Środa 24-10-2018, imieniny Antoniego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Zasłużone zwycięstwo Concordii (piłka nożna)

 
Elbląg, Zasłużone zwycięstwo Concordii (piłka nożna) Tomasz Wiercioch zdobył bramkę dla Concordii (fot. AD)
Rek

Kolejne trzy punkty zdobyli w trzecioligowych rozgrywkach piłkarze Concordii. Elblążanie byli w toczącym się przy wysokiej temperaturze meczu lepsi od Motoru Lubawa i wygrali po bramce strzelonej z rzutu karnego przez Tomasza Wierciocha 1:0 (1:0). 

Do sobotniego spotkania pomarańczowo-czarni przystąpili osłabieni brakiem pauzującego za kartki Daniela Ciesielskiego oraz zmagającego się z kontuzją najlepszego snajpera zespołu Łukasza Nadolnego. Concordia mogła zdobyć bramkę już na początku spotkania, gdy po dośrodkowaniu z lewej strony boiska Sebastiana Gryki bliski dojścia do dobrej sytuacji strzeleckiej był Tomasz Sambor. Minutę później zakotłowało się w polu karnym elblążan, ale ostatecznie obrońcy zdołali wybić piłkę. W 20 min. drużyna trenera Borosa objęła prowadzenie. Po ładnej akcji i faulu w polu karnym na Gryce sędzia podyktował rzut karny. Jedenastkę na gola zamienił pewnym strzałem Tomasz Wiercioch. Goście mimo, że „gonili wynik”, nie byli w pierwszej połowie w stanie zagrozić gospodarzom. Kolejną dogodną sytuacje mieli za to elblążanie, ale strzał z pola karnego Sambora obronił po wyjściu z bramki golkiper przyjezdnych Paweł Osasiuk.
     Mało brakowało, a już dwie minuty po przerwie goście mogli się cieszyć z wyrównania, ale piłka po uderzeniu Bartosza Dobrońskiego trafiła w poprzeczkę. Ta sytuacja obudziła gospodarzy, którzy aż do końcówki meczu kontrolowali grę. Dwa razy bliski szczęścia był Mateusz Szmydt, ale jego strzały z trudem bronił bramkarz z Lubawy. Najbliżej podwyższenia rezultatu był w 88 min. Mateusz Bogdanowicz jednak piłka po jego uderzeniu z 18 metrów trafiła w słupek. Goście mieli jeszcze szansę na wyrównanie w doliczonym czasie gry. Po rzucie rożnym strzelał głową Adrian Wrześniak, a po interwencji Kopki piłka odbiła się od poprzeczki.
     Gospodarze zdobyli komplet punktów zasłużenie, będąc zespołem lepszym i skuteczniejszym. Sobotnie zwycięstwo pozwoliło Concordii na awans na szóste miejsce w tabeli. W kolejnym pojedynku pomarańczowo-czarni zagrają w Łapach z tamtejszą Pogonią.

 


     
     Powiedzieli po meczu:
     Adam Boros–
Po smutnych świętach czeka nas weekend majowy w dobrych nastrojach. Zakładaliśmy zdobycie kompletu punktów i to się dzisiaj udało pomimo osłabienia i tego, że kilku kontuzjowanych zawodników praktycznie nie trenowało od dwóch tygodni. Grę utrudniała wysoka temperatura i mimo, że brakowało w niej płynności pracując przez dziewięćdziesiąt minut byliśmy w stanie wybiegać zwycięstwo.
     Tomasz Zakierski (trener Motoru)– Myślę, że sprawiedliwszy byłby remis. Pierwsza połowa toczyła się pod dyktando gospodarzy. W drugiej zabrakło nam szczęścia, gdy piłka trafiała dwa razy w poprzeczkę. Szkoda, że nie udało się zdobyć punktu.
     
     Zobacz tabelę i wyniki III ligi.
     
     Concordia Elbląg – Motor Lubawa 1:0 (1:0)
     Wiercioch 20 (k)
     
     Concordia: Kopka, Gładek, Wiercioch, Sadowski, Bogdanowicz, Masztaler, Florek, Kołodko (70' Tomczyk), Kiełtyka (75' Drewek), Sambor, Gryka (60' Szmydt)
     Motor: Osasiuk, Lipowski, Święcki, Waląg, Wrześniak, Zakierski, Dobroński, Chodowiec, Maśkiewicz, Jabłonowski (82' Goniszewski), Piceluk (64' Kłosowski) 

ppz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Domena funkcyjna .com.pl
Czytnik kart kryptograficznych Mini
Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata
Czytnik kart kryptograficznych