Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 21-11-2017, imieniny Janusza, Konrada
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

11.11.2017 11.11.2017

W zdrowym ciele – zdrowy duch

 
Elbląg, W zdrowym ciele – zdrowy duch Jedną z atrakcji była przeprawa przez rzeczkę w Bażantarni (fot. AD)
Rek

Czego się nauczycie to będzie wasze. Będziecie to pamiętać do końca życia i będzie to ciekawsze niż wszystkie programy telewizyjne. A jeśli się uda, to jeszcze nie raz się spotkamy – mówił Bogusław Tołowiński, na otwarciu programu edukacyjnego dla szkół podstawowych Kalos Kagathos 2012, które odbyło się w piątek (27 kwietnia) w Bażantarni. Zobacz fotoreportaż z pierwszego spotkania.

Kalos kagathos to dwa słowa pochodzące z greki klasycznej, które dosłownie oznaczają „Piękny i dobry”. Współcześnie określenie to funkcjonuje również jako idea promująca harmonię pomiędzy sprawnym ciałem, a rozwiniętym duchem. Głównym celem programu jest poznanie swoich mocnych i słabych stron we współzawodnictwie indywidualnym i grupowym. Zadania są tak dobierane, aby nie decydowała siła lub masa ciała czy płeć, a przede wszystkim wytrwałość w dążeniu do celu, ciekawa osobowość oraz pomysłowość w rozwiązywaniu zadań. Elbląska historia Kalos Kagathos rozpoczyna się od momentu, w którym dwóch nauczycieli – biolog Marek Pruszak oraz wuefista Bogusław Tołowiński – zorganizowali w 1994 roku Turniej Wiedzy i Sprawności, kiedy to uczniowie tworząc ośmioosobowe zespoły odpowiadali na pytania z wiedzy ogólnej, ale także rywalizowali w konkurencjach sportowych. Idea ta przebyła różne ścieżki w Elblągu, właśnie ruszył program edukacyjny dla szkół podstawowych Kalos Kagathos 2012, który będzie składał się z kilku etapów.
     Pierwszym z nich było spotkanie, które odbyło się w Bażantarni. Chętnych nie brakowało, było sporo emocji i zabawy. Uczestnicy mieli za zadanie wykonywać różne ćwiczenia ruchowe, sporą atrakcją była przeprawa przez rzeczkę w Bażantarni, a potem marsz w terenie.
     Co najbardziej podobało się uczniom podstawówek ?
– Najbardziej podobało mi się przechodzenie przez rzeczkę. Pierwszy raz biorę udział w zawodach tego typu, chciałabym brać udział w następnych etapach. Oprócz mnie z mojej szkoły przyszło jeszcze pięć osób – mówiła Natalia.
– Podoba mi się to, że ludzie rozwijają się tutaj poprzez sport. Jestem dobra w różnych tego typu ćwiczeniach, na przykład w biegach, jestem wysportowana – opowiadała Weronika. – Codziennie biegam dwa kilometry, chciałabym w przyszłości zostać siatkarką. Dzisiaj najbardziej podobało mi się przechodzenie po wodzie i robienie „taczki”.
– Chciałem wziąć udział, bo to fajna zabawa. A najbardziej podobała mi się pierwsza konkurencja, a potem „przebieżka” po lesie – wyjaśniał Kamil.
     Do udziału w programie zgłosiły się osiemdziesiąt cztery osoby, a przyszło siedemdziesiąt sześć, głównie ze szkół podstawowych nr 4, 6, 12, 16, 18.
– Jestem ogromnie zaskoczony taką ilością chętnych, bo przypominam, że nie są to zajęcia obowiązkowe, nie są to zajęcia szkolne, o których wszyscy wiedzą – mówił Bogusław Tołowiński, organizator zawodów. – Odbieram to jako sukces, bo tą ideą zajmuję się od kilku lat. Od 1999 roku prowadzę na wszelkie sposoby edukację związaną z wyrównywaniem pracy pomiędzy umysłem, a ciałem. Nie jest żadną tajemnicą, że wychowanie fizyczne zawsze było na marginesie, najważniejszy był matematyk, polonista czy chemik, natomiast wychowanie fizyczne było gdzieś obok. Sam jako uczeń nigdy nie byłem „gwiazdą” w żadnej z tych nauk. Później poprzez swoje doświadczenia zrozumiałem, że trzeba szukać porozumienia między tymi dwoma aspektami – dodaje.

 


     Następnym etapem, który odbędzie się po „weekendzie majowym” będzie spotkanie, tym razem na sali, gdzie każdy uczeń będzie musiał przygotować się do prezentacji przed komisją.
– Dzieci mają poczuć presję i stres związane z występowaniem przed publiką. Te, które się nadają do takich wystąpień poradzą sobie i wypadną znakomicie, a te które nie mają takich zdolności przynajmniej przeżyją jakąś lekcję i nauczą się czegoś nowego – mówił Bogusław Tołowiński. – Uważam, że głównym celem tych zawodów jest zwiększanie świadomości sprawnego ciała, ale także ducha. Dzieci mają po tych zawodach wyraźniej czuć swoje ciało, ale także umysł, ducha. Mają wiedzieć, że to jedność i że nie ma sensu tego rozdzielać, bo kiedy jedna część choruje, to druga to odczuwa. Moim marzeniem jest, by program się rozwijał i by wzięły w nim udział również gimnazja i licea, a w przyszłości także dorośli.

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama