Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 07-12-2016, imieniny Ambrożego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Znów lepszy Techtrans (piłka ręczna)

Drugi w tym sezonie pojedynek derbowy pomiędzy Techtransem Darad i MKS Truso ponownie zakończył się wysokim zwycięstwem lidera rozgrywek - Techtransu. Tym razem Techtrans pokonał swoich rywali 35:24 (12:13).

Pierwsza, bardzo wyrównana i niesamowicie ciekawa połowa, niespodziewanie zakończyła jednobramkowym prowadzeniem MKS Truso. Po przerwie jednak na parkiecie dominowali już szczypiorniści Techtransu, którzy ostatecznie odnieśli pewne i wysokie zwycięstwo.
     Kibice, którzy w sobotnie popołudnie przybyli do hali MOS przy ul. Kościuszki, na pewno nie czuli się zawiedzeni. Mieli okazję obejrzeć naprawdę ciekawe i emocjonujące widowisko, szczególnie w pierwszej połowie. Oba zespoły przystąpiły do tego meczu bardzo skoncentrowane, jak na derby przystało. Młodzi szczypiorniści Truso chcieli się zrehabilitować za wysoką porażkę w pierwszej rundzie i do przerwy byli na dobrej drodze, by tego dokonać. Mecz rozpoczął się od prowadzenia 4:0 Techtransu. Piłkarze Truso mieli na początku spotkania spore problemy z przedostaniem się przez szczelną obronę rywali. Dobrze w bramce Techtransu spisywał się także Zenon Korzeniowski, który przez pięć pierwszych minut był nie do pokonania. Jako pierwszy na listę strzelców w ekipie Truso wpisał się Filip Korzeniowski. Dla młodego zawodnika Truso było to bardzo ważne trafienie, gdyż pokonał w bramce swojego ojca. Bramka Filipa dała szczypiornistom Truso sygnał do ataku. Kolejne minuty to ich lepsza gra, która zaowocowała kolejnymi bramkami. Nie minęło kolejnych sześć minut i na tablicy mieliśmy pierwszy remis 4:4. Później oba zespoły zdobywały bramkę za bramkę.
     Sytuacja taka miała miejsce do 17 min., kiedy to zanotowaliśmy kolejny remis 7:7. Chwilę później jednak po bramce Krzysztofa Kancelarczyka Truso objęło pierwsze prowadzenie w tym spotkaniu. Za moment ten samo zawodnik ponownie wpisał się na listę strzelców i podopieczni trenera Andrzeja Rusznickiego prowadzili już różnica dwóch bramek. W 20 min. Truso prowadziło już różnicą trzech oczek 11:8 i zanosiło się na sporą niespodziankę. Bardzo dobrze w bramce Truso spisywał się Dawid Humla który raz po raz bronił rzuty piłkarzy Techtransu. To także dzięki jego dobrej postawie do przerwy utrzymywał się korzystny wynik dla Truso.
     Druga połowa to już jednak popisowa gra lidera rozgrywek. Piłkarze Techtransu przystąpili do niej bardziej zmobilizowani. Nie dopuszczali nawet myśli, że mogą przegrać pierwszy mecz w tym sezonie. Ich szybkie i skuteczne ataki, którym przewodził Mariusz Babicki, szybko przyniosły zakładany efekt. Zaledwie po dwóch minutach gry mieliśmy szósty i zarazem ostatni remis w tym spotkaniu. Przewaga Techtransu rosła niemal w oczach i wystarczył zaledwie kwadrans, by podopieczni trenera Ludwika Fonferka prowadzili już różnicą ośmiu trafień 24:16. Ostatni kwadrans nie przyniósł większych zmian w grze obu ekip. Nadal na parkiecie dominowali szczypiorniści Techtransu, którzy ostatecznie wygrali cały mecz różnicą aż jedenastu bramek.
     
     Techtrans Darad Elbląg - MKS Truso Elbląg 35:24 (12:13)
     Techtrans: Korzeniowski, Szczepanik - Minkiewicz 4, Roszkowski, Laskowski 1, Stypułkowski 5, Rydel 1, Januszewski 4, Długosz 2, Lenarczyk 2, Sadowski 1, Dąbrowski 4, Stolarowicz, Babicki 11.
     MKS Truso: Humla, Pietrucin, Stankiewicz - Sieńkowski, Kulik 1, Ciemniewski 3, Ostachowski 2, Kancelarczyk 9, Dukszto, Legan 4, Wasilewski, Kalinowski, Makowski 2, Korzeniowski 3.
     
     Komplet wyników 14. kolejki: SMS II Gdańsk - KS Żukowo 25:26, Techtrans Darad Elbląg - MKS Truso Elbląg 35:24, Cuiavia Inowrocław - Legia Chełmża 31:25, Sokół Kościerzyna - Kasztelan Sierpc 18:13, Hetman Gniew - MKS Brodnica 44:22. Pauzowały: AZS Politechnika Gdańsk i BKPR Bydgoszcz.
     
     Zobacz tabele

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Mecz był super. Tylko sędziowie jacyś dziwni.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kibol(2004-02-02)
  • Najlfajniejsza akcja meczu: Truso gra pełnym składem, Techtrans trzech w polu i co? I Techtrans rzuca bramkę... Rozumiem, że Truso to młodzi zawodnicy, ale są granice.... Usmiałem się niesamowicie...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Piła(2004-02-02)
  • ZOBACZ ZENUS JESZCZE NIEDAWNO OPIJALIM NARODZINY MALEGO KORZENIA A ON JUZ STAREGO W BRAMCE LECZY.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    WD-40(2004-02-02)
  • w sobotnim meczu zabrakło Łukasza Kaczkowskiego ktory obserwował mecz z trybun.Na dalszą gre nie pozwala mu kontuzja kręgosłupa (odcinka szyjnego) Kontuzji tej nabawił się w meczu wyjazdowym z Gniewem, ale teraz oni przyjeżdzają do elbląga mam nadzieje ze chłopaki z truso rzucą kilka masek bramkarzowi ktory jest odpowiedzialny za ta kontuzje( liczymy na ciebie Filip) I mam nadzieje ze wrescie Paweł Legan zagra na przyzwoitym poziomie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Ja Rule(2004-02-04)
  • Ja Rule wali w hugo i nic niebroni on ma tupet
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-02-05)
  • O wiele ciekawsze było nie to co działo się na boisku w trakcie meczu pomiędzy Techtransem a Truso ale to jak jeden z dziennikarzy nachlał się i skuboł puchar dyrektorowi MOS-u. Chyba brakowało mu na chleb myśląc że to złoto liczył na niezły grosz u jubilera.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Jurek K.(2004-02-05)
Reklama