Niedziela 21-10-2018, imieniny Jakuba, Urszuli
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Kanał Elbkąski jesienią. Kanał Elbkąski jesienią.

Zmiana lidera (piłka nożna)

Sytuacja w czubie tabeli ligi okręgowej grupy II warmińsko-mazuerskiej zmienia się jak w kalejdoskopie. Po ostatniej serii spotkań znów na czele jest Concordia Elbląg, która wykorzystała potknięcie Błękitnych Orneta. Swoje spotkanie zremisowała ZKS Olimpia Elbląg. Równie źle co Błękitni zaprezentował się MGKS Tolkmicko.

Ciężki mecz Concordii
     Concordia zwyciężyła spadkowicza z czwartej ligi Olimpię Olsztynek 2:1, ale wcale nie musiała tego spotkania wygrać. Goście postawili elblążanom bardzo trudne warunki, momentami będąc stroną przeważającą. Oni też jako pierwsi zdobyli bramkę w 37. min. spotkania. Na szczęście dla gospodarzy tuż przed przerwą wyrównał Marek Zawada. Gol „do szatni” na tyle zmobilizował zawodników Lecha Strembskiego, że w drugiej połowie zdołali przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Bramkę na wagę trzech punktów strzałem z rzutu karnego zdobył Marek Młynik. Concordia może mówić o szczęściu, bo od straty bramki dwukrotnie ratowała ją poprzeczka i słupek. Ta wygrana dała elblążanom fotel lidera po 9. kolejce.
     Concordia Elbląg - Olimpia Olsztynek 2:1 (1:1)
     0:1 - Kucharski - Kleinwachter, Młynik, Niesiobędzki, Trzak (Zieliński 84.), Chuderski, Machiński, Cierlicki, Gryka (Sielezin 70.), Zawada, Bykowski.
     Olimpia O.: Achramowicz - Rykowski, Bober, Argalski, Kotliński, Anisiewicz, Arcipowski, Jendrejek (Gawliński 65.), Kowalczyk (Borkowski 75.), Kolek, Pawlak.
     
     Potknięcie Błękitnych
     Piłkarze z Ornety przegrali pierwszy mecz w sezonie, ale od razu aż 0:5. Pogromcą drużyny trenerów Mackiewicza i Szczęcha okazał się Warmiak Łukta, który nie składa broni w walce o powrót do czwartej ligi. Mecz rozstrzygnął się już w pierwszej części, kiedy goście zdobyli cztery bramki, w tym trzy w odstępie dwunastu minut (pomiędzy 32. a 44. min.). Słabo prezentował się zwłaszcza golkiper Błękitnych Robert Szełemej. W drugiej części gospodarze zwarli już szyki i zagrali zdecydowanie lepiej, ale nie potrafili zdobyć choćby honorowej bramki. Na domiar złego niefortunne zagranie Piotra Werhuna przyniosło Warmiakowi piątą bramkę. Najbliższy wyjazdowy mecz Błękitnych w Olsztynku z nieobliczalną Olimpią powinien dać odpowiedź na pytanie, czy jest to jedynie zadyszka ornecian i wypadek przy pracy, czy coś poważniejszego.
     Błękitni Orneta - Warmiak Łukta 0:5 (0:4)
     0:1 - Alancewicz (27.), 0:2, 0:3 - Osenkowski (32., 40.), 0:4 - Trzciński (44.), 0:5 - Werhun (75. sam.).
     Błękitni: Szełemej - Kowalski, Szczęch, Dublanka, Werhun, Kałamajski (Michalski 80.), Mianowski, Żmijewski, Kogut (Kobierski 70.), K. Gołębiewski (Szydlik 76.), A. Gołębiewski.
     Warmiak: Strygun - Brall, Podhorodecki, Zacharewicz, Bujnicki, Rakowski, Alancewicz, Sikorski (Brdak 80.), Trzciński, Osenkowski, Nowaliński.
     
     Przywieźli punkt
     Beniaminek ZKS Olimpia mozolnie ciuła kolejne punkty. Tym razem z trudnego terenu, jakim jest boisko w Narzymiu, przywiózł jedno oczko. Stało się tak, choć to gospodarze przez większą część meczu posiadali przewagę, ale graczy Iskry zawodziła skuteczność. Olimpijczycy za sprawą Przemysława Sambora w 27. min. objęli prowadzenie, ale jeszcze przed przerwą wyrównał Skóza. Druga część meczu to częste ataki miejscowych i bardzo dobra gra elbląskiej defensywy, której postawa zaważyła na końcowym wyniku i osiągnięciu sukcesu, za jaki należy uznać remis z Iskrą. Za tydzień do Gronowa Elbląskiego (tu ZKS rozgrywa swoje mecze w roli gospodarza) przyjeżdżają Ewingi Zalewo, które, jak do tej pory, zgromadziły zaledwie dwa punkty więcej od podopiecznych Dariusza Kaczmarczyka. To powinna być dobra okazja dla ZKS Olimpii do podreperowania wątłego konta punktowego.
     Iskra Narzym - ZKS Olimpia Elbląg 1:1 (1:1)
     0:1 - Sambor (27.), 1:1 - Skóza (42.)
     Iskra: Rybacki - Gierwatowski, Bachorowski, W. Gutkowski, Przyborski, Cegielski, M. Bęcławski, Szydłowski, G. Gutkowski, Skóza (Kaszuba 55.), A. Nadarzyński.
     ZKS Olimpia: Różański - D. Tyburski, Miller, Klein, Łojek (Kurowski 85.), P. Tyburski, Wojtas, Kaczmarczyk (Kisielewski 88.), Bałdyga, Sambor, Chwoszcz (Szopiński 63.).
     
     Porażka z beniaminkiem
     Porażka 0:3 na własnym terenie z beniaminkiem na pewno chluby drużynie Janusza Buczkowskiego nie przynosi. Inna sprawa, że goście z Janowca Kościelnego spisują się od początku sezonu nadzwyczaj dobrze i po 9. kolejce zajmują wysoką, piątą lokatę w tabeli. Pierwsza część meczu była wyrównana, a jednobramkowe prowadzenie gości nie przesądzało jeszcze ich wygranej. Po przerwie przyjezdni zagrali jednak bardzo skutecznie z kontry i taka taktyka okazała się zabójcza dla gospodarzy. Ci stracili kolejne dwie bramki i całkowicie zasłużenie zeszli z boiska pokonani. Ta porażka zepchnęła tolkmiczczan na przedostanie miejsce w ligowej stawce.
     MGKS Tolkmicko - Orzeł Janowiec Kościelny 0:3 (0:1)
     0:1 - Tobojka (32.), 0:2 - Niewiadomski (71. sam.), 0:3 - Szypulski (78.)
     MGKS: R. Grabowski (Podsiadło 46.) - Niewiadomski, Mostowiec, Piotrowski, M. Grabowski, Rutkowski (Gaj 46.), Kacała, Wiśniewski (Bukiert 75.), Jernat, Gierko, Roseau.
     Orzeł: Dubel - Sarbiewski, Kowalewski, Langowski, Tobojka (65. Ł. Górny), Wacikowski, Szypulski (Stankiewicz 83.), M. Górny, Serowik (Kolankowski 88.), Boguniecki, Moszczyński.
     
     Pozostałe wyniki 9. kolejki ligi okręgowej II grupy warmińsko-mazurskiej: Tęcza Miłomłyn - Start Nidzica 0:0, Huragan II Morąg - Ossa Biskupiec Pomorski 1:0, Ewingi Zalewo - GKS Stawiguda 3:0, GKS Wikielec - GSZS Rybno 3:2.
     
     Zobacz tabele
     

BAR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • No i znowu Tolkmicko przegrywa po zabójczych kontrach,gdyby byli trochę słabsi pewnie mieliby łatwiej a tak...Tak czy inaczej rutkowski zdaj sprzęt już się nachapałeś!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    koleś z taczką(2006-10-06)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kalendarz Książkowy A5 Firmowy
Kalendarz Książkowy z Grawerem
Kalendarz Książkowy z Grawerem
Pieczątki Trodat