Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Zabrakło kilku minut (III ligia)

Elbląg, Zabrakło kilku minut (III ligia)

Piłkarzom III-ligowej Olimpii Elbląg zabrakło zaledwie kilku minut, by utrzymać zwycięski wynik w meczu z Unią Skierniewice. Tuż przed ostatnim gwizdkiem sędziego goście zdołali strzelić bramkę i mecz zakończył się remisem 2:2 (0:1).

Po raz piąty w tym sezonie piłkarze Olimpii zremisowali mecz. Tym razem podopieczni Adama Fedoruka podzielili się punktami z Unią Skierniewice. Do pełni szczęścia naszym piłkarzom zabrakło zaledwie kilku minut.
     Sobotni mecz z Unią Skierniewice miał dwa oblicza. W pierwszej połowie zespołem lepszym byli goście, którzy swoją przewagę udokumentowali zdobyciem bramki. Natomiast w drugiej odsłonie lepsza gra gospodarzy sprawiła, że Olimpia nie dość, iż zdołała odrobić straty, to jeszcze wyszła na prowadzenie. Niestety ostatnie słowo znów należało do gości.
     Już pierwsza groźna akcja w wykonaniu Unii przyniosła temu zespołowi bramkę. W 7 minucie po szybkim kontrataku gości lewą stroną boiska Rafał Kubiak dośrodkował w pole karne, a tam nie pilnowany Paweł Miąszkiewicz strzałem głową skierował piłkę do siatki. W odpowiedzi ładna akcję przeprowadzili elblążanie, ale po dośrodkowaniu Marcina Sierechana, Piotr Zagórski niezbyt czysto trafił w piłkę i przeszła ona daleko od bramki gości. W 15 min. ponownie w roli głównej wystąpił Zagórski, jednak jego strzał z rzutu wolnego w ostatniej chwili obronił bramkarz gości wybijając piłkę na rzut rożny. Później coraz częściej na murawie przeważali goście, którzy mądrze bronili dostępu do własnej bramki. Elblążanie w tym czasie nie mając pomysłu na grę skupili się jedynie na wybijaniu piłek do przodu do napastników licząc na jakąś akcję rozpaczy. Taka taktyka nie mogła oczywiście przynieść bramki, gdyż bardzo czujnie spisywała się obrona rywali. Wprawdzie w 36 min. po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Karola Szwedy w polu karnym do piłki doszedł Janusz Niedźwiedź ale strzelił głową wprost w bramkarza. To były jedyne sytuacje jakie w tej części gry stworzyli elblążanie. Zespół gości natomiast w pełni kontrolował przebieg gry na boisku, starał się długo rozgrywać piłkę utrzymując korzystny wynik.
     Po zmianie stron zmienił się także obraz gry na boisku. Trener Fedoruk wprowadził na murawę Tomasza Sznazę i Piotra Łojka, co na pewno miało spory wpływ grę elblążan. W tej części gry stroną przeważająca byli gospodarze, którzy dążyli do zmiany niekorzystnego rezultatu. Udało im się to już po kwadransie gry. Długim i precyzyjnym rzutem z autu na pole karne popisał się Niedźwiedź, piłka skozłowała jeszcze przed obrońcami gości i trafiła wprost na głowę Zagórskiego. Napastnik Olimpii nie zwykł marnować takich sytuacji i strzałem głową doprowadził do wyrównania. Po tej bramce elblążanie złapali wiatr w żagle. Stwarzali coraz to groźniejsze sytuacje. W 64 min. znów bliski zdobycia bramki był Zagórski, ale tym razem piłka po strzale głową przechodzi tuż nad poprzeczką. Trzy minuty później szczęcie nie opuszcza już gospodarzy. Ładną dwójkową akcję lewą stroną przeprowadził Warecha z Zagórskim, ten ostatni wbiegł w pole karne, "zakręcił" obrońcami gości i podał piłkę do nadbiegającego Niedźwiedzia. Obrońca Olimpii nie zastanawiając się długo strzelił technicznie z siódmego metra i było 2:1. Od tego momentu goście coraz bardziej zaczęli się śpieszyć, licząc, że uda im się jeszcze odwrócić losy meczu. Zaczęli stwarzać coraz to groźniejsze sytuacje i gdyby nie bardzo dobra postawa naszego bramkarza Bartosza Białkowskiego, to wynik mógłby być zupełnie inny. Białkowski w 78 min. dwukrotnie uratował swój zespól przed utratą bramki broniąc strzały najpierw Kubiaka, a później Krulika. Niestety na dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry elblążanie dali się zaskoczyć. Piłkę na 25 metrze otrzymał Jacek Krulik, żaden z naszych piłkarzy nie doszedł do niego i napastnik gości pięknym strzałem z dystansu doprowadził do remisu. Mimo że arbiter główny przedłużył mecz o siedem minut, to żadnej z drużyn nie udało się już zdobyć bramki i mecz zakończył się podziałem punktów.
     
     Olimpia Elbląg - Unia Skierniewice 2:2 (0:1)
     0:1 - Miąszkiewicz (7.), 1:1 - Zagórski (60.), 2:1 - Niedźwiedź (67.), 2:2 - Krulik (88.)
     
     Olimpia: Białkowski - Augustynowicz, Jaromiński, Niedźwiedź (71. Lepka), Michalak, Zezula (46. Łojek), Szweda, Warecha, Sierechan, Wiśniewski (46. Sznaza), Zagórski (85. Czarnecki).
     Unia: Surlit - Gręda (90+1 Lipiński), Nikodem (85. Sobolewski), Pawłowski, Michalski (90. Ura), Solecki, Kubiak, Oamen, Gorący, Miąszkiewicz (71. Krulik), Chioma.
     
     Komplet wyników 9. kolejki: Mazowsze Grójec - MG MZKS Kozienice 0:2 (0:2), Pogoń Zduńska Wola - Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 1:2 (1:1), Mlekovita Wysokie Mazowieckie - Pelikan Łowicz 1:2 (1:1), Warmia Grajewo - Okęcie Warszawa 1:2 (1:1), Stal Głowno - Radomiak Radom 1:4 (0:1), Gwardia Warszawa - Legionovia Legionowo 1:1 (1:1), Olimpia Elbląg - Unia Skierniewice 2:2 (0:1), MKS Mława - Znicz Pruszków 2:0 (2:0).
     
     Zobacz tabele

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Fedor poldasku dostałeś już kopa?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    loża(2003-09-22)
  • Jak to jest że nasi z teoretycznie silniejszym rywalem "coś" tam grają a z drużynami z którymi powinni wygrać dostają baty???? Panie Fedoruk jak to jest mozliwe?? Tylko proszę nie mówić ze taki jest sport...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    PUJANOWSKI(2003-09-22)
  • Fedor niezła taktyka cofnąć zespół po 2 bramce, gdzie uczyłeś się takiej taktyki szkoda że nie cofnełeś zawodników do szatni.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    PW(2003-09-22)
  • Pana trenera F. już nie ma (taką informację podała nasza strona www.olimpia.eia.pl). Wydaje się, że "przyszła ...". Za kiepskie wyniki zespołu, tego składu w szczególności, odpowiedzialność ponoszą "trenery" F. i M. Tyle tylko, że M. już "popłynął". W gorszej sytuacji jest F. Niemniej jednak, jak zaproponował jeden z kibiców, zostawiłbym go w klubie z przeznaczeniem do pracy z młodzieżą. W końcu był kiedyś bardzo dobrym piłarzem i przy poprawie manier może być wzorem dla najmłodszych wychowanków elbląskiej piłki (szkoda tylko wychowanków, których tak z uporem maniaka odsuwał od gry w naszym zespole). Urlop na pewno przyniesie refleksję.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kibic OL. E.(2003-09-22)
  • Nie ma co go pytać, teraz to zajmie się już na dobre handlem cukierkami. Jak można było zdjąć Niedzwiedzia przy wyniku 2:1 dla nas. Niedojdo jak będziesz odchodził to nie zapomnij wziąść ze sobą swoich notatek, będziesz je analizował w swoim kramie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    loża(2003-09-22)
  • No to zaczynamy poważną walkę - skład mamy całkiem niezły - chodzi mi o skład z 2-giej połowy (zdjęcie z boiska Wiśni i Zezuli nastąpiło stanowczo za późno-powinni zejść już po pierwszych 5-ciu minutach, do tego przydałaby się jeszcze wymiana Sierechana) i dobry trener i możemy być poważnym zagrożeniem dla mocarzy ligii. Może wreszcie się doczekamy Olimpii jaką lubimy oglądać. Pozdrowienia dla wszystkich kibiców
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kibolek(2003-09-22)
  • jeeeeeeeeeeee:))))))))))OLIMPIA II LIGA
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kibol(2003-09-22)
  • Adam nareście koniec .Koniec głupot w OLIMPI bo inaczej zmiany NIEDZWIEDZIA to nazwać nie można .Ciekawe po co zostawiłeś (rodzinke ) Sierechana którego nie było i tak na boisku przez 70 minut.Twój koleszka ZEZULA niech też uda się na urlop bo po zmianie widziałeś co grała stara gwardia z ELBLĄGA .Teraz możesz spytać BOŃKA co robi trener niedojda jak go wygnają z drużyny przecież on na pewno nie kręci kramu z tofi .Nareście piłkarze odpoczną psychicznie bo uważany jesteś za tyrana i psychola .Swoją drogą to gdybyś słuchał LOŻY SZYDERCÓW to mogło być całkiem inaczej bo skład jest spokojnie na środek tabeli .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    loża szyderców(2003-09-22)
  • do mojego poprzednika : nie podawaj się kolego za kogoś kim nie jesteś "Loża szyderców" to zorganizowana choć nieformalna grupa kibiców Olimpii i nie masz z nią nic wspólnego ani ona z tobą . Nie podpisuj sie tak bo psujesz nam opinię ,Loża nie chce mieć z tobą nic wspólnego , a gdyby nie Fedoruk to nie byłoby Olimpii w 3 lidze i pewnie za rok nie będzie. Adam jesteśmy z tobą i zespołem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    maniek "LOŻA SZYDERCÓW"(2003-09-22)
  • No maniek ma rację ręce precz od LOŻY SZYDERCÓW!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Piła LOŻA SZYDERCÓW(2003-09-22)
  • Chyba wszyscy zapomnieli co Adam zrobił dla elbląskiej piłki. Gdyby nie On to byśmy grali w IV lidze. Oczywiście jak każdy człowiek nie jest doskonały. Błędem było cofnięcie gry pod własne pole karne i zmiana Niedźwiedzia, który naprawdę jest wartościowym zawodnikiem. Osobiście dziękuję Ci Adam za wszystko! Dobrze by było Gdybyś poprowadził drużynę juniorów.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Rdk(2003-09-22)
  • Panie Fedoruk szkoda, że Pan odszedł. Drużyna właśnie została idealnie skompletowana, gra zaczynała mieć sens. I co myśli ten ktoś, że przejmie po Panu pałeczkę i dalej to poprowadzi. Jasne najlepiej wziąć trenera, który nie kuma bazy i zaprzepaści to co Pan budował. Po co grać w nowoczesną piłkę systemem 4-4-2. Dla nie których jest to zbyt trudne i lepiej zmienić trenera i drużynę cofnąć trochę w rozwoju. O np. taki Boros , stosuje 3-5-2 sprawdzony sposób gry już od 15 lat. Żal mi tylko niektórych piłkarzy, jakie będą teraz mieli perspektywy rozwoju.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    seter(2003-09-22)
Reklama