Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Zamek zdobyty (okręgówka)

Prowadzący w tabeli Zamek Kurzętnik doznał pierwszej porażki przegrywając na własnym boisku z Błękitnymi Orneta 3:4. Jedyną drużyną bez porażki jest już tylko Concordia Elbląg, która tym razem bezbramkowo zremisowała z Iskrą Narzym.

Największą niespodziankę 10. kolejki sprawili Błękitni Orneta, którzy pokonali prowadzący w tabeli Zamek Kurzętnik 4:3. Już po pierwszej połowie pachniało niespodzianką, gdyż niżej notowany zespół z Ornety remisował z liderem 1:1. Bramkę dla gości zdobył w 33. min. Żmijewski, natomiast do remisu doprowadził tuż przed przerwą Mówiński. Ten sam zawodnik niespełna dwie minuty po wznowieniu gry w drugiej połowie zdobył swoja drugą bramkę, wyprowadzając Zamek na prowadzenie.
     Radość gospodarzy nie trwała jednak zbyt długo. Wystarczyły zaledwie dwie minuty i po bramkach Uzara oraz Gołębiewskiego goście znów wyszli na prowadzenie 3:2. Niestety w 59. min. czerwoną kartką ukarany został zawodnik Błękitnych Kałamajski i goście do końca meczu musieli grać w dziesiątkę. Przewagę liczebną wykorzystali gospodarze i po golu Skarżyńskiego w 63. min. mieliśmy remis 3:3. Cztery minuty później Zamek powinien prowadzić, ale rzutu karnego nie wykorzystał Dymkowski. Sytuacja ta zemściła się tuż przed końcem spotkania. W 88. min. bramkę na wagę trzech punktów zdobył dla Błękitnych Żmijewski.
     
     Nadal niepokonani
     Aż trzy zespoły z naszego regionu podzieliły się punktami ze swoimi rywalami. Zarówno Syrena Młynary, jak i Concordia Elbląg zremisowały na własnych boiskach, natomiast Zatoka podzieliła się punktami na wyjeździe w Rybnie. Zespół z Młynar po pierwszej połowie i bramce Chwoszcza prowadził 1:0. Niestety w drugiej połowie ataki gospodarzy były coraz bardziej niebezpieczne i wreszcie w 60. min. strzałem zza pola karnego do remisu doprowadził Szlom. Niespełna kwadrans później goście prowadzili już 2:1 po tym, jak do bramki gospodarzy trafił Borkowski. Remis dla gospodarzy uratował w 80 minucie Przemysław Małecki popisując się ładnym strzałem głową.
     Jedynym niepokonanym zespołem jest jak do tej pory Concordia Elbląg, choć w sobotę podopieczni trenera Przemysława Marusy mogli mówić o sporym szczęściu. Niżej notowana Iskra Narzym postawiał trudne warunki gospodarzom, a momentami goście byli zespołem lepszym. To oni, zwłaszcza w drugiej połowie, stworzyli kilka naprawdę groźnych sytuacji i to, że Concordia nie przegrała tego meczu może zawdzięczać swojemu bramkarzowi, który kilkakrotnie ratował zespół przed utratą bramki. Z remisu chyba jednak bardziej powinni cieszyć się gospodarze, gdyż z przebiegu gry to Iskra bardziej zasłużyła na wygraną.
     Dla podopiecznych trenera Stanisława Fijarczyka było to bardzo ważne spotkanie przed zbliżającym się meczem z liderem. Zatoka pierwsze minuty nieco przespała, przez co gospodarze po 20. min. i bramce Zagajewskiego prowadzili 1:0. Niesamowicie emocjonująca i ciekawa była końcówka pierwszej połowy. Najpierw w 40 min do remisu 1:1 doprowadził Rutkowski, a niespełna dwie minuty później gospodarze znów prowadzili i po raz drugi bramkarza Zatoki pokonał Zagajewski. Ambitnie grający braniewianie zdołali jeszcze przed przerwą odrobić straty. W 43. min. do remisu 2:2 doprowadził Wolak. Po zmianie stron kibice obserwowali wyrównane widowisko, a obie drużyny miały jeszcze kilka dogodnych sytuacji do zmiany wyniku. Udało się to Zatoce w 65. min. po tym, jak Rutkowski po raz drugi w tym spotkaniu umieścił piłkę w bramce gospodarzy. Zespół z Rybna do końca walczył o choćby jeden punkt i na pięć minut przed końcem bramkę na wagę remisu zdobył dla gospodarzy Choma.
     
     Zrehabilitowali się
     Po ubiegłotygodniowej wpadce z Syreną Młynary tym razem MGKS Tolkmicko nie popełnił tego samego błędu i pokonał na własnym stadionie Tęcze Miłomłyn 2:1. Spotkanie rozpoczęło się jednak po myśli przyjezdnych, którzy w 5. min. po golu Gajdziula prowadzili 1:0. Na szczęście odpowiedź gospodarzy była niemal natychmiastowa. Najpierw w 12. min. bramkarza gości pokonał Gryka. Ten sam zawodnik strzelił bramkę jeszcze raz 37. minucie, wyprowadzając MGKS na prowadzenie 2:1. Jak się później okazało, wynik ten utrzymał się do ostatniego gwizdka sędziego, choć w drugiej połowie oba zespoły miały okazję do zmiany wyniku.
     
     Gonią czołówkę
     Po raz kolejny nie powiodło się piłkarzom Wałszy Pieniężno, którzy tym razem na własnym boisku przegrali z GKS Wikielec aż 0:3. Pierwsza połowa nie zapowiadała aż tak wysokiej wygranej gości, którzy prowadzili 1:0 po bramce zdobytej w 30. min. przez Karczewskiego. Niestety w 64 min. gospodarze nie ustrzegli się błędu, który kosztował ich utratę drugiej bramki, a jej autorem był Krawcewicz. Wynik spotkania na 3:0 dla gości ustalił w 80. min. z rzutu karnego Maśka. Zespół z Wikielca traci już tylko jeden punkt do prowadzących w tabeli.
     
     Komplet wyników 10. kolejki: Syrena Młynary - Czarni Rudzienice 2:2 (1:0), Concordia Elbląg - Iskra Narzym 0:0, Wałsza Pieniężno - GKS Wikielec 0:3 (0:1), Żabianka Żabi Róg - Dziadek Biskupiec Pom. 2:2 (1:1), GSZS Rybno - Zatoka Braniewo 3:3 (2:2), Zamek Kurzętnik - Błękitni Orneta 3:4 (1:1), Ewingi Zalewo - GKS Stawiguda 0:5 (0:4), MGKS Tolkmicko - Tęcza Miłomłyn 2:1 (2:1).
     
     Zobacz tabele

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • To sie popisała Concordia przed publicznoscią Elbląską,poniżej krytyki,chuderski do B klasy sie nadaje 0 startu do piłki ,ani zagrania ,no nic,i on jest reżyserem gry zespołu ,widoczne braki treningowe,jestem zwiedziony tym zespolem a tyle krzyku jest z nimi,rywalizować chcą z Olimpią-gdzie wasza logika.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Shrek(2005-10-03)
  • Też byłem na meczu i widziałem tą padline w wykonaniu piłkarzy,te gwiazdy na bok i dać pograć tym chłopakom co awans zrobiliście a nie zaszuflatkowani na ławie siedzą .panie trenerze ,po takich meczach wnioski sie wyciąga.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    LKSBatorowo(2005-10-03)
  • Agrilkola nie dla idiotów
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Zizu(2005-10-03)
  • Byłem widziałem, Błękitna młodzież zaimponowała -Robert Szełemej -broni karnego, Janusz żmijewski-18 lat strzela dwie bramki. Bramkarz Kurzetnika przy stanie 1:0 łapie piłkę po za polem karnym, jest rzut wolny ale bez kartki-sędzia nazywał się CHRZEŚCIJAŃSKI co na to przepisy: Postanowienia Polskiego Związku Piłki Nożnej Artykuł 12 Pozbawienie drużyny bramki lub realnej szansy zdobycia bramki 34. Bramkarz, który pozbawia przeciwnika .realnej szansy zdobycia bramki przez zatrzymanie ręką piłki poza własnym polem karnym, MUSI być wykluczony z gry (czerwona kartka), a drużyna jego ukarana rzutem "wolnym bezpośrednim z miejsca zatrzymania piłki ręką przez bramkarza. Ale i tak wygraliśmy!!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Patryk(2005-10-03)
  • pan z nr 10 ma pewnie za cięzki numer dlatego nie moze nadazyc za tempem gry.proponuje partie szachow w ramach rozgrzewki
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    KarpowvsKasparow(2005-10-03)
  • Wracać na Krakusa i sie kopać tam,po czołach.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-10-03)
  • Czerwoną kartkę w meczu z Kurzętnikiem otrzymał nie Kałamyjski-tylko Piotr Kałamajski lat 18-warto zapamietać to nazwisko i nie mylić się. Jak się ma wątpliwości to trzba skorygować patrząc na stonie blekitniorneta.prv.pl kliknąć kadra i wszystko jasne!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    KibiczOrnety(2005-10-03)
  • Robert Szełemej??? Ten zawodnik w tym sezonie zgłoszony był do gry w Olimpii Elblag więc nie wiem jakim sposobem znalazł sie spowrotem w Błękitnych. Czy to jest zgoden z przepisami??
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zainteresowany(2005-10-03)
  • Brawo Orneta!Zatoka pierwszy raz cieszyla sie z waszego wyniku:::))))a odrzuty concordia to szkoda gadac ale oni dalej hardo krzycza ze ida na IV!CZEKAMY NA zamek..........!!!!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    stranieri(2005-10-04)
  • Zatoka=IV LIGA!!! W sobote mecz z Zamkiem!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    szef(2005-10-04)
  • Skandal organizacyjny w Rybnie !!! Szatnie otworzono 5 min przed meczem !!! Nie dojechał sędzia !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kibiccc(2005-10-04)
  • Zatoka Braniewo-zamek kurzetnik sobota8.10.2005 godz 14!!!!mecz na szczycie!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    stranieri(2005-10-04)
Reklama