Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 05-12-2016, imieniny Sabiny, Krystyny
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Gronowo Górne z lotu ptaka Gronowo Górne z lotu ptaka

Wrócili z pucharem (piłka ręczna)

Zespół Techtransu Daradu Elbląg wygrał rozgrywany w Świnoujściu turniej piłki ręcznej plażowej i tym samym zdobył Puchar Polski. Elblążanie w tego typu imprezie wystąpili po raz pierwszy i od razu odnieśli duży sukces.

Przez trzy dni w Świnoujściu przy okazji Festiwalu Artystycznego Młodzieży Akademickiej Fama rozegrany został turniej piłki ręcznej plażowej. Imprezę zorganizował Związek Piłki Ręcznej w Polsce przy współpracy Zrzeszenia Studentów Polskich. W II edycja Pucharu Polski w piłce ręcznej plażowej zagrało 9 drużyn z całej Polski, rozegrano 26 bardzo ciekawych i emocjonujących spotkań. W drodze losowania zespół Techtransu Daradu trafił do grupy B wraz z zespołami: Szczecin II, Albatros Katowice, Rondel Legnica i Damy Radę Inowrocław.
     
     Historyczny mecz
     Elblążanie swój pierwszy i zarazem historyczny mecz rozegrali z drugim zespołem Szczecina. W składzie wyjściowym naszego zespołu ujrzeliśmy: Marcina Borsukowicza (bramka), Maćka Borsukowicza, Filipa Korzeniowskiego oraz Łukasza Marca. Jednak pierwszą bramkę dla Elbląga zdobył Paweł Pazdziocha, którego bramki liczyły się za 2 punkty (każdy gol zdobyty przez bramkarza oznaczał 2 pkt. dla drużyny).
     - Niestety, jako niedoświadczony zespół musieliśmy także zapłacić frycowe - twierdzi Łukasz Marzec. - Minutę po zdobyciu gola już nie widzieliśmy Pawła na boisku do końca spotkania. Wynikało to z naszej niedokładnej znajomości przepisów oraz źle wykonywanych zmian. To jest bardzo dynamiczna dyscyplina sportu i można łatwo popełnić błędy. Na szczęście nie wybiło nas z rytmu to osłabienie i pierwszą połowę wygraliśmy 13:7 zdobywając kilka efektownych bramek.
     W drugiej połowie elblążanie zagrali zdecydowanie spokojniej, nie pozwolili rywalom na zbyt wiele, dzięki czemu druga odsłona zakończyła się wygraną Techtransu 13:4. Tym samym elblążanie wygrali cały mecz 2:0 i zanotowali pierwsze zwycięstwo w tej dyscyplinie sportu.
     
     Pierwsza porażka
     Niestety, po chwilach radości przyszły i chwile smutku. W swoim drugim meczu Techtrans zmierzył się z Damy Radę Inowrocław. Wprawdzie pierwsza połowa zakończyła się naszą wygraną, ale w drugiej dominowali już rywali, przez co stan meczu zakończył się remisem 1:1 i do wyłonienia zwycięzcy potrzebne były Shoot Outy (system rozstrzygnięcia meczu w przypadku wygrania drużyn po jednej z połów).
     - Stanęliśmy przed kolejnym nowym wyzwaniem, ale tym razem nie zdołaliśmy mu podołać - wyjaśnia Łukasz Marzec. - W serii rzutów sam na sam z bramkarzem zdobyliśmy tylko 2 punkty przegrywając 2:3 i cały mecz 1:2. Tu właśnie ukazało się piękno tej dyscypliny. Radość z pierwszej połowy, niemoc w drugiej części i wielka dramaturgia w rzutach karnych. Byliśmy przegranymi, ale wiedzieliśmy, iż byliśmy blisko i nauka nie pójdzie w las.
     Następnym przeciwnikiem elblążan była drużyna Albatrosów z Katowic. Początek spotkania to przewaga rywali, którzy po sześciu minutach prowadzili już 11:3. Wprawdzie w końcówce nasi zawodnicy nieco odrobili straty, ale i tak pierwszą połowę wygrał zespół z Katowic 11:10. Druga połowa to już zupełnie inna i lepsza gra elbląskiego zespołu, który tym razem zdeklasował rywali wygrywając 13:4. Tak więc po raz drugi do rozstrzygnięcia o tym, kto wygra cały mecz potrzebne były shoot outy. Tym razem elblążanie wyciągnęli wnioski z poprzedniej porażki i to oni wygrali shoot outy i cały mecz 2:1.
     
     Walka o awans
     Po trzech meczach pewny awans do fazy finałowej miał już zespół z Inowrocławia. Elblążanie, by też tam się znaleźć, musieli pokonać zespół Rondel Legnica. Nasi zawodnicy tak bardzo chcieli zagrać w fazie finałowej, że przez ostatni mecz z ekipą z Inowrocławia przeszli jak burza wygrywając 2:0. Rywale ani razu nie zagrozili ekipie z Elbląg, która zdecydowanie wygrała obie połowy 18:11 i 15:11.
     
     Drugi dzień zawodów
     Następnego dnia rozgrywano już mecze finałowe. Organizatorzy podzielili drużyny na dwie grupy. Pierwsza składała się z ekip, które zajęły miejsca 3-4 w swoich grupach natomiast grupa finałowa skupiała w sobie drużyny z pierwszych dwóch miejsc grup eliminacyjnych. W tej właśnie grupie grał Techtran Darad Elbląg.
     Pierwszym rywalem w drugiego dnia turnieju okazał się zespół z Opola. Drużyna rzucająca do tej pory najwięcej bramek i typowana przez wielu do zdobycia pucharu. Takie typowanie wręcz mobilizująco podziałało na naszą ekipę. Mimo wielkiego zmęczenia po pierwszym dniu turnieju wszyscy zawodnicy wykazywali wielką wolę walki i chęć zwycięstwa z niepokonaną do tej pory Gwardią Opole. Pierwsza połowa była bardzo zacięta i wyrównana, ale nieco lepsi okazali się elblążanie wygrywając 9:7.
     - W drugiej połowie kibice widzieli wszystko, wrzutki, pady, piękne parady bramkarzy i horror, do którego scenariusz nawet Hitchcock by nie wymyślił - twierdzi Łukasz Marzec. - Na 30 sekund przed końcem drugiej połowy Gwardia Opole prowadziła 9:8. Chwilę później jest już 10:8 dla rywali. Wówczas to nasz bramkarz wykonuje rzut przez całe boisko i wpada bramka liczona za 2 punkty. Tak więc mamy remis 10:10 i sędziowie zrządzają dogrywkę. Tutaj wygrywamy wznowienie przeprowadzamy akcję, która daje nam punkt i zwycięstwo.
     
     Ostateczna rozgrywka
     Do zakończenia turnieju elblążanom pozostał jeszcze jeden mecz, ale jakże ważny. Po ostatnim zwycięstwie łatwo można było policzyć małe punkty, z których wynikało iż zespół z Elbląg ma najlepszy bilans i do pełnego triumfu brakuje mu tylko wygranej nad zespołem ze Szczecin I. Drużyna, która nie miała na swoim koncie punktów w tej grupie też miała o co walczyć. Wygrana z Techtransem dawała jej trzecią lokatę, czyli podium, natomiast nasz zespół zepchnęłaby na czwarte miejsce.
     W pierwszej połowie meczu elblążanie kontrolowali przebieg gry nie pozwalając rywalom na zbyt wiele. Natomiast druga połowa miała już dwa oblicza. Najpierw na prowadzenie 8:4 wyszli nasi piłkarze, by za chwilę przegrywać już 8:9. Końcowe trzy minuty to jednak znów bardzo dobra gra elblążan, festiwal strzelecki w tym meczu, jak i całym turnieju, zakończył z rzutu karnego Maciej Borsukowicz i elblążanie mogli na środku boiska wykonać taniec radości.
     
     Skład elbląskiego zespołu: Paweł Pazdziocha, Łukasz Marzec, Maciej Borsukowicz, Grzegorz Marcinkian, Filip Korzeniowski, Łukasz Januszewski, Marcin Borsukowicz, Piotr Sadowski.
     
     ***
     W korespondencji radiowej z Łukaszem Marcem rozmawia Krzysztof Fedak

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Brawo chlopaki. Moze u nas taka impreze zorganizowac? Techtrans jako sponsor:):) I jak znowu wygraja to nazwa sponsora pojdzie w Polske.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kapsel(2005-07-21)
  • rozmowy w zwiazku z organizacja takiej imprezy w stegnie badz gdzies w poblizu trwaja takze w przyszlym roku moze bedziemy mieli szanse zobaczyc plazowke u nas
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    borsalino(2005-07-21)
  • Gratulacje od wszystkich zawodników i zawodniczek elbląskiego szczypiorniaka .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    niunia(2005-07-21)
  • Zapraszamy wszystkich chętnych do obejrzenia tej dyscypliny na Mierzei Wiślanej do wpisywania się na stronach portelu bądź też na stronie klubowej. Wiedząć, że jest wiele chętnych osób do grania bądź oglądania łatwiej będzie się organizować turniej-ZAPRASZAMY
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    m4r3cki(2005-07-21)
  • Czy Borsalino to Borsukowicz?:):)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kapsel(2005-07-21)
  • tak borsalino to borsukowicz:)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    borsalino(2005-07-21)
  • pozdrowienia dla borsolino :))))
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ola w.(2005-07-21)
  • Wielkie gratulacje dla chlopakow z techtransu-darad .Miasto powinno byc z was dumne ze promojecie je naterenie calego kraju.Oby wiodlo wam sie w rozgrywkach ligowych rowniez tak dobrze.Pozdrowienia dla wszystkich.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kibicek(2005-07-21)
  • Ale niespodzianka,brawo brawo brawo.Moze sprawicie taka niespodzianke w rozgrywkach ligowych. Juz nie moge sie doczekac kiedy ruszy liga Wielkie slowa uznania dla wszystkich zawodnikow za zdobycie pucharu Polski .Pozdrowionko
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    pacer(2005-07-21)
  • Brawo techtrans- darad.Swietnie ze o was slychac . Oby tak dalej Gratulacje dla wszstkich zawodnikow .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    solo(2005-07-21)
  • Naprawde wielkie slowa uznania dla wszystkich zawodnikow za zaangazowanie sie w to co zrobili.Pojechali na drugi koniec polski prawdopodobnie na wlasny koszt i zdobyli puchar Polski.To jest cos bardzo wyjatkowego inie spotykanego w dzisiejszym czasie.Brawo iwielkie dzieki.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    hand bal(2005-07-21)
  • Z wiarygodnych źródeł wiem że jeden z najzdolniejszych zawodników tej drużyny nie gra w Techtransie tylko Łącznościowcu Szczecin. Ale chłopaki z Techtransu bardzo pomogli mu zdobyć ten puchar.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    gumis(2005-07-22)
Reklama