Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 03-12-2016, imieniny Franciszka, Ksawerego
 
Rek

UWAGA!

Zabrakło jednej bramki (piłka ręczna)

Nadal bez zwycięstwa pozostają piłkarki ręczne Startu Elbląg. W sobotę nasze szczypiornistki były bliskie zdobycia pierwszych ligowych punktów, ale ostatecznie przegrały z Sośnicą Gliwice 25:26 (11:12).

Na mecz z Sośnicą Gliwice elbląski zespół pojechał bez dwóch zawodniczek. Zabrakło Justyny Steliny, która nadal jeszcze leczy kontuzję oraz debiutującej ostatnio w elbląskim zespole Katarzyny Langowskiej.
     - Zawodniczka w ostatnim tygodniu rozchorowała się, praktycznie nie trenowała i na mecz także nie była w stanie jechać - tłumaczył po meczu Zdzisław Czoska, trener Startu. - Mimo osłabień dziewczyny zagrały bardzo dobrze ale znów do pełnej radości i satysfakcji zabrakło nam nieco szczęścia. Nie popisali się także sędziowie, którzy w decydujących momentach aż dwukrotnie sadzali na ławkę kar po dwie nasze zawodniczki. Grając w przewadze cztery na sześć w polu Sośnica bezlitośnie wykorzystała ten fakt odnosząc zwycięstwo.
     W pierwszej połowie niewielką przewagę miały gospodynie, ale nie potrafiły odskoczyć elblążankom. Prowadziły kolejno 6:5, 8:5 i 9:8. Później jednak do głosu zaczęły dochodzić przyjezdne i gra się wyrównała. Duża w tym zasługa Alesji Migdaliovej, która w ciągu ośmiu minut aż pięć razy pokonała bramkarkę Sośnicy. Taka gra sprawiła, że w końcówce elblążanki zdołały doprowadzić do remisu 11:11. Kiedy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się remisem, na dwie sekundy przed końcowym gwizdkiem Magdalena Ziółkowska trafiła do naszej bramki dając gospodyniom jednobramkowe prowadzenie.
     W drugiej połowie obraz gry nieco się zmienił. Po niespełna pięciu minutach gry to Start prowadził jedną bramką 14:13. Później przewaga elblążanek wzrosła nawet do trzech oczek 18:15. W 44 min. na tablicy mieliśmy rezultat 20:17 dla elblążanek. Niestety, wspomniane już wcześniej dwie niefortunne decyzje sędziów i gra gospodyń w przewadze sprawiły, że Sośnica najpierw zdołała wyrównać, by następnie wyjść na prowadzenie. Role się odwróciły i w 52 min. to gliwiczanki prowadziły różnicą trzech bramek 24:21. Ambitnie grające elblążanki zdołały jednak doprowadzić do stanu 25:26, a do remisu zabrakło już i czasu, i szczęścia.
     - Na 30 sekund przed końcem meczu na rzut zdecydowała się Migdaliova, ale piłka trafiła w poprzeczkę i wyszła na aut. Na pięć sekund przed końcem zdołaliśmy ją jeszcze odzyskać, jednak Paulina Korowacka w szybkim kontrataku spychana przez rywalkę oddała rzut, który nogą obroniła bramkarka Sośnicy. To była najlepsza jak do tej pory okazja na wywalczenie punktów - podsumował sobotni mecz trener Czoska.
     
     Sośnica Gliwice - Start Elbląg 26:25 (12:11)
     Sośnica: Łącz, Grabuńczyk - Kornacka, Jedyńska 1, Jochymek 2, Kozyra 7, Świszcz 2, Latyszewska 3, Kopeć 6, Ziółkowska 5.
     Start: Charłamowa, Zwiewka - Dolegało, Pełka 3, Błaszkowska 5, Żurawska, Szklarczuk 2, Korowacka 5, Migdaliowa 10.
     
     Komplet wyników 7. kolejki: Zgoda Ruda Śląska - Vitaral Jelenia Góra 38:19 (16:10), Zagłębie Lubin - Vive Kielce 44:27 (21:13), AZS AWFiS Gdańsk - Łącznościowiec Szczecin 34:24 (16:13), AZS Politechnika Koszalin - Piotrcovia Piotrków Tryb. 24:23 (11:13), Sośnica Gliwice - Start Elbląg 26:25 (12:11), SPR Lublin - AZS AWF Katowice 42:12 (18:5).
     
     Zobacz tabele
     
     (MP)
     

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Fan klub Start Elbląg zaprasza na najbliższy mecz 5 listopada o godz. 17:00 z aktualnym mistrzem Polski SPR Lublin. WSTĘP WOLNY dla wszystkich kibiców!!!! Pokażmy, ze w trudnych momentach kibice nie odwracają sie od drużyny!!! Rzem stworzymy wspaniałą atmosferę na trybunach i pomozemy dziewczynom godnie zaprezentować się na tle faworyzowanego rywala!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Grzesiek(2005-10-31)
  • A moim zdaniem frekwencja bedzie taka sama bo niby dlaczego nagle jak nikt juz nie przychodzi na mecze nagle wejscie jest za darmo? Dlatego ze Start goni porazke za porazka a ze nagle nie bedzie oplat za wejscie to juz ma byc wspaniale? Otoz nie...darmowe bilety nie sklonia ludzi do wyjscia z domu aby ogladac kolejna porazke,przyjda jak zwykle ci sami od lat dopingujacy kibice na dobre i na zle...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zaciekawiony(2005-10-31)
  • Zobaczymy :)))) Według Ciebie najlepiej nic nie robić, bo po co:)))
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Grzesiek(2005-11-01)
  • No właśnie, więc po co robić cokolwiek...?????
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Zocha(2005-11-01)
  • a ja zbieram paczkę i wspomożemy naszych uważam niezłych kibiców,a dziewczyny zaskoczą niedowiarków START START ELBLASKI START
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    PIETRAS(2005-11-01)
  • Naprzód
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-11-01)
Reklama