Sobota 15-12-2018, imieniny Waleriana, Celiny
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Zwyciężyła siła spokoju (siatkówka plażowa)

 
Elbląg, Zwyciężyła siła spokoju  (siatkówka plażowa) Najlepsi na podium (fot. Michał Skorupa)
Rek

Kiedy oczy całego świata zwrócone są na Rio de Janeiro, oni postanowili poczuć sportowe emocje na własnej skórze. Już po raz drugi tego lata, elblążanie mieli okazję spróbować swoich sił w jednej z dyscyplin olimpijskich, a mianowicie siatkówce plażowej. Co prawda, oprawa zawodów oraz poziom sportowy nie dorównywał tym z Copacabany, to cel był ten sam -  zwycięstwo. Zobacz zdjęcia.

W drugim elbląskim turnieju siatkówki plażowej w tym sezonie, do rywalizacji o Puchar Dyrektora elbląskiego MOSiRu przystąpiło 10 par. Siatkarze, podobnie, jak podczas ubiegłych zawodów, zagrali systemem brazylijskim, czyli do dwóch przegranych meczów. Na szczęście, pogoda była dziś (7 sierpnia) bardziej łaskawa niż ostatnio. Niemal cały turniej rozgrywany był w blasku słońca, co dodatkowo wpłynęło na przyjemną atmosferę zawodów.
     Doskonałą dyspozycją popisali się dziś zawodnicy z zespołu „Kuzyni”, w składzie Przemysław Borkowski i Bartosz Bredziński. Bardzo dobra postawa w obronie oraz równa gra w całym turnieju zaprowadziła młodych siatkarzy na najniższy stopień podium. Natomiast w ostatnim meczu zawodów spotkały się zespoły, które tego dnia, nie miały sobie równych. Zarówno zespół „KIM”, czyli Kamil Tomczak i Marcin Karwacki, jak i drużyna „Ludożerców” w składzie Piotr Malinowski i Paweł Lubawski, dotarli do finału bez wcześniejszej porażki. Sam finał można spokojnie nazwać ukoronowaniem całych zawodów. Gra punkt za punkt sprawiała, że niemal do samego końca nie było wiadomo kto wróci do domu z pucharem. W pewnym momencie drużyna KIM wyszła na kilkupunktowe prowadzenie. Spokój i opanowanie z jakiego znani są zarówno Marcin Karwacki, jak i Kamil Tomczak, pozwoliły im doprowadzić mecz zwycięsko, do końca.
     - Ze wszystkimi zawodnikami mamy okazję trenować niemal codziennie więc znamy się dobrze i wiedzieliśmy czego możemy się spodziewać po poszczególnych parach. Myślę, że treningi oraz konsekwentna gra według ustalonej wcześniej strategii były kluczem do dzisiejszego zwycięstwa – mówił po meczu Kamil Tomczak. - Chcieliśmy również serdecznie podziękować zarówno organizatorom, jak i pozostałym uczestnikom, za naprawdę dobrą zabawę. Szkoda jedynie, że nie było dziś wśród nas zawodników z Olsztyna, którzy dwa tygodnie temu triumfowali na tym boisku. Z chęcią zmierzylibyśmy się z nimi jeszcze raz – dodali zwycięzcy.
     Mimo, że uczestnicy zachwalali dobrą organizację zawodów, to jednak z utęsknieniem wspominali czasy, gdy turnieje Grand Prix Elbląga na kompleksie boisk przy ulicy Spacerowej, odbywały się co tydzień. Całe środowisko siatkarskie z Elbląga ma nadzieję, że w końcu uda się stworzyć w naszym mieście obiekt, który umożliwi organizację dużych turniejów, na których będziemy mogli gościć wielu zawodników z innych miast.
Michał Skorupa
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia klasyczna
Kuchnia nowoczesna
RTV + SZAFA
Kuchnia, a aneks kuchenny