Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 18-11-2017, imieniny Karoliny, Romana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Park Dolinka Park Dolinka

Zwycięska passa Meblarzy trwa (piłka ręczna)

 
Elbląg, Zwycięska passa Meblarzy trwa (piłka ręczna) Najwięcej bramek w meczu zdobył Marcin Malewski (fot. AD)
Rek

Czwarte z rzędu zwycięstwo odnieśli szczypiorniści KS Meble Wójcik Elbląg. Tym razem pokonali niżej notowaną drużynę Sokół Vetrex Kościerzyna. Zobacz zdjęcia z meczu.

Elblążanie po serii zwycięstw nie spoczęli na laurach i pokonali kolejnego przeciwnika. Rywal z Kościerzyny może nie był faworytem meczu, jednak postawił twarde warunki i stosunkowo długo walczył z gospodarzem jak równy z równym.
     
     Początek meczu należał do drużyny przyjezdnej, która grała zdecydowanie skuteczniej od elbląskiego zespołu i po 10 min. gry prowadziła już 6:2. Sokół nie miał problemów ze sforsowaniem defensywy, a i zdarzały się wyjścia na czystą pozycję. W kolejnych minutach spotkania gospodarze poprawili skuteczność, ustawiali się lepiej w obronie, zmarnowali jednak kilka sytuacji sam na sam z bramkarzem Vetrexu. Goście również popełniali błędy, a to umożliwiło elblążanom wyprowadzanie szybkich i co najważniejsze skutecznych kontrataków. Dodatkowo indywidualne krycie bardzo skutecznego w tym spotkaniu Michała Janusiewicza zaprocentowało. Meblarze zdobyli cztery bramki z rzędu i wyszli na prowadzenie 11:10. Z bardzo dobrej strony pokazał się Marcin Malewski, szczególnie przy bieganiu do kontry. W 28. minucie, właśnie po szybkim kontrataku tego zawodnika, Wójcik prowadził 15:14. Ostatnie bramki w tej połowie rzucali zawodnicy z numerem drugim na koszulce. W ekipie gości gola zdobył Seweryn Żynda, a u gospodarzy dwukrotnie celnym rzutem popisał się Mateusz Bąkowski. Po 30 minutach spotkania Wójcik prowadził 17:15.
     
     Początek drugiej połowy należał do gospodarzy, którzy zdobyli trzy gole z rzędu i prowadzili już 20:15. W 37. minucie sędziowie dość ostro potraktowali Jakuba Malczewskiego, który za faul ujrzał od razu czerwoną kartkę. Kolejne minuty spotkania to słabsza gra elblążan, którzy albo mieli problemy z ustawieniem szczelnej obrony albo gubili się w ataku. Gdy goście zdołali odrobić dwa gole, o czas poprosił Grzegorz Czapla. Po przerwie Meblarze rzucili dwie bramki i prowadzili 24:19. W dalszej części spotkania dużo do powiedzenia mieli sędziowie, którzy co rusz odsyłali na ławkę zawodników obu drużyn, a nawet trenera z Kościerzyny. Kilkoma skutecznymi obronami popisał się Henryk Rycharski, co umożliwiło wyprowadzenie kolejnych kontr. Kwadrans przed końcem spotkania Elbląg prowadził 27:20. Przez kolejne dziewięć minut meczu gra toczyła się punkt za punkt (33:26). Błędy kościerzynian umożliwiły gospodarzom zdobycie trzech kolejnych bramek i tym samym prowadzenie już dziesięcioma golami. Tak wysoka przewaga spowodowała rozluźnienie w szeragach Meblarzy. Przyjezdni to wykorzystali i zdobyli cztery bramki pod rząd. Po 60 minutach gry tablica wyników wskazywała 36:30 dla Elbląga.
     
     Powiedzieli po meczu:
     
     Bartłomiej Pepliński (trener Sokoła) - Jedną trzecią spotkania graliśmy w osłabieniu i rywal miał ułatwione zadanie. Zawodnicy mieli więcej miejsca i to wykorzystali. W końcówce się trochę odbudowaliśmy, ale nie zmienia to faktu, że przegraliśmy.
     Grzegorz Czapla (trener Wójcika) - Gramy taką obroną, która się dość długo rozkręca i to rozkręcanie trwało bodajże do 20 minuty. Końcówka była słabsza, ale chciałem, żeby pograli wszyscy zawodnicy. Widać już zmęczenie u zawodników, bolą powybijane palce i ponaciągane łydki. Dobrze, że mamy dwutygodniową przerwę, bo będzie czas na odpoczynek i kompleksową odnowę.
     
     KS Meble Wójcik Elbląg – Sokół Vetrex Kościerzyna 36:30 (17:15)
     
     Wójcik: Rycharski, Krawczyk, Plaszczak - Malewski 9, Nowakowski 4, Gryz 4, Mazur 4, Kostrzewa 4, Kupiec 3, Bąkowski 2, Maluchnik 2, Malandy 2, Malczewski 1, Olszewski 1, Dukszto, Spychalski.
     Kary: 12 minut
     
     Sokół: Pieńczewski, Kasperek - Janusiewicz 8, Żynda 7, Lisiewicz 6, Reichel 5, Gryczka 2, Ringwelski 1, Czaja 1, Kuczyński, Piechowski, Szala.
     Kary: 18 minut
     
     Zobacz tabelę wyników I ligi mężczyzn.
     
     Kolejne spotkanie elblążanie zagrają ponownie na własnym parkiecie za dwa tygodnie. Przeciwnikiem będzie niepokonana do tej pory drużyna Wybrzeże Gdańsk, która stawia sobie za cel w tym sezonie awans do Superligi.

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Trener Sokoła nie powinien zwalać przegranej na gre w osłabieniu, bo to osłabienie w dużej mierze wynikało z zachowania jego drużyny i pyskówek w strone sędziów za co dostawali kary. Sędziowie chętnie rozdawali kartki i minuty, ale działało to w dwie strony. Brawo Wójcik oby tak dalej!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 0
    kibicka(2013-10-27)
  • Zwycięstwa cieszą zawodników i kibiców coraz liczniej zasiadających na trybunach. Przydałby się doping taki jak na meczach Startu. Za dwa tygodnie mecz z liderem tabeli Wybrzeżem Gdańsk. Z ich drużyną przyjadą ich kibice głośno dopingować swój zespół. Nasi kibice póki co są niezorganizowani w fan klub. Może z czasem to się zmieni. Powodzenia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 0
    marek23(2013-10-27)
  • Chłopaki wygrywają to i kibiców coraz więcej. ZPRP podaje, że wczoraj było 420 :) Na Start chodzi średnio 1000,na Olimpii wczoraj było 200.Elbląg miastem piłki ręcznej? :) Powodzenia Wójcik z Wybrzeżem, bo będzie bardzo ciężko.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 0
    (2013-10-27)
  • A ja mysle ze w tym meczu to sędziwie mieli słabszy dzień i niewiedziec czemu to oni chyba zostali bohaterami meczu. Pewnie że dopingu jest jeszcze za mało, ale na pewno się to w krótce zmieni. Sa wyniki idzie w dobrym kierunku.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    Krytyksztuki(2013-10-27)
  • to może siadamy wszyscy razem, pusta plastikowa butelka i walimy i kibicujemy naszym
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    jaaaanek(2013-10-27)
  • Po co butelka, mam nadzieję iż od meczu z wybrzeżem zacznie się prawdziwe kibicowanie :) apel w strone klubu, a może by tak każdemu na wejściu dawać klaskacze na mecze ? nich chociażby połowa zaklaszcze a bedzie już jakieś zorganizowane wsparcie zawodników.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    kibiczenek(2013-10-27)
  • co do kibicowania podejrzewam, że bębny z superligi jeszcze by się znalazły, a ludzi do nich jak sama liczba na trybunach wskazuję też by nie zabrakło :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    lololololo(2013-10-28)
Reklama