Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Wreszcie wygrali (piłka ręczna)

Pierwsze zwycięstwo w nowym sezonie odnieśli szczypiorniści Techtransu Darad Elbląg. W sobotę podopieczni trenera Ludwika Fonferka pokonali przed własną publicznością SKS Gdańsk 30:27 (16:11).

Po trzech z rzędu porażkach tym razem przyszedł czas na pierwsze historyczne zwycięstwo w I lidze. W sobotę elblążanie na własnym parkiecie podejmowali SKS Gdańsk, który początku sezonu także nie może zaliczyć do udanych. Gdańszczanie jak do tej pory zdobyli tylko jeden punkt remisując w 3. kolejce z Tęczą Kościan 30:30.
     Początek spotkania nie zapowiadał łatwego zwycięstwa gospodarzy. Jako pierwsi na prowadzenie wyszli szczypiorniści SKS-u, którzy w 3. min. wygrywali 2:1. Jak się później okazało było to pierwsze i zarazem ostatnie prowadzenie gości w tym meczu. W kolejnych minutach powoli zaczynała rosnąc przewaga gospodarzy. Jeszcze wprawdzie w 5. min. po trafieniu Macieja Borsukowicza na tablicy widniał remis 3:3, ale dziesięć minut później Techtrans prowadził 10:4. Bardzo dobrze w tym okresie gry spisywał się właśnie Borsukowicz, który aż pięciokrotnie pokonał bramkarza rywali. Przewaga elblążan w kolejnych minutach nadal wzrastała.
     Po bramkach Mariusza Balawajdera, Łukasza Masiaka i Mariusza Babickiego Techtrans prowadził 13:4. Różnica aż dziewięciu bramek nieco uśpiła poczynania gospodarzy, którzy zaczęli popełniać coraz więcej błędów. Wykorzystali to przyjezdni, którzy zdobyli cztery bramki z rzędu i zrobiło się 13:8 dla gospodarzy. Na domiar złego dobrze spisujący się w naszej bramce Marek Wróbel doznał kontuzji nogi i już do końca pojedynku nie pojawił się na parkiecie. Na szczęście Techtrans ma w swoich szeregach innych, także bardzo dobrych bramkarzy: Zenona Korzeniowskiego oraz Dawida Humlę, którzy do końca meczu spisywali się równie dobrze, jak kontuzjowany wcześniej Wróbel. Po pierwszej połowie gospodarze prowadzili 16:11 i nic nie zapowiadało, że druga odsłona tego pojedynku może przynieść aż tylu emocji.
     Po zmianie stron w ciągu zaledwie pięciu minut goście zdołali odrobić straty do dwóch oczek 16:14. Później jednak wszystko wróciło do normy i znów bezpieczną 3-4 bramkową przewagę utrzymywali elblążanie. Ponownie gorąco zrobiło się na niespełna dwie minuty przed końcem, kiedy to przyjezdni doprowadzili to rezultatu 29:27 dla Techtransu. Ostatnie słowo w tym spotkaniu należało jednak do elblążan, a wynik meczu na 30:27 dla gospodarzy ustalił celnym rzutem Łukasz Dąbrowski.
     Po tym meczu Techtrans awansował w tabeli z ostatniej na ósmą pozycję.
     
     Techtrans Darad Elbląg - SKS Gdańsk 30:27 (16:11)
     Techtrans: Wróbel, Z. Korzeniowski, Humla - Marzec 3, Stypułkowski 1, Borsukowicz 9, Laskowski, Januszewski, Balawajder 1, Lenarczyk 3, F. Korzeniowski, Masiak 3, Dąbrowski 3, Babicki 7.
     
     Komplet wyników 4. kolejki: Wolsztyniak Olsztyn - Traveland Społem Olsztyn 23:26 (12:11), Gwardia Koszalin - Sparta Oborniki 25:31 (11:14), Tęcza Kościan - KKKF Żukowo 37:30 (17:15), Techtrans Darad Elbląg - SKS Gdańsk 30:27 (16:11), Gwardia Opole - Sokół Kościerzyna 25:23 (11:12), AZS UZ Stelmet Zielona Góra - Grunwald Poznań 28:28.
     
     Zobacz tabele

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Panowie " redaktorzy" wymyślajcie tytuły mobilizujące a nioe ciągle złośliwe. Chłopaki wielkie gratulacje , tak trzymajcie to na pewno nie ostatnie zwycięstwo.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kibic(2004-10-11)
  • Panowie redaktorzy... to jest sms gdansk
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kapsel(2004-10-11)
  • a i jescze co obrony Pana zenona... na pewno jest wielka postacia tego sportu, ale w tym meczu jak sam pozniej przyznal nie popisal sie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kapsel(2004-10-11)
  • Ty kapsel a ja na oficjalnej stronie Techtransu widziałem że jest napisane SKS wiec nie rob z siebie cwaniaka (bo cwaniak płaci 20) tylko zajmij się bardziej konkretnymi sprawami. Znawca sie znalazł he, he, he
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kibicek(2004-10-11)
  • kapsel ma rację to jest SMS. Jest to męski odpowiednik SMSu z Gliwic :PPPPPPPPPPPPPP
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    młody(2004-10-11)
  • Brawo Brawo chlopaki tak dalej za tydzien z Żukowem tez pewnie wygracie choc nie musi byc w cale latwo i juz jakos to bedzie milej sie patrzylo na tabele i nazwe Techtrans-Darad hehehe szkoda tylko ze moj dobry kumpel Marek Wrobel prawdopodobnie nie zagra prze najblizsze 2 miesiace tak przynajmniej mowili mu lekarze w szpitalu.Bo z Obornikami i Olsztynem na pewno by sie przydal.SZKODA SZKODA Marku wracaj do zdrowia!!!!!Pozdrowienia dla kibicow takich ja JA
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    KOLEZANKA(2004-10-11)
  • Co do kapsla , nie zgodze sie by Korzeniowski zle bronil, wyciagnal kilka pilek , a te co wpadly to albo rykoszety albo pilki z 7 metra.Jednak najbardziej mnie rosmieszylo jak trener na lawce podskakiwal i robil jakies dziwne ruchy, i mial ciagle pretensje do bramkarzy np. po tym jak wpadla bramka w same okno po rykoszecie i zmienial ich jak rekawiczki, i te jego gestykulacje rekoma czysta komedia - dla takich chwil warto chodzic na mecze pierwszej ligi pilki recznej w Elblagu-serdecznie polecam.:D
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Andrew(2004-10-11)
  • Bylem na meczu i...Niestety sie zawiodlem.Myslalem ze od pierwszego meczy w Elblagu minelo juz troche czasu i ze nasi zaczna lepiej grac.Niestety nie zauwazylem poprawy .Gralismy ze slabsza druzyna i dlatego wygralismy.Najwiekszym mankamentem naszego przeciwnika byla dziura w bramce, bramkarze z Gdanska nie popisali sie, szczegolnie w pierwszej polowie wszystko nam wchodzilo-chodzi mi o to ze wcale nie wypracowywalismy dobrych rzutowych sytuacji tylko po prostu dla tradycji flegmatycznie podawalismy sobie pilke po obwodzie i po kilkunastu sekundach tego wolnego klepania ktos oddawal rzut :/ .Ponadto ile razy bramkarz smsu wpuscil w ten sam sposob bramki rzucone przez Borsukowicza to szok , nie wyciagal zadnych wnioskow,ale no coz po prostu widac ze brak mu jeszcze doswiadczenia.Napisze jeszcze ze chlopaki z gdanska jezdzili naszych obroncow strasznie glownie Babickiego i Stypulkowskiego - czy pamietacie pierwsza akcje w meczu??:) i kilka kolejnych.O i na koniec : hehe ile czasu potrzebuje rezerwowy na rozgrzanie sie przed wejsciem?? bo Filip Korzeniowski chyba z 8 minut rozgrzewal sie az mu chyba zimno sie zrobilo bo nalozyl bluze, ciekawe czy gdyby nie uraz pierwszego skrzydlowego dluzej by sie rozgrzewal , moze az do pojscia pod natrysk -uwazam to za niepotrzebne meczenie zawodnika zarowno fizyczne jak i psychiczne (bo wsumie on nie wie czy wejdzie czy nie czy moze juz ma usiac itd ).
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    FELIX(2004-10-11)
  • Zgodze sie , nasi grali bez polotu ,ale naszczescie zdobyli te dwa punkty i juz przynajmniej nie sa ostati, choc jak tak dalej beda grac to chyba z niewieloma druzynami beda mogli dac sobie rade szczegolnie na wyjazdach, chlopaki wezcie sie w garsc , wiecej finezji w grze i akcji zespolowych no i gry kolem :), bo wsumie przez caly mecz to kola wogle nie widzialem chyba tylko jak raz rozprowadzal kontre :).
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Yogi(2004-10-11)
  • Tak naprawdę z tego słabego meczu najlepsze było wreczenie wielce zasłużonemu trenerowi prof. Pleśniakowi symbolicznych nagród i przyznanie tytułu Honorowego Prezesa. Wszystko pozostałe to wielka lipa. Zespół Techtransu-Darad wydaje się, że od poprzedniego sezonu kompletnie zapomniał jak się powinno grać w piłkę ręczną. Przykro się obląda mecz jak widzi się bezradność w oczach doświadczonych zawodników i pełne gacie trenera, którzy nie potrafią sobie poradzić ze słabiutką młodzieżą z SMS-u. Zero myśli taktycznej i nieudolność poszczególnych zawodników to włąściwie wszystko co można powiedzieć o tym meczu. A, jeszcze jedno pytanie do Prezesów w tym klubie skąd wzięliście takiego kretyńskiego speakera, który nie potrafi odróżnić piłki ręcznej i myli cały czas tę dyscyplinę z piłką nożną.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Ogromnie zdegustowany(2004-10-11)
  • Do ogromnie zdegustowanego.Jezeli ten mecz ci sie nie podobal to jestes kiepskim znawca pilki recznej .Jezeli masz uwagi do spikiera to zglos swoja kandydature moze kierownictwo klubu ja przyjmie ,a ty pokarzesz swoj kunszt spikierski . a co za tym idzie poniesiesz kibicow do dopingu .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    objektywny(2004-10-11)
  • Jestescie Beznadziejni nic wam nie pasuje jak przegrywaja to krytykujecie jak wygrywaja to tez krytykujecie!Nikt z was sie nie zastanowil ze oni grali pod presja bo ten mecz musieli wygrac, w sumie nikt nie napisal ze wygrywali juz 13-4 a chlopaczki z sms-u powoli zaczynali sie modlic kiedy ten mecz sie z konczy i nikt mi nie powie ze nie, znam tych chlopakow pare lat i wiem jak sie zachowuja wiec odczepcie sie od Naszych pilkarzy recznych bo wielkie brawa dla nich ze wygrali!!!!A i jeszce do jednego z kibicow wypisujacych krytyke ja na twoim miejscu nie porownywalbym 2 ligi do 1 i nie pisalbym ze w tym sezonie nie ma druzyny jak w tamtym bo techtrans darad nie gra z jakimis druzynami z Moraga czy Brodnicy tylko z troszeczke powazniejszymi rywalami!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Kibic(2004-10-12)
Reklama