Poniedziałek 16-07-2018, imieniny Marii, Eustachego
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Sielanka nad Drużnem Sielanka nad Drużnem

Wójcik wywalczył dwa punkty (piłka ręczna)

 
Elbląg, Wójcik wywalczył dwa punkty (piłka ręczna) fot. Anna Dembińska
Rek

Szczypiorniści KS Meble Wójcik Elbląg wygrali przed własną publicznością z bardzo niewygodną dla nich drużyną Real-Astomal Leszno 26:21 i awansowali na 7. miejsce w ligowej tabeli. Zobacz zdjęcia.

Podopieczni Dariusza Molskiego po 7. kolejkach zajmowali dopiero 9. lokatę. Dzisiejszy rywal Meblarzy miał o jedno oczko mniej i tym samym plasował się tuż za nimi. W poprzednim sezonie lesznianie dwukrotnie okazali się lepsi, dlatego elblążanom bardzo zależało na rewanżu.
     
     Słaby początek elblążan, świetna seria
     Pojedynek rozpoczął się od świetnych interwencji bramkarzy obu drużyn. Pierwsza bramka padła dopiero w 4. minucie spotkania, a jej autorem był Marcin Szopa. Chwilę później ten sam skrzydłowy miał okazję doprowadzić do remisu po 2, jednak przestrzelił rzut karny. W kolejnych minutach sporo krwi napsuł gospodarzom Fryderyk Musiał, który wybronił kilka rzutów. Problemów ze skutecznością nie mieli natomiast przyjezdni, którzy po serii celnych rzutów prowadzili 5:1. Gdy dziesięć minut później elblążanie przegrywali pięcioma bramkami, o czas poprosił ich trener. Minuta rozmowy sam na sam z zawodnikami sprawiła, że sytuacja na boisku zmieniła się diametralnie. Elblążanie wzmocnili obronę, w bramce dobrze spisywał się Marcin Głębocki i gospodarze nie tylko odrobili straty, ale też wyszli na prowadzenie (9:8). Przyjezdni przełamali niemoc strzelecką dopiero po dziesięciu minutach, po chwili dorzucili kolejną bramkę i na przerwę schodzili przy minimalnym prowadzeniu 10:9.
     
     Mocna defensywa, kontrola wyniku

     Po zmianie stron znów skuteczny początek miał bramkarz przyjezdnych. Lesznianinie jednak nie potrafili tego wykorzystać i popełniali sporo błędów. Po dwóch bramkach z rzędu Adama Nowakowskiego, tablica wyników wskazywała 12:11. W kolejnych minutach gra toczyła się niemal bramka za bramek, z nieznacznym prowadzeniem Elbląga. Gospodarze grali bardzo dobrze w defensywie, nie mieli również problemów podczas gry w osłabieniu. Od 46. do 53. minuty do siatki trafiali tylko elblążanie. Lesznianie próbowali jeszcze pokrzyżować szyki Meblarzom wyłączając Stanisława Gębalę i Mikołaja Kupca, jednak obrona 4-2 nie sprawiła im większych problemów, a świetnie w tej sytuacji radził sobie Jakub Malczewski, zdobywając w ciągu czterech minut trzy bramki (24:18) Do końca spotkania podopieczni Dariusza Molskiego kontrolowali grę i ostatecznie wygrali 26:21.
     
     Dariusz Molski - Słabo weszliśmy w mecz, zaczęliśmy od sześciu nieskutecznych akcji. Spodziewaliśmy się, że będzie to mecz walki. Pod względem taktycznym byliśmy dobrze przygotowani. Zespół zrealizował praktycznie wszystko to, na co ich uczulałem, dobrze wyszła nam obrona. Widać było niesamowitą wolę walki. Pokazaliśmy, że potrafimy walczyć.
     
     KS Meble Wójcik Elbląg - Real Astromal Leszno 26:21 (9:10)
     Wójcik: Głębocki, Fiodor, Krawczyk - Adamczak 5, Nowakowski 4, Malczewski 4, Gębala 3, Kupiec 3, Szopa 2, Dorsz 2, Spychalski 1, Serpina 1, Malandy 1, Olszewski, Bąkowski, Dawidowski.
     Real
: Musiał, Skorupiński - Krystkowiak 5, Misiaczyk 4, Giernas 4, Wierucki M. 3, Wąsiewicz 2, Wierucki J. 2, Łuczak 1, Maleszka, Przekwas, Nowak, Wesołek, Jasiczek, Kruk.
     
     Zobacz tabelę wyników I ligi mężczyzn
     
     Kolejne spotkanie ligowe Meblarze rozegrają na wyjeździe 15 listopada z KPR Wolsztyniak Wolsztyn. Wcześniej jednak w ramach Pucharu Polski zmierzą się z MKS Henri Lloyd Brodnica. Spotkanie zostanie rozegrane w hali CSB w środę (12 listopada) o godz. 17.
     

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • 8 kolejek czekaliśmy do pierwszego w miarę dobrego wyniku(mały sukces) jeżeli można to na zwadź sukcesem zwycięstwo u siebie z 10 zespołem ligi. Mimo wszystko brawo
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 2
    HB88(2014-11-09)
  • To co w komentarzu pomeczowym wypowiada trener Mebli Wójcika świadczy wyłącznie, że ten Pan kompletnie nie orientuje się na czym polega gra w piłkę ręczna. Twierdzenie, że drużyna grała dobrze w obronie to ośmiesza tego Pana na tym stanowisku. W mojej ocenie jedynie świetna postawa bramkarza Głębockiego może świadczyć o dobrej obronie bo pozostałe formacje zagrały w defensywie na poziomie początkującego młodzika. Kolejny blamaż to tragiczna skuteczność rzutowa. Ilość niewykorzystanych 200% sytuacji w sytuacjach sam na sam z bramkarzem przeciwnika świadczy o poziomie tego zespołu. Wspomnę również, że duża grupa tych grajków nie potrafi poprawnie złapać prostej piłki. Jednym słowem pomimo posiadania dużego potencjału zespół nie ma żadnej myśli taktycznej. Wszystko odbywa się po indywidualnych akcjach. Jedynie co cieszy to punkty.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    5 1
    !!!!!!!!!!!!!!!!(2014-11-10)
  • Hahahaha wedlug Ciebie obrona nic nie grała ? Ha ha chyba byłeś na innym meczu, moze olimpii albo startu
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 2
    (2014-11-10)
  • Możesz się śmiać ale nawet młodzik wie, że w obronie należy liczyć i wychodzić do atakującego pojedynczo z lekkim dosunięciem kolegów stojących w obronie obok wychodzącego. A w Meblach wygląda to tak, że do jednego atakującego w tym meczu wychodziło o zgrozo nawet trzech obrońców gdy tym czasem za plecami pozostawały wrota na 3 m i swobodna pozycja rzutowa dla obrotowego. /obejrzyj sobie ten mecz na płytce DVD/. Ale z kim ja próbuję dyskutować?.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 2
    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!(2014-11-10)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

OKULARY PRZECIWSŁONECZNE,
Okulary korekcyjne JUST CAVALLI
Soczewki kontaktowe ALCON Air Optix Aqua
Okulary korekcyjne EVA MINGE