Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 13-12-2017, imieniny Łucji, Otylii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Bałwanki Bałwanki

Teraz ja - Ekologiczne „Buraki”

Elbląg, Teraz ja - Ekologiczne „Buraki” fot. nadesłane przez Czytelnika

Ostatnimi czasy nie ma w Elblągu osiedla, na którym nie znajdowałby się zabudowany śmietnik. Jest to oczywiście bardzo dobre rozwiązanie, gdyż nie mają do nich dostępu osoby „niepożądane”, kontenery nie są niszczone ani podpalane, a same konstrukcje wyglądają całkiem estetycznie. Dla niektórych mieszkańców jest to jednak tylko okazja do popisania się swoją „wysoką kulturą osobistą” i stosunkiem do współlokatorów.

W takiej przybudówce przy ulicy Pokornej, któryś z mieszkańców postanowił wyegzekwować od swoich sąsiadów dbanie o środowisko i segregację odpadów. Zrobił to w sposób dość niekonwencjonalny, bo poprzez wywieszenie kartki…
„Proszę wkładać makulaturę do pojemnika!!!! Kartony proszę pociąć na kawałki przed wrzuceniem do pojemnika dbajcie o porządek także tu!!!! Tylko tępe buraki postępują inaczej”
     Cóż…jeśli autor owego komunikatu chciał zmobilizować mieszkańców Pokornej do ekologicznej działalności, chyba mu się nie udało. Myślę, że wyzywanie od tępych buraków nie należy do najlepszych metod egzekwujących jakieś zachowanie.
     Scena niczym z komedii średniej klasy. To jednak nie pierwszy podobny przypadek w tej okolicy.
     Jakiś czas temu, gdy na trawniku przy bloku numer 11 zasadzono drzewko Postawiono wokół niego „płotek” złożony z czterech kijków powiązanych sznurkami, przed tym „ogrodzeniem” postawiono drewnianą tabliczkę z dosyć niekonwencjonalnym napisem. (niestety tabliczka zniknęła zanim udało mi się zrobić zdjęcie)
„Krzaczek niech sobie rośnie spokojnie, a piesek niech odleje się na twoją rękę”
     Wprawdzie nie jest to dokładnie przepisane zdanie, ale najważniejsza jego część znalazła się w przytoczonym wyżej cytacie.
     Czy takie zachowanie jest normalne? Czy autorzy obu tych tabliczek chcieli dobrze, czy po prostu mieli ochotę podokuczać współlokatorom?
     Cóż…moim zdaniem takie zachowanie zdecydowanie odstaje od wszelkich norm, zasad etyki i kultury osobistej. Pozostaje mi mieć tylko nadzieję, że sprawca incydentu uzyskał to, czego w tak chamski sposób się domagał.

Porter Reporter
Liczba publikacji: 8
W tym miesiącu: 0
Ocena Głosów Komentarzy
4.6 8 17

..., a moim zdaniem
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Widać osoba która wypisała te cuda nie wie że Polak działa na zasadzie przeciwności - jeśli ktoś narzuca mu sposób działania to najlepiej jest przeciwstawić się temu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-11-27)
  • W sumie to ten ktoś miał rację, 80% narodu to buractwo, a do takich zeby czegos nauczyc czasem trzeba dobitnie i ostrym jezykiem powiedziec lub napisac. Jak w wielu przypadkach widac grzeczne prosby traktowane sa jak zaczepki od chocby pies sasiada nie załatwiał sie pod oknem innego, od razu spotyka sie z jakąś głupawą odzywką! Polacy to 2 80% buraki niestety taka jest przykra i smutna prawda!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    20%Nie_burak(2011-11-27)
  • Już Jan Pietrzak przewidział mówiąc : jak zwalczymy socjalizm i wszystko już wygramy, to będziemy walczyć sami z sobą i w walce tej nie będziemy osamotnieni. .. Autor ma dużo racji, bo tumaństwa i gacopyrzostwa ( formy niższe od " buraka ") jest niestety w Polsce dużo. Zanim opanujemy recykling, to najpierw trzeba nas wyprowadzić na 40 lat na pustynię. .. jak Mojżesz Żydów. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Elbingerer 2011(2011-11-27)
  • Rozumiem zniesmaczenie autora, ale niestety z własnego doświadczenia wiem, że przemawianie do narodu kulturalnie i po dobroci przynosi mierne skutki. Tabliczka "proszę nie zastawiać wjazdu" wywieszona na bramie wjazdowej prędzej zostanie połamana i wyrzucona, niż respektowana.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    SVN(2011-11-27)
  • jak ktoś mnie o coś prosi to w miarę możliwości staram się to robić. Jeżeli ktoś mnie wyzywa od buraków to raczej ciężko od kogokolwiek coś wyegzekwować. Aby dostać od kogoś coś trzeba mieć podejście a nie pisać aby pisać. A obsikanie drzewka wątpię żeby mu szkodziło a poza tym więcej ludzi sika na ściany ale im się uwagi nie zwraca
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-11-27)
  • tak prawdę mówiąc to największymi burakami są ludzie z wspólnot mieszkaniowych myślą ze jak sobie wykupili swoje mieszkania to już całe bloki i osiedla są ich ten artykuł jest tego żywym przykładem(mam na myśli ten fragment o drzewku)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-11-27)
  • I owszem - fajnie zabudowy wyglądają. Niepowołani mają teoretycznie zakaz wejścia - choć dziadki śmietnikowe i tak jakoś przypadkowo zamek zniszczą, aby konstrukcja była otwarta dla wszystkich, przynajmniej przez jakiś czas. Może to i lepiej, bo wtedy brama otwarta i każdy swoje śmieci łaskawie zostawi. Tylko za remont zamka dziadek nie płaci. Kiedyś rano leciałem do pracy i z pokoju dzieciaków widziałem jak za blokiem (ok. 4.30), po zielonym boisku tzw. kochany sąsiad z zupełnie innych bloków z reklamóweczką do naszej zabudowy. I sru pod drzwi śmietnikowej zabudowy lub obok( właściciel zabudowy odpowiada przecież za porządek wokół niej), i żwawym krokiem do Żabki na rogu jednego z bloków. Pouczanie lokatorów to jedna strona tzw, życzliwych sąsiadów, a podrzucanie śmieci i dziadki śmietnikowe - to druga. I nad tym, i nad tym powinniśmy sie jako elblążanie zastanowić.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    MiejscowyZKłoczowskiego(2011-11-27)
  • Autorze gdyby ci nasrano pod drzwi i poproszono o papier to kultura czy chamstwo. ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-11-27)
  • Oczywiście kultóra. chyba, że kupa rzadka obryzgała drzwi od mieszkana. Wtedy robiący kupe papieru nie uzyska.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-11-27)
  • no ale co? ten kto napisał tą kartke nie miał racji?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    szimurina(2011-11-27)
  • znam znam :0 wiem kto to napisal nawet, ,, lecz bez nazwisk
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Pokorna(2011-11-27)
  • Myślę, że zamiast tępych buraków bardziej zadziałałoby określenie Kapitana Bomby na współtowarzyszów broni. Ogólnie propsy za tę kartkę, nie chcą prośbą, mają groźbą.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    luz jak w hip hopie(2011-11-27)
Reklama