Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Witaj IV ligo (piłka nożna)

W rozegranym w Łodzi barażowym meczu o utrzymanie się w III lidze Olimpia Elbląg przegrała z Mlekovitą Wysokie Mazowieckie 0:3 (0:1). Elblążanie w przyszłym sezonie zagrają w IV lidze.

Mecz barażowy pomiędzy Olimpią a Mlekovitą był dla obu zespołów ostatnią szansą na utrzymanie w III lidze. Swoją szansę lepiej wykorzystali piłkarze z Wysokiego Mazowieckiego, i to oni pozostają w lidze.
     Dla Olimpii natomiast zakończyła się dwuletnia przygoda z III ligą. W ciągu dwóch sezonów nasi piłkarze dostarczyli kibicom wiele emocji. Jednak elbląski klub zarówno kadrowo, jak i organizacyjnie nie był odpowiednio przygotowany do walki w gronie trzecioligowców. W sezonie 2002/2003 Olimpia utrzymała się jedynie dzięki temu, że z rozgrywek wycofał się Stomil Olsztyn. W przerwie między sezonami elbląscy działacze nie zrobili praktycznie nic, by taka sytuacja w następnym sezonie nie miała miejsca. Znów kadrowo i finansowo odbiegaliśmy od pozostałych drużyn, praktycznie przez cały czas plasując się w dolnych rejonach tabeli. Brak odpowiedniego przygotowania oraz zaangażowania sprawił, że tym razem szczęście nas opuściło i to właśnie Olimpia w przyszłym sezonie zagra w IV lidze.
     Podczas meczu w Łodzi z dwóch przeciętnie grających zespołów zdecydowanie lepszym okazała się Mlekovitą. Olimpia na ten najważniejszy w sezonie pojedynek pojechała w 13-osobowym składzie. Zabrakło kontuzjowanych Dariusza Tyburskiego oraz Marcina Sierechana, a także pauzujących za kartki Piotra Augustynowicza i Karola Szwedy. Nie zagrał także bramkarz Michał Chamera, gdyż elbląscy działacze nie dogadali się w jego sprawie z Arką Gdynia.
     Od pierwszego gwizdka sędziego uwidoczniła się przewaga rywali, którzy częściej byli w posiadaniu piłki. W naszych szeregach brakowało zawodnika, który zdołałby wziąć na siebie ciężar rozgrywania akcji. Wyróżniał się jedynie Ireneusz Gajewski (specjalnie na ten mecz przyjechał z Kraśnika), jednak w pojedynkę niewiele mógł zdziałać. Grający zazwyczaj w pomocy Janusz Niedźwiedź, Piotr Łojek i Dariusz Warecha tym razem z konieczności musieli tworzyć linię obrony, a nasza para napastników: Rafał Lepka i Łukasz Nadolny była praktycznie niewidoczna.
     Pierwszą groźną akcję przeprowadzili rywale w 9 min., kiedy to strzał Tomasza Jakuszewskiego minimalnie minął światło bramki. Dwie minuty później znów było gorąco pod naszym polem karnym, jednak uderzenie z rzutu wolnego Sławomira Lewickiego nie znalazło drogi do bramki strzeżonej przez Krzysztofa Hyza. Przewaga Mlekovity została udokumentowana zdobyciem bramki w 25 min., kiedy to po rzucie rożnym Sebastian Świerzbiński uprzedził naszych obrońców i głową skierował piłkę do siatki. Elblążanie odpowiedzieli strzałem z dystansu Gajewskiego, ale piłkę pewnie złapał bramkarz Mlekovity. Od tego momentu jeszcze bardziej uwidoczniła się przewaga rywali, którzy w pierwszej połowie jeszcze co najmniej trzy razy stawali przed szansą podwyższenia prowadzenia. Na naszą bramkę strzelali kolejno Świerzbiński, Jakuszewski i Robert Flery, jednak w tych sytuacjach udanymi interwencjami popisał się Hyz.
     Na początku drugiej odsłony wydawać się mogło, że podopieczni Andrzeja Biangi zdołają jeszcze nawiązać równorzędną walkę z rywalami. Niestety po raz kolejny w dogodnych sytuacjach zabrakło zimnej krwi. W 50 min. po dośrodkowaniu z lewej strony boiska Damiana Guta powstało duże zamieszanie w polu karnym rywali, jednak idealnej sytuacji nie wykorzystał Nadolny, który z 5 metrów strzelił wprost w ręce bramkarza. Trzy minuty później ten sam zawodnik otrzymał podanie od Łojka, jednak podobnie jak w poprzedniej sytuacji z kilku metrów trafił prosto w bramkarza Mlekovity.
     Niewykorzystane sytuacje szybko się zemściły. W 59 min. na samotny niemal 40 metrowy rajd zdecydował się Jakuszewski, który minął naszych obrońców i bez większych problemów posłał piłkę do siatki. W tym momencie stało się jasne, że tego meczu elblążanie już nie wygrają. Zwycięstwo Mlekovity przypieczętował na dwie minuty przed końcem Przemysław Papiernik, który z strzałem z 4 metrów nie dał szans elbląskiemu bramkarzowi.
     Po zakończeniu meczu piłkarze z Wysokiego Mazowieckiego wraz ze swoim trenerem odtańczyli na środku boiska taniec radości. To oni tego dnia byli zespołem lepszym i tym samym udowodnili, że w pełni zasłużyli na pozostanie w III lidze.
     
     Olimpia Elbląg - Mlekovita Wysokie Mazowieckie 0:3 (0:1)
     0:1 - Świerzbiński (25.), 0:2 - Jakuszewski (59.), 0:3 - Papiernik (88.)
     
     Olimpia: Hyz - Łojek, Niedźwiedź, Moneta, Warecha, Dreszler (60. Chuderski), Gut, Wiśniewski, Gajewski, Nadolny, Lepka.
     Mlekovita: Ulman - Pracz, Wolański, Chrupała, Flery, Lewicki (80. Kowalewski), Wojnowski, Kapelewski (76. Papiernik), Staniórski, Jakuszewski, Świerzbiński.

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • NARESZCIE SIĘ STAŁO!!! BRAWO CHŁOPAKI TRZYMAĆ TAK DALEJ.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-07-05)
  • Ciekawe czy jest przygotowany na grę w IV lidze ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    życzliwy(2004-07-05)
  • ..i tylko "mały" IREK pokazał charakter i wole walki, Ci nasi pseudo-działacze powinni zostać wywiezieni przez kiboli na taczkach, wiadomo w IV lidze nikt nie bedzie patrzył m na ręce z takim zarządem i REAL MDRYT spadł by do okręgówki. W--lić starych na zbity ryj , niech wreszcie w E-gu weźmie się za robienie piłki ktos komu naprawdę zależy.TO WSTYD ŻEBY 150 TYŚ MIASTO NIE MIAŁO NAWET III LIGI. PANIE PREZYDENCIE (pożal się Boże) SŁONINA CO PAN W TEJ SPRAWIE POWIE..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    TROPS(2004-07-05)
  • no ja sie lata po bowlingach albo jara ziolo na nowowiejskiej z chlopakamidzien przed meczem albo 3 dni przed chleje do upadlego to nie dziwota.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ss(2004-07-05)
  • STAŁO SIE TO NAJGORSZE.SYMPATYKOM PIŁKI NOZNEJ A SZCZEGÓLNIE - WŁADZOM MIASTA I KLUBU PROPONUJĘ ZAPOZNAĆ SIE Z FELIETONAMI JEDYNEGO CZŁOWIEKA KTÓRY STARAŁ SIĘ JUŻ OD ROKU WSKAZAĆ NA ZAGROŻENIA I PRZYCZYNY TAKIEJ SYTUACJI NASZEGO KLUBU. PAN PUKIN BO TO SĄ JEGO KOMENTARZE, JASNO OTWIERA OCZY NA TO CO SIĘ DZIAŁO I DZIEJE W KLUBIE. MYSLĘ, ZE JEST JEDNYM Z NIEWIELU, KTORZY MOGLIBY COŚ JESZCZE DOBREGO ZROBIĆ DLA NASZEGO KLUBU. FACET MA DOBRE SPOJRZENIE I WIELE POMYSŁÓW.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    WKURZONY KIBIC(2004-07-06)
  • No to niech ten caly Pukin wezmie sie do roboty i pokaze co moze, a nie bije piane piszac bzdury i podburzajac tluszcze.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-07-06)
  • Największym błedem jaki zrobił zarząd i trenerzy to sciągnięcie do Elbląga tylu pseudokopaczy i wyrzucenie naszych (wcale nie gorszych) przez co klub który nigdy nie miał pieniędzy pogrążył się w długi a gry jak nie było tak nie ma a teraz jest IV liga!!! Mam nadzieje że teraz pójdziemy w końcu po rozum do głowy i będziemy bazować na swoich wychowankach w końcu uzdolnionej młodzieży w Elblągu nie brakuje bo póki nie ma prawdziwego sponsora nie ma co szukać "gwiazd" i ściagać ich za jak na Elbląskie warunki duże pieniądze:-)))
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    g(2004-07-07)
  • Jeśli na boisku gra POLONIA Elbląg, a kibice dopingują OLIMPIĘ Elbląg , to trudno oczekiwać aby zawodnicy , a przede wszystkim niezorientowani kibice , którzy też by chcieli dopingować nie wiedzą , a chyba i nie chcą w takiej mistyfikacji uczestniczyć. Jestem ciekaw głosów zawodników jakie są ich odczucia , gdy wiedza, że grają w klubie POLONIA , a z trybun słyszą tylko OLIMPIA. Przyznam , że ja miałbym podcięte skrzydła , a też nie wiedziałbym do końca czy jestem u siebie czy na wyjeździe. Psychika zawodników jest bardzo ważna. Lepiej się walczy jeśli jest się przekonanym, że kibice jednoznacznie dopingują mnie i tylko mnie , a nie jeszcze jakieś wspomnienia z przeszłości. Gra się tu i teraz. Gdybym miał pieniądze , to nie chciałbym wspierać takiej drużyny, która nie ma własnych kibiców. Dość tej hipokryzji. Widać, że kibice dawnej OLIMPII bardziej kochają ten symbol niż Piłkę Nożną. Takim zachowaniem zabijają piłkę w Elblągu. Wydaje mi się, że dopóki to się nie zmieni to w Elblągu ta dyscyplina się nie rozwinie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Piłka nożna(2004-07-12)
  • Ty plika nozna..... Ty zastanow sie co ty piszesz........... Wybacz ale chyba na glowe z wysoka upadles... Ze niby my zabijamy elblaska pilke.....????? Jezu, jaki ten swiat jest glupi... Jestes kolejnym zwolennikiem tych, ktorzy zabijaja elblaska pilke. Zwolennikiem komunistycznych ukladow, ktore w naszym klubie trwaja do dzis i nie pozwalaja sie rozwinac pilce noznej. A jezeli chcesz to sie ich pytaj...... Ja wiem co ci odpowiedza...... A od nas to wara..!!! Juz tyle dla kubu zrobilismy i staramy sie robic dalej, ale jak nie ma wsparcia ze stron miasta to niestety niewiele zdzialamy.... A o sponsorow to ty sie nie martw... Sponsorzy sa za Olimpia, i byloby ich znacznie wiecej, gdyby umozliwiono nam stworzenie autonomicznej sekcji pilki noznej niezaleznej od KS Polonia... Dzieki temu moglibysmy nawet smialo walczyc o II lige, a tak podziekuj wlodarzom miasta i baczisowi za sytuacje jaka jest. Pozdro o nieznajacy reali...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    yaro(2004-07-15)
  • do piłka nożna - a mi sie wydaje, że jesteś głupi na cały łeb, do tego cykor chowający się za proxy, kozak zza monitora, nie mający bladego pojęcia o tym o czym próbujesz pisać. Klub to przede wszystkim tradycja, barwy i przywiązanie do tego wszystkiego kibiców! Gdyby było inaczej to Real co roku by nazwę zmieniał. Ale ty błaźnie i tak tego nie obejmujesz swym tępym rozumkiem
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kibic Olimpii(2004-07-16)
  • kibic Olimpii: Lepszy troche przytepiony rozumek niz zaden. Zapytaj przy najblizszej okazji kogos z zarzadu jak sie twoj klub nazywa.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-07-17)
  • Ty... bezimienny.... (albo ty jestes ta sama osoba albo zlodziejem z zarzadu). Przestan chrzanic jak klub sie nazywa... Juz kiedys pisalem, niewazne co pisze w statutach PZPN tylko wazne jest to co My nosimy w sercach... Jezeli ty nosisz mydliny to pozniej nie ma sie co dziwic ze wypisujecie takie bzdety!!! Bez nas kibicow, prawdziwie oddanym Olimpii, ten klub przestalby istniec. Nie sa to jakies dywagacje tylko szczera prawda... Jezeli jestescie w temacie to powinniscie pewne fakty kojarzyc... I skonczcie z ta polonia..... W ELBLAGU NIE MA POLONII!!! W NASZYCH SERCACH NA ZAWSZE OLIMPIA!!!! Jeszcze raz serdecznie pozdrawiam tych ktorzy mysla ze tak duzo wiedza, a tak w zasadzie nic nie rozumieja...;)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    yaro(2004-07-19)
Reklama