Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 19-08-2017, imieniny Jana, Bolesława
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Burza w Elblągu dnia 02.08.2017 ę. Burza w Elblągu dnia 02.08.2017 ę.

Z Elbląga do koszykarskiej ekstraklasy

 
Elbląg, Z Elbląga do koszykarskiej ekstraklasy Bartosz Majewski ma dopiero 19 lat, koszykarska kariera stoi przed nim otworem (fot. archiwum Bartosza Majewskiego)
Rek

Elbląg ma kolejnego reprezentanta w Polskiej Lidze Koszykówki. Od niedawna w pierwszym zespole Trefla Sopot występuje 19-letni Bartosz Majewski, który poszedł w ślady kilku starszych kolegów, absolwentów Zespołu Szkół nr 1, kuźni koszykarskich kadr.

- Nie ma chyba takiej drugiej szkoły w Polsce, z której pochodzi tak wielu koszykarzy, którzy grali lub grają w ekstraklasie – mówi Arkadiusz Majewski, który od 25 lat szkoli koszykarski narybek w Zespole Szkół nr 1 przy ul. Korczaka i klubie Truso Elbląg. - Czy było ich mało, czy dużo, trudno mi ocenić, ale wszyscy trafili na dobry czas. Zaczynając od Stasia Prusa, poprzez Przemka Zamojskiego, Krzyśka Krajniewskiego, Mateusza Kostrzewskiego, kończąc na Mateuszu Stawiaku i teraz Bartku.
     Bartosz Majewski, 19-letni syn pana Arkadiusza, zadebiutował w ekstraklasie 8 października w barwach Trefla Sopot. Wszedł na parkiet w końcówce spotkania przeciwko mistrzowi Polski Stelmetowi Zielona Góra, w którym jednym z najważniejszych zawodników jest inny elblążanin 30-letni Przemysław Zamojski.

  (fot. archiwum Bartosza Majewskiego) (fot. archiwum Bartosza Majewskiego)


     - Pewnie, że jestem dumny z Bartka. I jako trener, i jako ojciec. Jeszcze oczywiście musi czekać na swoją szansę, bo dostaje drobne minuty, ale wszyscy którzy w ekstraklasie zaistnieli, mieli na początku strasznie ciężko. Różnica między grą w młodzieżowej reprezentacji czy w II lidze a ekstraklasą to jest przepaść – dodaje Arkadiusz Majewski.
     Bartosz Majewski ma 188 cm wzrostu, gra na pozycji 1 (rozgrywający) lub 2 (rzucający obrońca), W barwach Trefla Sopot rozegrał w ekstraklasie już 10 spotkań. W ostatnich trzech meczach grał sporo jak na debiutanta, najdłużej - prawie 29 minut - przeciwko Polfarmeksowi Kutno. Z kolei w meczu przeciwko Czarnym Słupsk zdobył 7 punktów przy stuprocentowej skuteczności, to na razie jego rekord w PLK.
     - Wszystko w swoim życiu podporządkowałem koszykówce. Gra w ekstraklasie to spełnienie jednego z moich marzeń, ale oczywiście chcę więcej – przyznaje Bartosz Majewski, dodając, że jego koszykarskim wzorem jest Koby Bryant. - Cieszę się, że gram coraz więcej minut w pierwszym zespole. Gdy gram mniej, występuje także w rezerwach Trefla w drugiej lidze. Wszystko zależy od terminarza i decyzji trenera.
     Bartosz Majewski w barwach Trefla II Sopot w II lidze rozegrał w tym sezonie 9 meczów, ze średnią 15,3 pkt jest trzecim strzelcem w zespole.
     Tymczasem o występach w ekstraklasie marzy kolejna grupa młodych koszykarzy z Elbląga, którzy trenują w Zespole Szkół nr 1 i Truso. Jakie mają na to szanse? - To wypadkowa wielu czynników. Po pierwsze musi być zdolny człowiek z dużym parciem na koszykówkę, po drugie musi mieć solidnego trenera, po trzecie trafić na w miarę normalny zespół, który przetrwa kilka lat, po czwarte musi być odpowiednia koniunktura – wylicza trener Arkadiusz Majewski. - Taki gracz musi bardzo chcieć. Wszyscy elblążanie, którzy grali lub grają w ekstraklasie nie odpuścili żadnego treningu, nie było wytłumaczenia, że katar, że wyjazd do cioci. Ci do czegoś dochodzą...
     

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama