Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 05-12-2016, imieniny Sabiny, Krystyny
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Manekin Challenge Elbląg Manekin Challenge Elbląg

Wzmocnienia nie pomogły (piłka nożna)

- W pierwszej połowie zagraliśmy w składzie zbliżonym do tego jakiego byśmy oczekiwali - powiedział po meczu drugi trener Olimpii Czesław Michniewicz. - Jeżeli do zespołu dojdą jeszcze Maciej Zezula, który leczy kontuzję oraz Marek Zawada to ta gra na pewno będzie wyglądała jeszcze lepiej.

Wczoraj piłkarze Olimpii Elbląg rozegrali kolejny mecz sparingowy. Po czterech z rzędu wygranych tym razem przyszła pierwsza porażka. Elblążanie ulegli na własnym stadionie 1:2 (0:0) Olimpii Sztum. W barwach gospodarzy zadebiutowało w tym meczu trzech nowych zawodników: Karol Szweda (Mazowsze Grójec), Janusz Niedźwiedź (Amica Wronki) i Tomasz Michalak (rezerwy Legii Warszawa). Mimo tych wzmocnień czwartoligowiec z woj. pomorskiego okazał się zespołem lepszym. - Bardzo dobrze w zespół wprowadził się Janusz Niedźwiedź, który pokazał dziś kilka dynamicznych akcji - twierdzi trener Olimpii Adam Fedoruk. - Zawodnik ten bardzo dobrze gra długie i dokładne piłki na wolne pole i teraz trzeba popracować nad tym aby nasi pomocnicy szybciej startowali do tych podań. Próbkę swoich umiejętności pokazał także Karol Szweda, który może grać zarówno w środku jak i na boku. Jest to lewo nożny zawodnik o sporych już umiejętnościach.
     W piątkowym meczu zabrakło natomiast Macieja Zezuli, który nadal leczy kontuzję nogi. Nadal prowadzone są także rozmowy z Markiem Zawadą. - Maciek jest po kontuzji, ostatnio miał tylko zajęcia indywidualne, a z zespołem zacznie trenować dopiero od poniedziałku - twierdzi trener Michniewicz. - Natomiast nadal prowadzimy starania aby ściągnąć do Elbląga Marka Zawadę. Jest to zawodnik, od którego z powodzeniem mogli by się uczyć tacy piłkarze jak Nadolny, Bykowski czy pozostali nasi napastnicy. Prawdę mówiąc Zawada nie jest jeszcze do końca zdecydowany czy chce wrócić do swojego rodzinnego miasta. Na razie szuka klubu ale jeśli go nie znajdzie to zagra w naszym zespole. Na dzień dzisiejszy wszystko wskazuje na to, że ten piłkarz zasili szeregi Olimpii, jednak co do tego nie mamy jeszcze stu procentowej pewności.
     Wracając do piątkowego meczu z Olimpią Sztum, to przynajmniej w pierwszej połowie, kiedy na murawie w zespole gospodarzy zagrali prawie wszyscy najlepsi, gra była bardzo wyrównana, a oskrzydlające akcje elblążan mogły się podobać. Gospodarze po raz pierwszy zagrali w takim składzie oraz w ustawieniu 4-4-2 i dlatego też mogły się przytrafiać drobne błędy, które zdaniem elbląskich szkoleniowców do czasu rozpoczęcia rozgrywek ligowych na pewno uda się wyeliminować. Pierwszą groźną akcję gospodarze przeprowadzili w 25 min. kiedy to ładnym rajdem lewą stroną boiska popisał się Dariusz Warecha, ale do jego dośrodkowania w pole karne nie doszedł żaden z naszych zawodników. Chwilę później tym samym odwdzięczyli się rywale, jednak niebezpieczeństwo zażegnał nasz bramkarz Michałowski. W 32 min. fatalny błąd popełnił Tomasz Sznaza, który źle odegrał piłkę do swojego partnera i gospodarzy od utraty bramki uratował słupek. Pięć minut przed końcem pierwszej połowy po strzale z rzutu wolnego Szwedy piłka minimalnie przeszła obok słupka.
     W drugiej połowie pierwsi bramkę zdobyli elblążanie. W 52 min. próbkę swoich umiejętności pokazał Niedźwiedź, który jednym zwodem ograł aż dwóch obrońców gości, wyłożył piłkę Pawłowi Wiśniewskiemu, a ten płaskim strzałem tuż przy słupku pokonał bramkarza ze Sztumu. W 60 min. elbląscy szkoleniowcy przeprowadzili kilka zmian, które jak później się okazało miały wpływ na dalsze losy meczu. - Zmieniliśmy trochę linię obrony wszedł Augustynowicz, Moneta, Tyburski i od tego momentu gra może nie wyglądała najlepiej ale musieliśmy przetestować wszystkich zawodników - uważa trener Fedoruk. - Nie tworzyliśmy już takiego monolitu jak to było w pierwszej połowie, a gra w nowym ustawieniu czyli czwórką obrońców w linii wymaga niesamowitego zgrania.
     Od tego momentu zaczęła się rysować coraz większa przewaga rywali, którzy raz po raz atakowali nasza bramkę. Wreszcie w 64 min. goście doprowadzili do wyrównania, po tym jak fatalny błąd popełnili nasi obrońcy i Krzysztof Boniecki ładnym strzałem w okienko pokonał naszego golkipera. W 75. min ponownie fatalny błąd naszych obrońców oraz bramkarza, który zbyt daleko wyszedł do interwencji i ekipa ze Sztumu po bramce Nikodema Twardowskiego wyszła na prowadzenie. W końcówce goście mieli jeszcze dwie dogodne sytuacje ale za każdym razem pewnymi już interwencjami popisywał się nasz bramkarz Michałowski.
     - Czeka nas trudny mecz z Bełchatowem dlatego też nie chcieliśmy dłużej męczyć niektórych zawodników i stad decyzja by w drugiej połowie grali zmiennicy - twierdzi Czesław Michniewicz. - Owszem chcieliśmy wygrać ale nie można robić nic na siłę. Dla nas ważniejsze jest aby piłkarze do wtorku odzyskali świeżość.
     
     Olimpia Elbląg - Olimpia Sztum 1:2 (0:0)
     1:0 - Wiśniewski (52.), 1:1 - Boniecki (64.), 1:2 - Twardowski (75.).
     
     Olimpia: Michałowski - Sznaza (46. Michalak), Łojek (61. Tyburski), Niedźwiedź (76. Moneta), Jaromiński (70. Augustynowicz), Gut, Warecha (46. Bykowski)Wiśniewski (69. Lubasiński), Szweda, Nadolny, Klimowicz (52. Lepka).

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Wtorek tj.29.07.03 o godzinie (najpozniej 17.10) wszyscy jestesmy na stadionie Olimpii i dopingujemy nasz ZKS w meczu 1/32 pucharu polski z Gks Belchatow!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Obecnosc obowiazkowa cenu biletów: ___4zł__________8zł__________4zł_____ | Krzesełka | | | / \ / \ / \ Trybuna Kibicow Olimpi | Goscie | cenny biletow: | | - cegielka zwykla 2zł | | - cegielka srebrna 5zł \ / - cegielka zlota 10 zł \ Krzeselka / \ ~~~~~~~ ____10zł_____~~~~~~~~ Moze byc tak jak dwa lata z rzedu czyli na mecze pucharowe cenny biletow wzrosna dwukrotnie np.z 4 zl na 8zl
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Gog(2003-07-27)
  • Gog przyjacielu masz lekko nieswieze info - nie ma juz biletow po 8 zl. Wszystkie wejsciowki na prosta sa po 6 zl, a LUK 2 zl. Trybunka pod dawnym zegarem bez zmian 12 zl i sponsorskie. Dlatego zapraszamy na "ŁUK" kibiców [z powodu remontu wyjątkowo na sektorze gości od ulicy Wspólnej] u nas bilety tylko po 2 zł! Pozdrawiam
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kibic Olimpii(2003-07-27)
  • mam pytanie do panów z redakcji. czy szanowni panowie zamierzają zamieszczać informacje o rozgrywkach olimpii i mlexera grających w lidze wojewódzkiej juniorów i juniorów młodszych. liga rusza prawdopodobnie 15 sierpnia i zawodnicy obu klubów liczą na to że takie infirmacje na portElu się pojawią. myślę że w tym sezonie będzie o czym pisać bo drużyna juniorów mlexera ma w tym sezonie niezłą paczkę i zamierza walczyć o wysokie lokaty, nawet o mistrzostwo.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    mlexerowiec(2003-07-27)
  • Jak to jest z seniorami Mlexera ? W której lidze grają obecnie ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    AP(2003-07-28)
  • seniorzy mlexera graja obecnie w rozgrywkach a-klasy i idzie im niestety nie zaliczja sie do czolowki.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    mlexrowiec(2003-07-28)
  • Z głebokim żalem zawiadamiam że odszedł z naszej piłkarskiej braci pan Marek Zawada i nigdy nie zagra już ani w olimpii ani w innym klubie smutne to ale prwdziwe......
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-08-04)
  • a co z fedorem? czy on takze sie doigra? on tez mecze sprzedawal? bardzo dobrze ze zawada odszesl tak i tak nie byl pewien czy chce tu grac!!!!!!!!!!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    roztrzepany(2003-08-04)
  • NIE MARTWCIE SIĘ O ZAWADĘ ON WRUCI.DAJE WAM SŁOWO.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    PREZES(2003-08-13)
Reklama