Niedziela 16-12-2018, imieniny Albiny, Zdzisława
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Wymęczone zwycięstwo Startu w Jeleniej Górze (piłka ręczna)

 
Elbląg, Wymęczone zwycięstwo Startu w Jeleniej Górze (piłka ręczna) fot. Anna Dembińska
Rek

Chciałoby się powiedzieć, że Kram Start wygrał jedną na luzie, jednak to spotkanie wcale nie było łatwe dla naszej drużyny. Elblążanki przez większą część spotkania goniły wynik, by ostatecznie wygrać z KPR 26:25.

Niekwestionowanym faworytem potyczki KPR Jelenia Góra - Start Elbląg był zespół Andrzeja Niewrzawy. Po czternastu kolejkach obie ekipy dzieliło aż dwadzieścia jeden punktów i sześć pozycji w ligowej tabeli. Kram Start udał się do Jeleniej Góry jedynie bez Aleksandry Jędrzejczyk, za to z wracającą po kilku tygodniach absencji Solomiją Szywerską. Patrząc na zdobycz punktową KPR wydaje się, że jest to przeciwnik, z którym nasza drużyna nie powinna mieć większych problemów. W pierwszej rundzie pojedynek był jednak bardzo wyrównany i dopiero w końcówce elblążanki przechyliły szalę zwycięstwa na swoją korzyść (28:25). Tym razem to nasze piłkarki musiały gonić wynik i ostatecznie rzuciły tylko jedną bramkę więcej od rywalek.
     Pierwsze akcje były nieskuteczne w wykonaniu obu zespołów, a wynik spotkania otworzyła Joanna Waga, po asyście Magdy Balsam. Od początku spotkania elbląskiej bramki strzegła Klaudia Powaga, a rozgrywająca Hanna Yashchuk zajęła pozycję skrzydłowej. W 5. minucie, po golu grającej niegdyś w Truso, a potem Starcie Marty Karweckiej, KPR prowadził 3:2. W kolejnych akcjach dużo bardziej skuteczne były elblążanki, które rzuciły cztery bramki z rzędu. Faul ofensywny, a potem strata naszych piłkarek i gospodynie traciły już tylko jedną bramkę. W 15. minucie, przy stanie 7:5, o przerwę poprosił trener Andrzej Niewrzawa. Po wznowieniu oba zespoły bardziej skupiły się na zdobywaniu bramek niż na grze w obronie. Gole padały bardzo szybko po obu stronach, a gdy nasze piłkarki wyrzuciły piłkę poza boisko, rywalki doprowadziły do wyrównania po 8. Od 20. do 25. minuty piłkarki EKS nie rzuciły ani jednej bramki, a straciły aż trzy. Elblążanki popełniały błędy przy rozegraniu, nie wykorzystały rzutu karnego i przegrywały 9:11. Jeleniogórzanki grały całkiem nieźle w obronie i nawet grając w podwójnym osłabieniu trafiły do bramki (14:11). W 28. minucie Start nie wykorzystał kolejnego rzutu karnego. Na parkiecie dwoiła się i troiła Joanna Waga i to ta zawodniczka ustaliła wynik pierwszej połowy na 15:12.
     Po przerwie między słupami zameldowała się Sołomija Szywerska, a pierwszą bramkę rzuciła Sylwia Jasińska i Start miał już cztery bramki straty. Niezłe wejście w mecz miała Daria Szynkaruk, rzucając w krótkim czasie dwie bramki, wtórowała jej Aleksandra Stokłosa i po jednym z jej trafień, EKS miał już tylko jedną bramkę straty (17:18). Nasze piłkarki grały nieco lepiej w obronie, a gdy w końcu do siatki trafiła Daria Gerej, Start wyszedł na prowadzenie 21:20. Do końca meczu pozostał kwadrans i jeszcze wszystko mogło się zdarzyć. Gospodynie walczyły z naszą drużyną bez żadnych kompromisów i po dwóch golach Sabiny Kobzar, KPR znów prowadził. Chwilę później nieco spokoju i dwie bramki przewagi mogły mieć nasze zawodniczki, jednak nie wykorzystały trzeciego już rzutu karnego. Swoich sytuacji nie marnowały natomiast jeleniogórzanki i nasza drużyna znów musiała gonić wynik. Elblążanki traciły dwie bramki i do końca meczu pozostało około pięciu minut. Sprawy w swoje ręce wzięła Aleksandra Kwiecińska, która rzuciła aż trzy bramki z rzędu. Gospodynie miały jeszcze szansę na doprowadzenie do remisu, jednak po raz kolejny na wysokości zadania stanęła Sołomija Szywerska i to nasza drużyna mogła się cieszyć ze zwycięstwa 26:25.
     
     KPR Jelenia Góra - Kram Start Elbląg 25:26 (15:12)
     Start:
Powaga, Szywerska, Wiercioch - Waga 7, Kwiecińska 4, Stokłosa 4, Yashchuk 4, Balsam 2, Kozimur 2, Szynkaruk 2, Gerej 1, Choromańska, Świerczek, Dorsz, Lisewska.
     
     Zobacz tabelę PGNiG Superligi.
     
     Jutro (28 stycznia) Start znów zmierzy się z KPR Jelenia Góra, jednak stawką pojedynku będzie awans w Pucharze Polski.      

     Patronem medialnym Kram Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Okulary korekcyjne JUST CAVALLI
Okulary korekcyjne XAVIER GARCIA
Soczewki kontaktowe ALCON Air Optix Aqua
Okulary korekcyjne I-D TOKYO