Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Wysokie zwycięstwa (piłka nożna)

Obie elbląskie drużyny rywalizujące w rozgrywkach A-klasy piłkarskiej wygrały swoje mecze. Lider ligi i główny pretendent do awansu, ZKS Olimpia rozgromiła w Wilczętach miejscowy Piast aż 9:2. Walczący o utrzymanie Mlexer Elbląg nie chciał być gorszy i na własnym stadionie rozprawił się gładko z Agatem Jegłownik, pokonując gości 6:1.

Jak na lidera przystało
     Tylko pierwsze 10 minut meczu mogło zrodzić w kibicach obserwujących mecz w Wilczętach złudzenie równorzędności obu zespołów. Gospodarze pierwsi oddali strzał na bramkę ZKS-u, ale bramkarz Olimpii nie miał żadnych problemów ze skuteczną interwencją. W 9 min. pierwsze ostrzeżenie dla miejscowych - po dośrodkowaniu Piotra Łojka i niefortunnej interwencji bramkarza Łachmańskiego piłka wylądowała na słupku bramki Piasta. Dwie minuty potem piłkarze lidera ligi byli już skuteczniejsi, a egzekutorem okazał się najlepszy strzelec ZKS-u Bogdan Wojtas. Po zdobyciu bramki wydawało się, że kolejne gole dla Olimpii są kwestią czasu, tymczasem w 18 min. niespodziewanie mieliśmy remis. Marcin Czarnuch sprokurował w polu karnym jedenastkę, którą na bramkę zamienił Huk. Ten gol tylko podrażnił piłkarzy grającego trenera Dariusza Kaczmarczyka, bo już dwie minuty później sprawca rzutu karnego wpisał się na listę strzelców i było 2:1 dla elblążan. Do przerwy przytłaczającą przewagę miała Olimpia, ale udało się jej zdobyć tylko jedną bramkę, a uczynił to Maciej Chwoszcz w 45 min.
     Tuż po wznowieniu gry do siatki miejscowych trafił ponownie Czarnuch, ale sędzia nie uznał gola, dopatrując się faulu na bramkarzu Piasta. W 59 min. było już 4:1, a gola zdobył Tomasz Szopiński, który chwilę wcześniej zastąpił na boisku Czarnucha odczuwającego skutki ostrej gry miejscowych. Od 60 min. gospodarze mieli utrudnione zadanie - boisko opuścił kontuzjowany zawodnik, a na ławce rezerwowych nie było zmiennika. Mimo to, dzięki błędowi elbląskiej obrony udało się miejscowym zdobyć bramkę w 62 min. gry, a uczynił to Dolot. Ledwo gra została wznowiona od środka, a już piłkarze z Elbląg cieszyli się z piątej bramki, znów autorstwa Bogdana Wojtasa. W 77 min. na drużynę Piasta spadło kolejne nieszczęście - za celowe zagranie piłki ręką w polu karnym czerwoną kartkę ujrzał Hałuszka i drużyna z Wilcząt kończyła mecz w dziewiątkę. Rzut karny pewnie egzekwował Wojtas, tym samym zdobywając hattricka. Miejscowi zostali „dobici” w ostatnich 10 minutach, kiedy to elblążanie zdobyli trzy kolejne bramki, a do siatki Piasta trafili kolejno Kaczmarczyk, Perwenis i po ładnej solowej akcji przez całe boisko Miller. Wynik mógł być wyższy, ale w kilku momentach zawodziła skuteczność.
     Lider nie zwalnia tempa i pewnie kroczy po awans do V ligi. Wydaje się, że w chwili obecnej nikt już nie jest w stanie przeszkodzić ZKS Olimpii w realizacji tego celu.
     
     Nareszcie wygrana
     W nieco lepszych nastrojach mogą być po ostatniej kolejce piłkarze Mlexera Elbląg. Zespół ten wygrał pierwszy mecz w rundzie wiosennej, pokonując na własnym boisku Agat Jegłownik 6:1 i w tabeli nieco zbliżył się do swoich rywali.
     Niedzielny mecz nie rozpoczął się jednak dobrze dla gospodarzy. Już w pierwszych minutach strata piłki w środku pola kosztowała ich utratę bramki. Na szczęście elblążanie się pozbierali, a ich ataki z minuty na minutę stawały się coraz groźniejsze. Wreszcie jedna z akcji przyniosła im bramkę wyrównującą i pierwsza odsłona zakończyła się remisem.
     W drugiej połowie przewaga Mlexera była już zdecydowana, co zresztą przełożyło się na bramki. Już w pięć minut po wznowieniu gry jeden z zawodników gospodarzy był faulowany w polu karnym, ale stojący kilka metrów od tej akcji arbiter nie zauważył przewinienia. Dopiero wyraźne i długie wskazówki arbitra bocznego sprawiły, że karny został odgwizdany. „Jedenastka” została zamieniona na bramkę i Mlexer prowadził 2:1. Kolejne akcje to zdecydowana przewaga elblążan, którzy raz po raz wyprowadzali szybkie ataki. Efektem takiej gry było zdobycie jeszcze czterech bramek i mecz zakończył się wygraną Mlexera 6:1.
     I na koniec mała refleksja. Otóż w meczu Mlexer Elbląg - Agat Jegłownik arbitrem głównym pojedynku był sędzia Zakrzewski z Jegłownika. Osoba, która wiele lat grała w zespole Agatu, a po zakończeniu kariery piłkarskiej zajęła się sędziowaniem. Trzeba przyznać, że osobom z Warmińsko-Mazurskiego Związku Piłki Nożnej odpowiedzialnym za obsady sędziowskie poszczególnych meczów nie brakuje ułańskiej fantazji. Trzeba tylko przyklasnąć i spodziewać się, że być może już niebawem także w Orange Ekstraklasie arbiter będzie sędziował w swoim mieście, swojej drużynie.
     
     Piast Wilczęta – ZKS Olimpia 2:9 (1:3)
     0:1 - Wojtas (11.), 1:1 - Huk (18. k.), 1:2 - Czarnuch (21.), 1:3 - Chwoszcz (45.), 1:4 - Szopiński (59.), 2:4 - Dolot (62.), 2:5 - Wojtas (64.), 2:6 - Wojtas (77.), 2:7 - Kaczmarczyk (80.), 2:8 - Perwenis (89.), 2:9 - Miller (90.)
     
     Piast Wilczęta: Łachmański – Hałuszka, Sierocki, Marek Mierzwicki, Grzegorz Mierzwicki, Błachnio (Kowzan 46.), Huk, Nagłuszka, Żabka, Wysocki, Dolot
     Żółte kartki: Dolot, Hałuszka, Grzegorz Mierzwicki, Huk
     Czerwona kartka: Hałuszka
     
     ZKS Olimpia: Wiśniewski - Tyburski, Miller, Czarnuch (Szopiński 56.), Berdzik, Chwoszcz, Łojek, Kurowski, Westerlich (Kaczmarczyk 75.), Parszuto (Bałdyga 70.), Wojtas (Perwenis 78.)
     
     Pozostałe wyniki A-klasy: Granica Zagaje - LZS Lubomino/Wilczkowo 1:0, Mlexer Elbląg - Agat Jegłownik 6:1, Czarni Małdyty - Unia Susz 2:2, Victoria Rychliki - Number One Frombork/Braniewo 1:2, Pomowiec Gronowo - GLKS Miłakowo 1:1
     
     Zobacz tabele
     

BAR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • w tym meczu niczym szczególnym olimpia sie nie wykazała, brak zmienników w piescie, czerwona kartka oraz sedzia który sedziowal w jedna strone - strone elblaga to to sie przyczynilo do tak wysokiej wygranej, nie bede wspominal juz o zawodniku piasta który zszedl kontuzjowany a w chwile po tym stal z piwem w reku na chodniku, taki to przyklad daja starsi koledzy pilkarze mlodszym, no i jak maja grac ci pilkarze, sprawa picia przez kibicow i nietylko alkoholu w czasie meczów, jest to przecierz miejsce publiczne i obowiazuje tam zakaz spozywania alkoholi - moze policja sie zajmie wreszie tez tym - a nie stoja z drugiej strony 5 minut i pojada, mze tez zajmie sie ta sprawa ksiadz który czesto jest na meczach jak rowniez wojt i inni, ci co powinni dawac przykad i trzec prawa ale tak nie jest czesto
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zniesmaczona(2006-04-24)
  • moj kumpel mowil mi ze 2 sedziow ktorzy sedziowali mecz to znajmi z pracy czy zkad tam trenera OLIMPI wiec nic dziwnego ze wygrali 9-2
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    2ww(2006-04-24)
  • no juz bez przesady z tymi kumplami - ploty siejesz i tyle. Jak trafili na cieniasow to normalne chyba ze im dokopali.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-04-24)
  • taaaaa a gdyby przegrali to tez byloby zle - ot polskie piekielko
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-04-24)
  • Brawo Olimpia, Piast pokazał gdzie jest jego miejsce( B-klasa). W Wilczętach nigdy nie będzie piłki nożnej jeżeli nie zacznie się szkolić młodzieży. Młodzi piłkarze w Wilczętach uczą się tylko pić, palić i ćpać i to im wychodzi najlepiej. Nikt w Piaście nie jest zainteresowany aby mieć dobry zespół młodzieżowy- to w stronę "pana prezesa".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    gilon(2006-04-24)
  • buahahahahaha uśmiałem się do rozpuku, kto wymyśla te nazwy?? chłopaki pokopali w piłeczkę i co tu się rozpisywać, szkoda miejsca na serwerze
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-04-24)
  • Do gilona!! A może mi powiesz jak przekonać tą mlodzież żeby jak mówisz nie pila, palila i cpala tylko chciala grać w pilkę. Możesz przyjechać i zobaczyć w każde czwartki na treningu ile tej mlodzieży przychodzi potrenować. Najczęsciej dwóch....A jesli chodzi o prezesowanie to ja sie tam nie pchalem i w każdym momencie moge ci to oddać. Tylko trzy lata temu juz nikt ne chcial sie tym zajmować, a ja jako byly zawodnik po prostu chcialem to uratować, żeby chociaż z pieciu mlodziezowców nie pilo i palilo. Pozdrówka
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    "Pan Prezes"(2006-04-25)
  • ze sedziowie byli po stronie elblaga to kazdy to mogl zauwazyc.przyklad, bramkarz piasta ewidentnie faulowany przez zawodnika olimpii na 5 metrach,a sedzia nic.ciag dalszy tej akcji to to, ze strzelaja gola.to tylko do smiechu warte wyslac, a sedziego na powtorne szkolenie, tylko zeby zaczynal od kursu dla poczatkujacych, bo tam jego miejsce.a piast to tez sie nie pokazal,jak juz ktos napisal, potrafia w sobote balowac do bialego rana, a potem sie na mecz zbieraja, pijanstwo jedne.jak tak dalej ma byc to szkoda pieniedzy, lepiej za ten zmarnowany grosz, drogi by porobili.pozytek bylby z tego
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    jaroufo(2006-04-25)
  • czy ktoś zna wyniki z środy???
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-04-27)
Reklama