Wtorek 20-11-2018, imieniny Anatola, Sędzimira
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Był sobie chodnik.... Był sobie chodnik....

Zapowiada się interesujący sezon w II lidze

 
Elbląg, Zapowiada się interesujący sezon w II lidze Kibice muszą poczekać na wznowienie rozgrywek do weekendu 21-22 lipca (fot. AD, archiwum portEl.pl)
Rek

Widzew Łódź, Elana Toruń, Resovia Rzeszów i Skra Częstochowa - to beniaminkowie II ligi. Z zaplecza ekstraklasy spadły: Ruch Chorzów, Olimpia Grudziądz, Górnik Łęczna i Pogoń Siedlce. Najbliższy sezon II ligi, który startuje za pięć tygodni, zapowiada się bardzo ciekawie.

W ubiegłym sezonie meczem sezonu ogłoszono spotkanie Olimpii Elbląg z ŁKS-em Łódź. W najbliższym sezonie, który startuje w lipcu, szlagierem będzie spotkanie z łódzkim Widzewem. Widzewiacy do ostatniej kolejki trzymali swoich kibiców w niepewności i dopiero w ostatnim meczu w Ostródzie pokonali miejscowego Sokoła 3:2 (do przerwy przegrywając 0:1) i wywalczyli upragniony awans. O awansie Widzewa zadecydowało... zwycięstwo łodzian nad Lechią Tomaszów Mazowiecki odniesione w rundzie jesiennej. Zarówno Widzew jak i Lechia po 34 kolejce mieli po 73 punkty i to właśnie lepszy wynik w dwumeczu miał decydujące znaczenie. Działacze chcieliby zapewne, aby pobyt na trzecim szczeblu trwał tylko sezon i był zaledwie epizodem w drodze do ekstraklasy. Jak będzie – zobaczymy.
     Z beniaminków najszybciej do II ligi awansowała Resovia Rzeszów – zwycięzca czwartej grupy III ligi, a udało się jej to w przedostatniej kolejce. To powrót podkarpackiego zespołu na drugoligowe salony: po sezonie 2012/2013 zespół nie otrzymał licencji na grę w II lidze i został zdegradowany do trzeciej. Powrót zajął pięć sezonów.
     Z historii potyczek elbląsko-rzeszowskich w pamięci zapisało się sławetne „10 minut, które wstrząsnęło Olimpią” (https://www.portel.pl/sport/10-minut-ktore-wstrzasnelo-olimpia-pilka-nozna/37883) z 17 sierpnia 2009 r.. Żółto-biało-niebiescy prowadzili do 71 minuty, a potem koncert rzeszowskiego napastnika Sebastiana Hajduka skutkował czterema bramkami dla Resovii, piątą dołożył Jarosław Piątkowski i gospodarze wygrali 5:1. Z bardziej przyjemnych rzeczy warto przypomnieć też 2:0 dla Olimpii w Elblągu (3 maja 2014 r.), po którym odżyły wówczas nadzieję, że uda się utrzymać w II lidze.
     Pięć lat na powrót do trzeciej ligi musieli też czekać piłkarze Elany Toruń. Piłkarze z „miasta pierników” w ostatniej kolejce efektownie pokonali na wyjeździe Unię Solec Kujawski 5:1 i wracają na trzeci szczebel rozgrywek. Ostatnio Olimpia grała z Elaną w sparingu w styczniu 2016 r. Po bramkach Radosława Stępnia i Kamila Kuczkowskiego Olimpijczycy wygrali 2:1. Nie mielibyśmy nic przeciwko, żeby taki wynik powtórzył się w meczach o ligowe punkty.
     Do końca trwała walka o awans w grupie trzeciej III ligi. Korespondencyjną wojnę nerwów wygrała Skra Częstochowa, która wygrała Stalą Bielsko-Biała 3:1 i to zespół spod Jasnej Góry wywalczył przepustkę do II ligi. Skrze sprzyjało też szczęście: bezpośredni rywal w walce o awans - Ślęza Wrocław - tylko zremisowała z KS Polkowicami.
     Beniaminowie pewnie chcieliby powtórzyć sukces GKS-u 1962 Jastrzębie,ŁKS-u Łódź i Garbarni Kraków z ubiegłego sezonu i awansować szczebel wyżej. Trzeba jednak pamiętać, że los beniaminków jest różny – np. Gwardia Koszalin musiała pożegnać się z II ligą.
     W gronie spadkowiczów największym zaskoczeniem jest Pogoń Siedlce. Piłkarze tej drużyny niechlubnie zapisali się w historii polskiej piłki nożnej – jako pierwszy pierwszoligowiec przegrali baraże o zaplecze ekstraklasy z czwartą drużyną II ligi. Dotychczas z czwartej pozycji awansowała jedynie Wisła Puławy, jednak w 2016 r. baraże zostały odwołane (na skutek zawirowań związanych z Zawiszą Bydgoszcz) i drużyna z województwa lubelskiego zasiliła I ligę bez dodatkowych meczów. Z meczu z Pogonią Siedlce we wrześniu 2012 r. dobre wspomnienia ma Anton Kolosov. To jego dwie bramki przesądziły o zwycięstwie Olimpii. Pogoń Siedlce to też poprzedni klub kapitana żółto-biało-niebieskich Tomasza Lewandowskiego.
     Pierwszy raz na trzecim szczeblu rozgrywek zagra Ruch Chorzów. Mecz z „niebieskimi” będzie bez wątpienia drugim sportowym wydarzeniem w Elblągu. Trzeba pamiętać, że jeszcze dwa lata temu Ruch grał w ekstraklasie, a działacze chorzowskiego klubu nie wyobrażają sobie długiego pobytu w II lidze. Na razie Ruch ma swoje problemy wewnętrzne i wcale nie jest powiedziane, że trzeci poziom rozgrywek to jest najgorsze, co 14-krotnego mistrza Polski może spotkać.
     Losy kolejnego spadkowicza - Górnika Łęczna - są w ostatnich dwóch latach bliźniaczo podobne do Ruchu Chorzów. Drużyna z Lubelszczyzny również w dwa ostatnie sezony zaliczyła dwa spadki i z ekstraklasy wylądowała w II lidze. Z drużyną z Lubelszczyzny Olimpia rywalizowała jeszcze w czasach ostatniego pobytu żółto-biało-niebieskich na zapleczu ekstraklasy. To właśnie meczem z Górnikiem (wtedy występującym pod nazwą Bogdanka) żółto-biało-niebiescy rozpoczęli pierwszoligowe boje. Wtedy przegrali 0:2. W rewanżu w Elblągu (też na jesieni) wygrali jedną bramką – zwycięstwo zapewnił Bartosz Iwan.
     Grono spadkowiczów zamyka stary znajomy Olimpii ze sparingów: imienniczka z Grudziądza. W przerwie zimowej żółto-biało-niebiescy dwukrotnie mierzyli się z drużyną z województwa kujawsko-pomorskiego. 3 marca tego roku żółto-biało-niebiescy przegrali 1:4 z „pierwszym składem” Olimpii Grudziądz. Tydzień później wzięli rewanż na tych piłkarzach z Grudziądza, którzy nie wystąpili w meczu ligowym swojego zespołu. „Drugi skład” Grudziądza przegrał z elblążanami 0:3.
     Olimpia Grudziądz to też przykład na to, jaki niestabilny może być los piłkarskiej drużyny. Rok temu grudziądzka drużyna zajmowała 6. miejsce w tabeli I ligi i nic nie zapowiadała katastrofy. W w tym gorsi od Grudziądza byli tylko piłkarze Ruchu Chorzów.
     Na razie za wcześnie debatować o tym, jak spadkowicze z I ligi poradzą sobie na drugoligowym froncie. Czy Ruch Chorzów i Górnik Łęczna powtórzą los GKS Bełchatów i dłużej zakotwiczą na trzecim szczeblu rozgrywek? Czy Olimpia Grudziądz i Pogoń Siedlce podzielą los Wisły Puławy i MKS-u Kluczbork i po jednym sezonie spadną do III ligi? Sezon II ligi startuje 21 lipca, to będą ciekawe rozgrywki.
Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety dziecięce
Fototapety z jachtami
Fototapety z teksturą
Fototapety ze sztuką