Środa 12-12-2018, imieniny Joanny, Aleksandra
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Wysokie zwycięstwo Olimpii (piłka nożna)

 
Elbląg, Wysokie zwycięstwo Olimpii (piłka nożna)
Rek

W ostatnim meczu kontrolnym przed powrotem na ligowe boiska wysokie zwycięstwo zanotowała Olimpia. Elblążanie pokonali Polonię Pasłęk 5:0 (3:0). 

Zgodnie z przewidywaniami w dzisiejszym meczu przewaga gospodarzy nad grającymi w czwartej lidze rywalami nie podlegała dyskusji. Przez większość spotkania gra Olimpii mogła się podobać. Kibice żółto-biało-niebieskich mogą być dobrej myśli przed startem zmagań ligowych.
     Piłkarze z Agrykoli dyktowali warunki gry od początku sobotniego sparingu. Elblążanie starali się jak najdłużej utrzymywać przy piłce, wymieniali wiele podań i dochodzili do bramkowych okazji. Po kwadransie żółto-biało-niebiescy cieszyli się z prowadzenia. Po podaniu z głębi pola przed bramkarzem znalazł się Kamil Kuczkowski i trafił do siatki. W 35 min. ten sam zawodnik podwyższył wynik spotkania, uderzając technicznie pod poprzeczkę bramki gości z szesnastu metrów. Jeszcze przed przerwą Olimpia prowadziła 3:0. Bardzo dobrym podaniem popisał się się nowy nabytek Klubu z Agrykoli Dawid Kubowicz, który zagrał za plecy obrońców do Jakuba Bojasa, a ten nie zmarnował szansy. Gol napastnika ucieszył kibiców, którzy zmartwili się informacją o kontuzji najlepszego snajpera Olimpii Antona Kołosowa. Co ciekawe jeszcze przed meczem dotarły do nas dobre wiadomości na temat zdrowia Ukraińca, który pierwotnie miał pauzować całą rundę, a ma wrócić na boisko już za półtora miesiąca.
     W drugiej połowie elblążanie nadal dyktowali warunki gry. Czwartego gola żółto-biało-niebiescy zdobyli po rzucie wolnym po którym celnie główkował Kubowicz. Trener Adam Boros wielu zmian i tempo gry nieco spadło. Olimpia tworzyła nadal bramkowe okazje, ale zdołała wykorzystać zaledwie jedną z nich. Po tym jak piłkę zgrał głową Łukasz Pietroń sytuacji sam na sam nie zmarnował Bojas. - Sprawdzian wypadł dobrze, choć od sześćdziesiątej minuty zmalały nasze chęci na zdobywanie kolejnych bramek – powiedział po meczu Adam Boros.- Na pewno miały na to wpływ zmiany. Przypuszczam, że był to podobny charakterem mecz do tego, który czeka nas w sobotę. Można było przećwiczyć wiele elementów. Przed nami tydzień w którym postaramy się doprowadzić każdego piłkarza do optymalnej dyspozycji – zakończył szkoleniowiec elblążan.
     Za tydzień Olimpię czeka mecz o punkty z Warmią Grajewo. Początek spotkania przy Agrykoli o godz. 15.
     
     
     Olimpia Elbląg - Polonia Pasłęk 5:0 (3:0)

     Kuczkowski 20, 40, Bojas 45, 61, Kubowicz 52
     
     Olimpia Elbląg:
Tułowiecki (70' Wasiluk) - Ressel, Kubowicz, Wenger, Szuprytowski (71' Wesołowski), Pietroń (71' Iwanowski), Sokołowski (65' Pietrewicz), Kowalczyk (71' Szawara), Piotrowski (65' Kopycki), Kuczkowski (60' Stępień), Bojas 
ppz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

POLO z HAFTEM
Torba z nadrukiem elbląskiej Starówki
Polar z haftem
Naszywki