Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Wyjazdowa niemoc przełamana (piłka ręczna)

Piłkarki ręczne EB Startu Elbląg wreszcie się przełamały i wygrały pierwszy mecz na wyjeździe. Elblążanki wysoko pokonały Sośnicę Gliwice 25:14 (9:5) rehabilitując się tym samym za feralną porażkę we własnej hali.

Szczypiornistki EB Startu jechały do Gliwic z chęcią zrehabilitowania się za porażkę 26:28 w pierwszej rundzie we własnej hali. Jednak chyba mało kto wierzył, że naszym zawodniczkom uda się osiągnąć sukces na trudnym terenie rywali. Tym bardziej, że bilans poprzednich spotkań wyjazdowych nie był zbyt imponujący. Elblążanki jak do tej pory zdobyły zaledwie dwa punkty na wyjeździe remisując z niżej notowanymi: Gościbią Sułkowice i Łącznościowcem Szczecin. Jednak to, co było tak mało prawdopodobne, stało się faktem. Nasze piłkarki nie dość, że odpłaciły się rywalkom z nawiązką, to jeszcze pokazały, że przy pełnej mobilizacji są w stanie wygrać niemal ze wszystkimi i to nawet na wyjeździe.
     Od początku sobotniego meczu oba zespoły postawiły na ten element gry, który im najbardziej wychodzi czyli na obronę. Dlatego też w pierwszym kwadransie gry kibice zgromadzeni w hali w Gliwicach zobaczyli tylko cztery bramki. To jak na mecz ekstraklasy bardzo mizerny wynik, ale mała liczba bramek nie wynikała ze słabej skuteczności tylko z bardzo dobrej gry obronnej obu ekip. Jako pierwsza na listę strzelców wpisała się Katarzyna Szklarczuk w 7 min. dają prowadzenie naszemu zespołowi. Na wyrównanie kibice musieli czekać ponad sześć minut. Dopiero w 13 min. Irina Latyszewska pokonała Natalię Charłamową i mieliśmy remis 1:1. Wynik ten nie utrzymywał się jednak zbyt długo. Kolejna akcja przyniosła bramkę ekipie Startu, a bramkarkę gospodarzy pokonała tym razem Anna Pałgan. Po kwadransie gry znów na tablicy widniał wynik remisowy 2:2 i po raz drugi naszą bramkarkę pokonała Latyszewska. W kolejnych minutach za każdym razem kiedy Start wyszedł na prowadzenie gliwiczanki szybko doprowadzały do remisu. Inaczej było w 25 min. kiedy to Sośnica najpierw wyrównała, a chwile później po golu Oliwii Stery po raz pierwszy wyszły na prowadzenie 5:4. Nie zraziło to jednak elblążanek, które nadal starały się trzymać nakreślonego przed meczem planu taktycznego. Eliminowanie szybkich kontrataków Sośnicy oraz długie rozgrywanie ataków przyniosło zamierzone skutki. Najpierw do remisu 5:5 doprowadziła Elżbieta Olszewska, a w ostatnich pięciu minutach po dwie bramki zdobyły Szklarczuk i Anna Giejda. Szczególnie wejście na boisko tej ostatniej znacznie ożywiło grę naszego zespołu, który na przerwę schodził z przewagą czterech bramek 9:4.
     Druga połowa to już zupełnie inne widowisko i to w dużym stopniu za sprawą naszych zawodniczek, które rzucały bramki niemal z każdej pozycji. Podopieczne Zdzisława Czoski po kwadransie gry prowadziły już 19:9 i zanosiło się na sromotną porażkę gospodyń. Dobra passa naszego zespołu trwała do 55 min., kiedy to na tablicy mieliśmy wynik 24:12 dla Startu. Wprowadzone wcześniej na boisko zmienniczki nie zawsze potrafiły powstrzymać ataki Sośnicy, dlatego też przewaga Startu nieco stopniała. Mimo tego elblążanki i tak odniosły zaskakujące i dość wysokie zwycięstwo, które nie śniło się chyba nawet najzagorzalszym fanom szczypiorniaka w Elblągu.
     
     Sośnica Gliwice - EB Start Elbląg 14:25 (5:9)
     
     Sośnica: Łącz, Mieńko, Grabuńczyk - Hanysek 3, Kozdrój, Kornacka, Nowak 2, Latyszewska 3, Wąchała, Stera 1, Szostek, Jarzyna 5.
     EB Start: Charłamowa, Zwiewka - Szklarczuk 4, Lipska 6, Pełka, Giejda 2, Pałgan 4, Oleniacz, Polenz 2, Korowacka 2, Olszewska 5, Migdaliova, Kulwicka.
     
     Komplet wyników 12. kolejki: Piotrcovia Piotrków Trybunalski - Kolporter Kielce 25:24 (14:11), Nata AZS AWFiS Gdańsk - Bystrzyca Lublin 34:31 (18:19), Vitaral Jelfa Jelenia Góra - Zagłębie Lubin 31:20 (17:10), Sośnica Gliwice - EB Start Elbląg 14:25 (5:9), Łącznościowiec Szczecin - AZS AWF Katowice 22:17 (11:8), Zgoda Ruda Śląska - Gościbia Sułkowice 27:17 (13:7).
     
     Zobacz tabele

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Czytam, czytam i nie wieże (!) Czyżby dziewczyny uwieżyły w siebie ? Tak trzymać !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Maras(2003-12-15)
  • fajnie sie ta jedna od nich nazywa - HANYSEK :-) Pasuje jak ulal rzeklbym :D
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ROTFL(2003-12-15)
  • GRATULACJE!!! Fajnie dostawać takie "prezenty" w sobotni wieczór, od razu robi się człowiekowi lepiej na duszy;-) Brawa dla Uli za brameczek, oby tak dalej;-) pzdr
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    LożaVIII'76(2003-12-15)
  • No i w końcu! Można wygrać na wyjeździe i to na Śląsku.Szczere gratulacje dla zespołu. A swoją drogą -to dziwaczny mecz.Ale co tam , piękne zwycięstwo nad zawsze groźną Sośnicą.Teraz do boju w Jelfą .Lekko nie bedzie, ale przy pomocy specjalistów z Klubu Kibica możecie wygrać.Pozdrowiam.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Pił/k/a(2003-12-15)
  • Dziewczyny w końcu przełamałyście złą passę meczów wyjazdowych. Trzymajcie tak dalej!!!!!!! Chociaż druga runda będzie znacznie trudniejsza z powodu rozgrywania meczów wyjazdowych z mocniejszymi zespołami to rozpoczęta została imponująco. Zwyciętwo i to w takim rozmiarze - zaczynam wierzyć, że jesteście w stanie walczyć o pierwszą szóstkę. Jeżeli jeszcze wygracie mecz na własnym parkiecie z Jelfą w najbliższą sobotę to obiecuję, że cofnę wszystkie krytyczne słowa i do końca będę wierzył w możliwości EB Startu na walkę w grupie najleprzych drużyn. Ponadto wygrana z Jelfą nieżle namiesza w górnej strefie tabeli, a nasz zespół umocni sie na 5 miejscu i być może zbliży się na punkt do Naty Gdańsk. Życzę powodzenia w sobotę. Kibice dajcie czadu na meczu kibicujcie jak to na elblaskich sympatyków piłki ręcznej przystało.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Rex(2003-12-15)
  • Melas "wierze' pisze sie przez RZ chyba że chodzi Tobie o wieże zamku!!!!!!!!!!!!! Coś kiepsko z ortografią
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Rex(2003-12-15)
  • Skoro tak to Maras, a nie Melas.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ABC(2003-12-15)
  • Dobra - pomyliłem się...Ale to tylko dlatego, że wynik meczu mnie zaskoczył.;) Dzieki za poprawienie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Maras(2003-12-15)
  • Brawo dziewczyny tak trzymać!!! Szczerze mówiąc jak zobaczyłem wynik to byłem w wielkim szoku a potem wyskoczyłem w góre i pomyślałem wreszcie!!! Nie wiem jak przebiegał mecz ale po winiku widać ze Start miał miażdząca przewage zważywszy na to że mecz był rozgrywany w Gliwicach!!! Nie chce popadać w wielki optymizm ale tak sobie teraz marze że moze by tak wygrać u siebie z Jelfą, w nowym roku pojechać do Gdańska i zlać Nate a potem Kolporter u siebie i może byc naprawde cudownie!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    grzesiaczek(2003-12-15)
  • Do wszystkich kibiców w Elblągu - przyjdźmy w jak największej liczbie na mecz z Jelfą ! Niech to będzie wielki mecz!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Maras(2003-12-16)
  • Emocje po sukcesie z Sośnicą opadły. Mam kilka uwag do trenera. Dziewczyny są świetne i sądzę, że bardzo chcą być w szóstce i będą. Wydaje mi się, że Pan trenował przede wszytkim mężczyzn a to są delikatne, wrażliwe i piekne kobiety. Jeżeli trener ma takie zawodniczki jak Pan, to powinien się cieszyć i odbierać z nimi medale Mistrzostw Polski. Tak będzie, jeżeli wysłucha Pan kilku moich spostrzezeń: - brak indywidualnego wytrenowania jednej (dwóch) dziewcząt w wykonywaniu rzutów karnych. Start nie jest mistrzem w tym elemencie gry. - branie czasu w odpowiednim momencie nie jest Pańska silną stroną (patrz ? mecz z Sośnicą 6 września) - życzę Panu dużo wiecej spokoju, bo dziewczyny widzą Pańskie zdenerwowanie i .......(szkoda Pańskich pięści i paneli sciany) - zbyt surowo publicznie ocenia Pan Paulinę i Alesię. Pierwsza to wspaniała zawodniczka z naturalnym przygotowaniem gimnastycznym. Pani Aleksandra powinna sie cieszyć, że ma taka następczynię. Nie jest winą Alesii, że gra tak jak ją trenowano. Za jakiś czas (jak Pan ją nauczy) będzie świetna zawodniczką. Mecz z Jelfą będzie bardzo trudny. Wierzę, że dziewczyny przy Pańskiej pomocy poradzą sobie i nie trzeba będzie odcinać sobie ręki. Proszę moje uwagi traktować zgodnie z moim podpisem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Życzliwy(2003-12-17)
  • Takich kibiców nam trzeba.Nic dodać, nic ująć!Cieszę się, że odezwał się ktoś , kto ma swoje zdanie i potrafi je wypowiedzieć w jasny i kulturalny sposób.Pozdrawiam Cię Życzliwy serdecznie i do zobaczenia w sobotę na meczu. Mam nadzieję ,że nasze dziewczyny pokażą klase i wygraja.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Pił/k/a(2003-12-17)
Reklama