowali m.in. Rafał Lisiecki, w 29. minucie strzał obok bramki; Damian Szuprytowski, w 34 minucie, piłka obok bramki, próbowali pozostali piłkarze Olimpii. Mimo to na przerwę schodzili tylko z jedno bramkowym prowadzeniem, ale gra w pierwszej połowie pozwalała zachować lekki optymizm co do końcowego wyniku.
     W trakcie przerwy piłkarze GKS – u obudzili się i wrócili do rzeczywistości. Co miało opłakane skutki dla elbląskiego zespołu. Raz za razem na bramkę Wojciecha Daniela sunęły groźne ataki. Tylko pomiędzy 50, a 55 minutą spotkania pięć razy zrobiło się gorąco pod bramką żółto-biało-niebieskich. Wtedy jeszcze szczęście dopisywało ekipie Adama Borosa i obyło się bez straconego gola.
     Może gdyby w 58. minucie Rafał Lisiecki strzelił bramkę, a nie trafił w słupek, mecz potoczyłby się inaczej. Ale piłka odbiła się od słupka, minutę później to piłkarze z Jastrzębia przeprowadzili kolejna groźna akcję. Wojciech Caniboł otrzymał podanie od kolegi z drużyny, obrócił się i strzelił. Wojciech Daniel obronił cudem. Ale powoli limit cudów dla Olimpii się kończył.
     W 65. minucie piłkarze GKS – u wymieniali podania. A na końcu Farid Ali strzelił i pokonał Wojciecha Daniela. 11 minut później gospodarze wyszli na prowadzenie. Kuba Jadach strzałem w długi róg nie dał szans bramkarzowi Olimpii. W 77. minucie Daniel Szczepan z 20 metrów strzelił nad elbląską bramką.
     Końcówka spotkania przebiegała pod znakiem rozpaczliwych ataków piłkarzy Olimpii. Zawsze jednak brakowało jakiegoś elementu, żeby móc się cieszyć ze straconej bramki. A to w 84. minucie podania Bartłomieja Danowskiego nie opanował Piotr Kurbiel, a mogło być potencjalnie groźnie. A to piękny strzał Radosława Stępnia z rzutu wolnego w 89. minucie wylądował na górnej siatce bramki GKS – u.
     W 93. minucie doszło do niecodziennej sytuacji. Pod bramką gospodarzy faulowany został... Wojciech Daniel. To najlepiej świadczy o determinacji z jaką piłkarze Olimpii chcieli zdobyć wyrównującą bramkę. Bramkarz elblążan wraz z całą drużyną zaangażował się w rozegranie rzutu rożnego. Skończyło się na faulu na nim. A strzał z rzutu wolnego wylądował w murze.
     Za tydzień (już w sobotę) Olimpia podejmie Znicz Pruszków.
     
     GKS 1962 Jastrzębie – Olimpia Elbląg 2:1 (0:1)

     Bramki: 0:1 – Kurbiel (9. min.), 1:1 – Ali (65 min.), 2:1 – Jadach (76. min.)
     
     Olimpia: Daniel - Ressel, Lewandowski, Wenger, Kop-Ostrowski, Rozumowski (65' Danowski), Stępień, Szuprytowski, Lisiecki (64' Szmydt), Bojas (72' Kolosow) Kurbiel.
     
     

Elbląska Gazeta Internetowa PortEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Tej drużynie potrzebny jest pilnie psycholog. Boros już nic z nich nie wydusi.!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    21 6
    Gość.(2017-09-09)
  • Juz .slow brakuje jak tak mozna bylo sklad rozwlic a na ich miejsce wziasc same miernoty pilkarzyki awans z Motorem utrzymanie a na drugi sezon spadek i znow i kto powie ze TA nie mial racji juz mniekrew zalewa jak to widze trener slaby zawodnicy nie lepsi ale ryba psuje sie od glowy podziekujmy prezesowi wiceprezesowi trenerowi ze niszcza ten klub i dalej twierdza ze to wlasciwa droga ja juz niemam nerwow za ta kopanine ani grosza nie zaplace i moja noga tam nie postanie dopoki ten klub bedzie tak nie udolnie i koszmarnie zarzadzany na zasadzoe kolesiostwa zegnam BAGNO OD 1945 roku.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 4
    (2017-09-09)
  • Zmienić borosa na prawdziwego trenera, a zespół chwyci wiatr w żagle i to jak najszybciej bo punkty uciekają.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    16 11
    (2017-09-09)
  • Lubię Borosa ale ewidentnie się wypalił . Wątpię aby chłopscy się wypalili . Potrzebna jest niestety lub stety zmiana szkoleniowca . Ksiądz i wszyscy swieci tu nie pomogą
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    13 10
    Olisadebe (2017-09-09)
  • Podziekujmy prezesowi trenerowi wiceprezesowi za to ze niszcza ten klub jak mozna bylo tak sklad z tamtego sezonu rozwalic a wzamian sprowadzic pilkarzykow zenada ten klub jest koszmarnie zle zarzadzany proponuje bijkot meczy bo ja na spadkowiczow grosza nie dam zeby miasto ponad 120 tys niemoglo sie utrzymac spokojnie na 3 poziomie rozgrywkowym Arteniuk mial racje...ze z tym podejsciem nic tutaj nie bedzie a ten smieszny zarzad dalej swoje...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 8
    Kopanina(2017-09-09)
  • My prosci kibice powinnismy z krytej nie patrzac sie na tych z luku (bo oni ta sa na ukladzie kolesiowskim z klubem) bojkotowac mecze niech zaczna cos robic w tym klubie bo 3 liga wita.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    14 7
    (2017-09-09)
  • Podziekujmy prezesowi trenerowi wiceprezesowi za to ze niszcza ten klub jak mozna bylo tak sklad z tamtego sezonu rozwalic a wzamian sprowadzic tak slabych kopaczy zenada ten klub jest koszmarnie zle zarzadzany proponuje bijkot meczy bo ja na spadkowiczow grosza nie dam zeby miasto ponad 120 tys niemoglo sie utrzymac spokojnie na 3 poziomie rozgrywkowym Arteniuk mial racje...ze z tym podejsciem nic tutaj nie bedzie a ten smieszny zarzad dalej swoje...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    20 9
    (2017-09-09)
  • To nie trener się "wypalił" tylko zmiany kadrowe wychodzą nam bokiem. Odeszli najlepsi gracze, przybyli mniej wartościowi zastępcy. Z dobrych drugoligowych graczy pozostało jakichś 5 - 6 zawodników: Lewy, Wenger, Szuprytowski, Stępień, Bojas i Anton. Widać, że Kurbiel coś tam ostatnio zaczyna strzelać, ale reszta jest "zmęczona" po 7 - 8 kolejkach. Brak motywacji u reszty. Będziemy walczyć o utrzymanie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    21 4
    KibiczProstej(2017-09-09)
  • CR7 był dzisiaj widziany w hotelu PTTK przy Krótkiej. Może wreszcie doczekaliśmy się napastnika?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 6
    Oszołom(2017-09-09)
  • czas ratowac olimpie zaczyna sie topic
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    17 3
    ratownik(2017-09-09)
  • za tydzien remis ze zniczem na wyjezdzie z łks baty 3 liga wita
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 6
    (2017-09-09)
  • Bojkot meczy zmusmy ich zeby zaczeli cos robic wkoncu za to dostaja pieniadze miejskie czyli nasze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    12 11
    Antyzarzad(2017-09-09)
Reklama