Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 05-12-2016, imieniny Sabiny, Krystyny
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Play Remont Lidla ul.Ogólna Remont Lidla ul.Ogólna

Wymęczone zwycięstwo (piłka nożna)

Olimpia odniosła pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Elblążanie pokonali w meczu wyjazdowym Motor Lubawę 1:0. Bramkę na wagę trzech punktów w 34 minucie meczu zdobył Krzysztof Wierzba.

Nikt w Elblągu przed meczem z Motorem nie zakładał, że będzie to łatwy pojedynek. Olimpia po ligowym falstarcie i remisie z Victorią Bartoszyce musiała poprawić nadszarpnięty wizerunek jednego z głównych kandydatów do awansu do III ligi. Tymczasem gospodarze z Lubawy, po sprawieniu niespodzianki w pierwszej kolejce, w której zremisowali na wyjeździe z silnym OKS 1945 Olsztyn, mogli przystąpić do meczu z Olimpią na luzie i bez zbędnego usztywnienia.
     
     Personalne roszady
     Po nieudanej inauguracji trener Olimpii zdecydował się na kilka zmian w ustawieniu zespołu. I tak od pierwszej minuty nie ujrzeliśmy na boisku Bogusława Lizaka, Damiana Guta i Wojciecha Kitowskiego. Tego ostatniego w obronie zastąpił przesunięty z drugiej linii Daniel Czuk, którego z kolei na skrzydle zastąpił Sierechan. W miejsce Lizaka i Guta wybiegli Wierzba i Wiercioch.
     
     Niemrawy początek
     Spokojne, bez zbędnego usztywnienia podejście drużyny Motoru do meczu z papierowym faworytem Olimpią widoczne było od pierwszych minut potyczki na stadionie Miejskiego Ośrodka Sportu w Lubawie. Początek meczu bezsprzecznie należał do gospodarzy, którzy przeprowadzili dwie akcje zakończone strzałami na bramkę Hyza.
     Po niemrawym początku w wykonaniu olimpijczyków po mniej więcej kwadransie podopieczni Andrzeja Biangi otrząsnęli się z przewagi Motoru i przystąpili do śmielszych ataków. Od tej pory to elblążanie przejęli inicjatywę i mieli więcej z gry. Pod bramką Gasperowicza w dobrych sytuacjach znajdowali się Lepka, Wiercioch, Wierzba i Suchomski, niestety w decydujących momentach brakowało zimnej krwi (Lepka, Wierzba) bądź też ostatniego, dokładnego podania (Suchomski, Wiercioch).
     
     Drugi występ, druga bramka
     Wreszcie nadeszła 34 minuta gry. Na akcję środkiem boiska zdecydował się Wierzba. Został sfaulowany tuż przed linią pola karnego. Do piłki podszedł etatowy wykonawca stałych fragmentów gry w zespole Olimpii – Sławomir Suchomski. Uderzył futbolówkę mocno, nad murem, jednak w ostatnim momencie jeden z obrońców zdołał wybić piłkę na rzut rożny.
     Po raz kolejny stały fragment egzekwował Suchomski. Porywisty wiatr, który przez cały mecz nie ułatwiał życia piłkarzom, zmienił lot piłki, ta trafiła do Chrzonowskiego, ten jednak nie uderzył czysto i wydawało się, że futbolówka padnie łupem bramkarza gospodarzy. Na nasze szczęście dopadł do niej Wierzba i strzałem głową uzyskał prowadzenie dla Olimpii. Do końca pierwszej części meczu piłkarze z Elbląga kontrolowali grę nie pozwalając miejscowym na zbyt wiele.
     
     Zadziwiająca metamorfoza
     Po zmianie stron stało się coś niedobrego z zespołem z Elbląga. Żółto-biało-niebiescy zaliczyli najgorsze 45 minut od bardzo dawna. Razili nieporadnością i niedokładnością w rozegraniu piłki, dali sobie zupełnie narzucić nieco chaotyczny sposób gry gospodarzy. Motor grał prostymi metodami - długie piłki „na aferę”, co przy słabej postawie drużyny Olimpii o mały włos nie zakończyło się dla lubawian strzeleniem bramek.
     Na nasze szczęście piłkarze z Lubawy niemiłosiernie pudłowali z najbliższych odległości – nie wykorzystali przynajmniej trzech stuprocentowych sytuacji.
     Bramkarzowi Olimpii dopisało szczęście i do końca meczu zachował czyste konto, a nasz zespół zainkasował komplet punktów. Ostatnie minuty – już po zejściu za czerwoną kartkę Millera, to bezładna wybijanka w naszym wykonaniu, aby tylko dalej od bramki Hyza. Brakowało przytrzymania piłki, odpowiedniej regulacji tempa gry. Czego jak czego, ale takich podstawowych elementów futbolowego abecadła od doświadczonych piłkarzy Olimpii należałoby oczekiwać. Cieszą punkty, gra i styl - na pewno nie.
     
     Motor Lubawa - Olimpia Elbląg 0:1 (0:1)
     0:1- Wierzba (34.)
     
     Olimpia: Hyz - Miller, Chrzonowski, Cicherski , Wiercioch (82. Kitowski), Suchomski, Czuk, Ciesielski (89. Anuszek), Wierzba (73. Gut), Lepka, Sierechan (46. Lizak)
     Motor: Gasperowicz - Szczygłowski, Koprucki, Olejniczak, Krauze, Harmaciński Ł., Waląg, Jędrychowski, Jabłonowski (68. Karkut), Łuczak, Sasin (46. Lipowski)
     Żółte kartki: Miller, Ciesielski (Olimpia), Jędrychowski (Motor)
     Czerwona kartka: Miller (79. za drugą zółtą)
     
     Pozostałe wyniki 2 kolejki: Warmiak Łukta – Polonia Pasłęk 0:4, Orlęta Reszel – Huragan Morąg 1:2, Victoria Bartoszyce – Mrągowia Mrągowo 1:1, Start Działdowo – Start Nidzica 2:1, Sokół Ostróda – Płomień Ełk 3:2, DKS Dobre Miasto – Olimpia Olsztynek 5:0. Mecze Mazur Ełk – Granica Kętrzyn i Rominta Gołdap – OKS 1945 Olsztyn zostały przełożone na inny termin.
     
     Zobacz tabele

BAR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama