Czwartek 15-11-2018, imieniny Alberta, Leopolda
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Truciciel z ul. Andrzeja Struga Truciciel z ul. Andrzeja Struga

"Żelazny" Robert pobił kolejny rekord

 
Elbląg, "Żelazny" Robert pobił kolejny rekord Robert Karaś osiągnął w triathlonie wynik, jakim nie mógł poszczycić się dotąd żaden Polak (fot. nadesłana)
Rek

W sobotę (22 sierpnia) Robert Karaś wygrał zawody w Wolsztynie - triathlon na dystansie długim (3,8km pływania - 180km roweru - 42km biegu). Pokonał ten dystans w znakomitym czasie 8h 29minut i 40 sekund. Tak szybko nie zrobił tego jeszcze żaden Polak.

Robert Karaś, na co dzień strażak w Nowym Dworze Gdańskim, ale i utytułowany zawodnik, przyznaje, że na taki dystans można być dobrze przygotowanym, ale żeby zrobić naprawdę dobry wynik w trakcie wyścigu musi zagrać po prostu wszystko.
     - Tak właśnie było w minioną sobotę od startu do mety było wszystko tak, jak sobie zaplanowałem - mówi Robert Karaś. - Pływanie spokojne, asekuracyjnie – 52min - wyszedłem z wody z dużą przewagą. Na część kolarską składało się 6 pętli, na każdej podkręcałem moc o 5 watów pokonując cały dystans 180 km ze średnią prędkością 39,5 km/h. Bieg 42 km pokonałem z czasem 3h 04 min. Na mecie nie mogłem uwierzyć, że się udało! - cieszy się sportowiec. - Dodatkowo przewaga nad drugim zawodnikiem to ponad 30 min.
     Założenia na ten sezon były nieco inne. 23 sierpnia Robert miał powalczyć w Kopenhadze o kwalifikacje na mistrzostwa świata na Hawajach. Jednak w dalszym ciągu nie udało się znaleźć sponsora, który mógłby wspomóc go finansowo w wyjazdach na zawody. Gdyby udało się zrobić minimum na mistrzostwa, tego samego dnia trzeba było zapłacić za start

  Robert Karaś na podium (fot. nadesłana) Robert Karaś na podium (fot. nadesłana)

3.800zł. Zawody na Hawajach są już w październiku, a to kolejne ogromne koszty. Robert nie jest w stanie sfinansować sobie sam zagranicznych startów. Wiemy już, że w Kopenhadze wystarczyło zrobić czas w granicach 9h15 min, żeby uzyskać minimum.
     - Dziękuję mojemu trenerowi, Marcinowi Florkowi, za pomoc i przygotowanie mnie do sezonu; Pani Marii Koseckiej, dzięki której mogłem pojechać na obóz i przygotować się do startów tym sezonie, a także moim sponsorom, którzy dbają o odżywki i bardzo dobry sprzęt do startów na zawodach. Dziękuję, oczywiście, mojej rodzinie i przyjaciołom, którzy bardzo mnie wspierają. Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie stanę na podium mistrzostw świata.

inf. nadesłana
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Twardziel. Brawo.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    12 0
    (2015-08-25)
  • Moze na polakpotrafi.pl zrobić zrzutke na wyjazd na zawody
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    15 0
    Wikioediaaaa(2015-08-25)
  • 3800zl???? Podajcie nr konta to się ludziska zrzuca chłopakowi
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    21 0
    (2015-08-25)
  • Moze by portel zrezygnował z kasy za sms w ogłoszeniach i dał te pieniążki na chłopaka? :)))
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 0
    (2015-08-25)
  • "Jednak w dalszym ciągu nie udało się znaleźć sponsora, który mógłby wspomóc go finansowo w wyjazdach na zawody" A może banderowcy i 2 tysiące nierobów z Afryki wspomoże? Jak to możliwe, że ten człowiek nie ma poważnego sponsora? Gdybym miał sporą firmę, to sam bym mu kasę na siłę wciskał do kieszeni, żeby jechał i cały świat widział moje logo na koszulce i kasku tego człowieka.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 0
    (2015-08-25)
  • Kiedys na amfie przebieglem ze stegny do elblaga w 4min a caly dystans zrobil bym w godzine,
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 8
    stalin(2015-08-25)
  • Kacper na ciśnieniu by go przebił
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 4
    emu(2015-08-25)
  • prawdziwy sportowiec (wielkie gratulacje) ale nie kibol i to chyba jego problem w zadupiu elbląskim
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 4
    AMalejużniekoniecznie(2015-08-25)
  • jedna kolacja z ośmiorniczkami mniej i chłopak ma kasę na reprezentowanie Polski na świecie, niestety ośmiorniczki sa takie smaczne, że się nie da
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 2
    eweed(2015-08-25)
  • Robert podaj numer konta, ja się dorzucam!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 1
    (2015-08-25)
  • To jakis żart! Piłkarze Olimpii, którzy po spadku do niższej ligi, nawalili się i łażąc noca po ulicach Elblaga darli ryja że "maja wy*ebane" dostają kilka tysiecy pensji miesięcznie, a ten człowiek nie ma sponsora, żeby jechać na MISTRZOSTWA ŚWIATA i repreznetować Elbląg? Panie Prezydencie, Panie doradco ds. sportu, proszę wytłumaczcie nam, elblazanom którzy płacą niemałe podatki jak to możliwe???
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 0
    (2015-08-25)
  • Gratulacje!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2015-08-25)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia, a aneks kuchenny
Kuchnia nowoczesna III
Kuchnia klasyczna
Kuchnia nowoczesna II