Niedziela 22-07-2018, imieniny Marii, Magdaleny
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Teraz ja - Czar elbląskich szaletów

Elbląg, Teraz ja - Czar elbląskich szaletów fot. nadesłane przez Czytelnika

Niedawno na PortElu zamieszczono zabawną historię sprzed wojny, o perypetiach klienta w elbląskim szalecie. Zamieszczone zdjęcie przywołało czar starego Elbląga, a w nim, obiektów, które choć przetrwały wojnę, są usuwane z różnych powodów. Ostatnio zburzono kamienicę przy Ratuszowej z uwagi na modernizację ulicy 12 lutego.

Dzisiaj w Elblągu uchował się jedyny funkcjonujący szalet przy ulicy Rycerskiej. Było ich chyba pięć. Dwa zburzono (Mc Donald,s i koło browaru), trzeci koło stacji paliw Lotos stoi nieczynny, a czwarty przy Urzędzie Skarbowym spełnia inną funkcję. Jedyny funkcjonujący szalet, można śmiało powiedzieć, jest niemal zabytkiem klasy 0 (a konkretniej 2 x 0). Jego bryła i architektura to chyba perełka wśród tego typu obiektów. W tym czasie w Polsce szczytem postępu były tzw. "sławojki"...
     Ilość szaletów od lat 90 tych drastycznie maleje. Są to dzisiaj unikatowe budowle. Do klasyki tego okresu należy już kawał: dystyngowany pan kłania się jednej z "pisuardes" zdejmując kapelusz. Druga pyta: skąd go znasz? Pada odpowiedź: srywa u mnie...
     Oglądałem niedawno w Dreźnie kilka takich obiektów. To prawdziwe dzieła sztuki architektonicznej, a nawet stały punkt programu wycieczek. Traktują "temat " także na wesoło, co potwierdza zamieszczone zdjęcie.

 


     Aby ocalić te relikty od zapomnienia, w Poznaniu na przykład, Rada Miasta podjęła uchwałę, że wszystkie szalety wybudowane przed II Wojną Światową, wpisane zostały do rejestru zabytków.
     Mam nadzieję, że nasz elbląski nadal będzie służył. Latem sporo klientów, w tym wycieczki niemieckie i szkolne. Po sezonie gorzej, choć w środku czysto, schludnie i sympatyczna obsługa, a ceny jeszcze nie europejskie - wstęp tylko 1 zł. Myślę, że nigdy nikt nie wpadnie na pomysł aby ten zabytek, starszy od większości kamieniczek Starego Miasta zburzyć, a mieszkańcy chętniej będą z niego korzystać, podtrzymując zasadę "kultury" w miejscach publicznych i przywiązania do kultowych miejsc Elbląga.
     
     Dedykuję Antysławomiryście - autor.
     

Elbingerer
Liczba publikacji: 143
W tym miesiącu: 0
Ocena Głosów Komentarzy
2.5 20 30

..., a moim zdaniem
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Oryginalne części Peugeot - HADM Gramatowski
Wypożyczalnia aut HADM Gramatowski
Serwis i oryginalne części Seat
Pomoc w przypadku szkody komunikacyjnej