Sobota 20-10-2018, imieniny Jana, Ireny
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Zatoka na czele, były niespodzianki (piłka nożna)

Braniewska Zatoka w 7. kolejce IV ligi odniosła siódme zwycięstwo. Zespół Stanisława Fijarczyka skromnie 1:0 pokonał Mamry Giżycko. Swoje mecze przegrały Concordia Elbląg i Polonia Pasłęk. Największą niespodzianką tej kolejki jest porażka na własnym boisku Huraganu Morąg z beniaminkiem Vęgorią Węgorzewo.

Nadal bez straty punktu
     Środowe zwycięstwo nad Mamrami przy jednoczesnej niespodziewanej porażce Huraganu pozwolił Zatoce umocnić się na pozycji lidera. Braniewianie mają 3 punkty przewagi nad rewelacyjnym beniaminkiem z Węgorzewa, ale aż 5 nad Huraganem i Mrągowią Mrągowo. Iławski Jeziorak, który w tej kolejce rozgromił 7:0 MKS Szczytno, traci do Zatoki 6 punktów, ale ma jeden mecz zaległy.
     Pojedynek z Mamrami rozstrzygnął się bardzo szybko. W 9. minucie skutecznym egzekutorem rzutu wolnego z ok. 18 metrów okazał się Marcin Sorkowicz i wynik 1:0 dla Zatoki nie uległ już zmianie do końca spotkania. Goście praktycznie ani razu nie zagrozili bramce gospodarzy. Ci za to mogli podwyższyć prowadzenie, ale dogodne okazje zmarnowali Daniel Komorowski i Wiesław Korzeb.
     Zatoka Braniewo - Mamry Giżycko 1:0 (1:0)
     1:0 - M. Sorkowicz (9.)
     
     Daleko i bez punktów
     Mecz był typowym spotkaniem zespołów ze środka tabeli, dominowała w nim walka, nie było miejsca na fajerwerki. Gospodarze mogli objąć prowadzenie w pierwszej połowie, ale piłka po uderzeniu Wojciecha Stryżki z rzutu wolnego najpierw uderzyła w plecy jednego z elblążan, a następnie wylądowała na poprzeczce. Płomień jedynego gola meczu zdobył w 73. minucie, kiedy to indywidualną akcją popisał się Wojciech Kryński, podał do Grzegorza Biercia, a ten bez problemów pokonał elbląskiego goalkeepera. Goście z Elbląga domagali się w tej sytuacji odgwizdania pozycji spalonej, na co arbiter zareagował pokazaniem żółtych kartek dla najaktywniej protestujących. W tym momencie drugi żółty kartonik otrzymał asystujący przy golu Kryński i do końca meczu Concordia grała z przewagą jednego zawodnika. Nie przyczyniło się to jednak do zmiany rezultatu. Co prawda w 85. minucie Łukasz Gładek umieścił piłkę w siatce, ale arbiter dopatrzył się faulu elbląskiego napastnika i gola nie uznał. Tym samym trzecia porażka Concordii z rzędu okazała się faktem.
     Płomień Ełk - Concordia Elbląg 1:0 (0:0)
     1:0 - Bierć (73.)
     
     Pech Polonii
     Mimo przegranej w Ostródzie pasłęcka Polonia zasłużyła na pochwałę za swój ostatni występ. Zawodnicy z Pasłęka mogą mówić o pechu, gdyż bramki stracili w pierwszej i ostatniej minucie meczu. Dodatkowo drugi gol dla Sokoła padł po ewidentnym błędzie sędziego Pereszczako z Olsztyna. Gdyby nie to, spotkanie zakończyłoby się remisem, który byłby sprawiedliwym rozstrzygnięciem.
     Sokół Ostróda - Polonia Pasłęk 2:1 (1:1)
     1:0 - Ciesielczyk (1.), 1:1 - Rapacki (15.), 2:1 - Opaliński (90.)
     Polonia: Ignatiuk - Licznerski, Wołczecki, Larma, Andrusewicz, Kurgan (Przystasz), I. Brzezicki, P. Borysiewicz, Bykowski, Rapacki, Kisieniowski (Durka)
     
     Jeziorak gromi, Huragan przegrywa
     Najwyższe zwycięstwo w 7. kolejce odniósł iławski Jeziorak, który na własnym boisku 7:0 rozgromił MKS Szczytno. Iławianie mają o jeden mniej rozegrany mecz, 17 października zagrają zaległe spotkanie z Czarnymi Olecko.
     Największą niespodzianką w tej kolejce było wyjazdowe zwycięstwo Vęgorii Węgorzewo nad Huraganem Morąg. Gospodarze mieli więcej dogodnych do zdobycia bramek okazji, ale fatalnie pudłowali. Szkoleniowiec Huraganu Czesław Żukowski skwitował pierwszą porażkę swojej drużyny jednym zdaniem: - To był z naszej strony mecz straconych szans.
     Po tej serii spotkań do ścisłej czołówki doszlusowała Mrągowia Mrągowo, która wygrała wysoko z Czarnymi Olecko.
     
     Komplet wyników 7. kolejki IV ligi warmińsko-mazurskiej w sezonie 2007/08: Zatoka Braniewo - Mamry Giżycko 1:0, Płomień Ełk - Concordia Elbląg 1:0, Sokół Ostróda - Polonia Pasłęk 2:1, Jeziorak Iława - MKS Szczytno 7:0, Huragan Morąg - Vęgoria Węgorzewo 1:2, Mrągowia Mrągowo - Czarni Olecko 4:0, Motor Lubawa - Zamek Kurzętnik 1:1, Start Działdowo - Granica Kętrzyn 1:0.
     
     Zobacz tabele

BAR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

OKOWOKO s.c.
OKOWOKO s.c.
Okulary korekcyjne CHRISTIAN LACROIX
Okulary korekcyjne JUST CAVALLI