Poniedziałek 22-10-2018, imieniny Filipa, Salomei
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

'Wierzę, że zagramy 12 maja w Kaliszu'

 
Elbląg, 'Wierzę, że zagramy 12 maja w Kaliszu' fot. Anna Dembińska
Rek

Piłkarki Kram Startu wygrały drugi mecz w grupie mistrzowskiej i umocniły się na trzecim miejscu PGNiG Superligi. Elblążanki tym samym odgryzły się szczeciniankom za porażkę w pierwszym meczu Pucharu Polski i zapowiadają walkę o awans do finału. - To jest tylko sport, ale wierzymy że odrobimy straty - powiedziała Sołomija Szywerska.

Sporo emocji towarzyszyło potyczce ligowej Kram Startu z Pogonią Szczecin. Mobilizowały się zawodniczki, mobilizowali się kibice i wszystko potoczyło się w dobrym kierunku. Piłkarki Andrzeja Niewrzawy przegrały w Szczecinie pierwszych mecz Pucharu Polski sześcioma bramkami i spodziewały się zaciętej rywalizacji, jednak tylko początek niedzielnego meczu mógł być trudny dla naszych piłkarek, później losy potoczyły się zgodnie z planem i elblążanki wygrały 27:20. - Początki bywają trudne, ale najważniejsze to co jest na końcu - powiedział po spotkaniu trener EKS. - Była pewna doza nerwowości, po słabszym meczu w Szczecinie. Wiadomo, że superliga jest dla nas priorytetem i najważniejsze były dla nas trzy punkty, bo chcemy spróbować powtórzyć sukces z zeszłego roku. Fajnie by było zagrać w finale Pucharu Polski, ale o to będziemy się martwić dopiero w środę. Jeśli chodzi o grę w obronię i w ataku to nie mam zastrzeżeń. Graliśmy nieźle, z pomysłem, twardo w obronie i dzięki temu bramkarce się łatwiej broniło. Jedyne zastrzeżenia mogą być do sytuacji rzutowych, których mieliśmy całe mnóstwo, a nie zostały wykorzystane. Wierzę, że uda nam się awansować do finału i zagramy 12 maja w Kaliszu - podsumował Andrzej Niewrzawa.
     Świetne spotkanie przeciwko szczeciniankom zagrała bramkarka Sołomija Szywerska, która obroniła mnóstwo rzutów rywalek (51%). - Wygraliśmy ten mecz, tak jak zakładałyśmy - powiedziała golkiperka. - Trochę za wysoko przegrałyśmy w Szczecinie, bo mogłyśmy skończyć czterema a nie sześcioma. Może tak być, że Pogoń nieco odpuściła ligę na rzecz pucharu, było dużo rotacji i sporo zawodniczek, które nie grają w lidze pojawiło się na boisku. Nie zmienia to jednak faktu, że w środę trzeba wyjść i zagrać swoje. Musimy poprawić skuteczność, bo ona nas zawiodła. W Szczecinie było dużo strat własnych, u nas już było lepiej niż w środę, ale mimo to wyszłyśmy z trzęsącymi się rękoma. Później opanowałyśmy nerwy i poszło dobrze. To jest tylko sport, ale wierzymy że odrobimy straty. Gramy u siebie, mamy dodatkowego zawodnika po swojej stronie i myślę, że będzie dobrze - podsumowała zawodniczka.
     Hanna Yashchuk również wierzy, że jej drużyna odrobi straty w rewanżu - Środowy mecz siedział nam z tyłu głowy i bardzo chciałyśmy, żeby nam wszystko dobrze poszło w drugim spotkaniu. Każdy mecz w domu powinnyśmy wygrywać i nie wybaczamy sobie jeśli przytrafi nam się wpadka u siebie. Historia zna dużo przypadków, gdzie ktoś wygrywał sześcioma, a potem przegrywał dwunastoma. Powiedzmy, że w niedzielę była rozgrzewka przed środowym meczem i zrobimy wszystko żeby być w finale Pucharu Polski - dodała rozgrywająca Kram Startu.
     
     Po niedzielnym meczu elblążanki mają na swoim koncie 57 punktów. 60 zgromadziło Zagłębie, natomiast koszalinianki mają cztery punkty straty do naszej drużyny i to właśnie z tym zespołem będą rywalizować piłkarki Startu w najbliższą sobotę. Zanim jednak to nastąpi odbędzie się mecz rewanżowy Pucharu Polski i tym samym trzecia potyczka EKS z Pogonią w odstępie kilku dni. Zespół Andrzeja Niewrzawy postara się odrobić sześć bramek straty z pierwszej potyczki i awansować do finału. Mecz odbędzie się w środę (18 kwietnia) w HSW przy al. Grunwaldzkiej, początek o godz. 18:30.
     
     

Patronem medialnym Kram Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kalendarz Książkowy A5 Firmowy
Pieczątki Firmowe
Kalendarz Książkowy z Grawerem
Pieczątki Trodat