Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 21-01-2018, imieniny Agnieszki, Jarosława. Dzień Babci
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Noworoczna kąpiel morsów Noworoczna kąpiel morsów

Znów przegrali (piłka nożna)

W szóstym meczu sezonu elbląska Olimpia doznała czwartej porażki. Tym razem żółto-biało-niebiescy nie sprostali w Suwałkach Wigrom, przegrywając 1:2. Honorową bramkę dla Olimpii w 47. minucie zdobył Rafał Lepka. Po sześciu kolejkach Olimpia plasuje się na 14. miejscu w tabeli z zaledwie 4 zdobytymi punktami.

Bez goli w pierwszej połowie
     Sobotni pojedynek nie stał na wysokim poziomie - gra długimi momentami była rwana, a na boisku rządził przypadek. Elblążanie pojechali do Suwałk osłabieni brakiem Piotra Trafarskiego, Mateusza Bogdanowicza i Daniela Ciesielskiego, dlatego trener Tomasz Wichniarek zmuszony był dokonać korekt w wyjściowym składzie. Od pierwszej minuty na boisku pojawił się Ernest Matusewicz i to właśnie po jego uderzeniu głową w 16. minucie gospodarzy od utraty bramki uratowała poprzeczka. Wcześniej to Wigry stworzyły pierwszą groźną okazję, ale w starciu Daniela Ołowniuka z Andrzejem Szyszko górą był goalkeeper Olimpii.
     W końcówce pierwszej części gra zaostrzyła się, piłkarzom często puszczały nerwy, przez co prowadzący zawody arbiter musiał pokazać kilka żółtych kartek. Kibice nie zobaczyli już żadnych akcji i oba zespoły zeszły do szatni przy bezbramkowym wyniku.
     
     Miłe złego początki
     Drugą część meczu olimpijczycy rozpoczęli od bardzo mocnego uderzenia. Adrian Fedoruk na prawej stronie boiska wymanewrował dwóch defensorów Wigier, dośrodkował w pole karne, a tam niepilnowany Lepka silnym uderzeniem z ok. 10 metrów wyprowadził Olimpię na prowadzenie.
     Taki obrót sytuacji zmusił do działania trenera gospodarzy Zbigniewa Kaczmarka do roszad w składzie. Za słabo spisującego się Krzysztofa Osieckiego na boisku pojawił się Kamil Lauryn, a bezproduktywnego Łukasza Gikiewicza zastąpił Ivan Todorov. Ta modyfikacja przyniosła bardzo szybko oczekiwany przez suwalskiego szkoleniowca efekt. W 55. minucie gospodarze wykonywali rzut rożny. Rafał Trocki dośrodkował w pole karne, piłkę z rąk wypuścił interweniujący Szyszko, trafiła ona pod nogi Daniela Ołowniuka, a ten dopełnił formalności i doprowadził do remisu. Piłkarze z Elbląga po stracie bramki protestowali, domagając się odgwizdania faulu na bramkarzu Olimpii, niewzruszony arbiter uznał jednak gola, nie dopatrując się przewinienia, i nakazał grę od środka.
     Stracona w taki sposób bramka wpłynęła demobilizująco na elblążan, którzy od tego momentu grali źle, całkowicie oddając inicjatywę rywalom. Przewaga Wigier długi czas nie miała wymiernego efektu. Spora w tym zasługa bramkarza Olimpii, który kilka razy bronił strzały gospodarzy i chronił zespół od utraty gola. Groźnie na bramkę żółto-biało-niebieskich uderzali na przemian Paweł Nowacki, Tomasz Kotwica, Trocki, Ołowniuk i Todorov. Olimpia zrewanżowała się strzałem Lekpki w 62. minucie i akcją Mateusza Roszaka, który z kilku metrów trafił wprost w Rafała Gikiewicza. Taki stan rzeczy trwał do 85 minuty. Wówczas po rzucie wolnym egzekwowanym przez Trockiego piłkę głową uderzył Lauryn, ta po drodze odbiła się od Szyszko i wpadła do siatki. Mimo ambitnych ataków Olimpii w końcówce wynik nie uległ zmianie i Wigry zainkasowały komplet punktów, odnosząc drugie w historii zwycięstwo nad elblążanami.
     
     Jerzy Fiłonowicz (drugi trener Olimpii) o meczu: Nie wiem, jak można wytłumaczyć tę porażkę. Mecz powinien się ułożyć dla nas dobrze, pierwsi strzeliliśmy gola, a potem jakaś dziwna niemoc, indolencja, niepotrzebnie cofnęliśmy się i daliśmy sobie głupio wbić dwie bramki. Fatalne błędy stoperów, których nie potrafimy wyeliminować od początku sezonu. Tracimy stanowczo za dużo goli. Wigry były do pokonania, ale na pewno nie z taką grą, jaką zaprezentowaliśmy, zwłaszcza w drugiej połowie. Teraz nie ma innego rozwiązania jak rehabilitacja przed własnymi kibicami w sobotę z Sokołem Aleksandrów Łódzki.
     Wigry Suwałki - Olimpia Elbląg 2:1 (0:0)
     0:1 - Lepka (47.), 1:1 - Ołowniuk (55.), 2:1 - Lauryn (85.)
     Wigry: R. Gikiewicz - Chmielewski, Niewulis, Baranowski, Bajko, Kotwica (80. Cimochowski), Trocki, Osiecki (52. Lauryn), Nowacki, Ołowniuk (92. Zyskowski), Ł. Gikiewicz (52. Todorov).
     Olimpia: Szyszko - Kitowski, Matusewicz, Koprucki, Mazurkiewicz, Gruszczyński (79. Anuszek), Wróblewski, Sambor, Roszak, Fedoruk (85. Tomczyk), Lepka (67. Jarentowski)
     Żółte kartki: Trocki, Kotwica, Lauryn (Wigry), - Kitowski, Matusewicz, Gruszczyński (Olimpia)
     Sędziował: K.Gąsiorowski (Biała Podlaska)
     Widzów: 600
     
     Komplet wyników 6. kolejki III ligi w sezonie 2007/08: Wigry Suwałki - Olimpia Elbląg 2:1, Mazowsze Grójec - Concordia Piotrków Trybunalski 1:0, Nadnarwianka Pułtusk - Warmia Grajewo 1:1, Świt Nowy Dwór Mazowiecki - Orzeł Kolno 5:1, Stal Głowno - UKS SMS Łódź 0:1, Sokół Aleksandrów Łódzki - Radomiak Radom 1:0, OKS 1945 Olsztyn -Dolcan Ząbki 1:1, Ruch Wysokie Mazowieckie - Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 7:0.
     Zaległy mecz 5. kolejki Radomiak Radom - Wigry Suwałki odbędzie się 12 września (środa) godz. 16.
     
     Zobacz tabele

BAR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama