Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 03-12-2016, imieniny Franciszka, Ksawerego
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

A jednak...

Solidarność rozpoczęła rozmowy z Prawem i Sprawiedliwością na temat współpracy w czasie nadchodzących wyborów.

Jak poinformował dziś szef elbląskiej Solidarności, Mirosław Kozłowski, rozmowy odbyły się pod koniec stycznia, w czasie Konwentu Przewodniczących Zarządów Regionu. Konwent jest ciałem doradczym Komisji Krajowej Związku. Ze strony PIS-u wzięli w nich udział członkowie prezydium: Jarosław Kaczyński, Ludwik Dorn i Tadeusz Cymański.
     - Prawo i Sprawiedliwość to nasz najbliższy partner, jego program w wielu punktach jest zbieżny z naszym - mówi Mirosław Kozłowski. - W grę wchodzi takie rozwiązanie, że np. na wspólnych listach pojawią się nazwiska osób rekomendowanych przez Związek. Tą sprawą ma się wkrótce zająć Komisja Krajowa, w stosownym czasie zostanie też zapewne podpisane porozumienie z Prawem i Sprawiedliwością.
     Zdaniem przewodniczącego, Związek powinien mieć reprezentację w Sejmie, bo nieobecni nie mają racji, dowodem na to jest choćby los obywatelskiego projektu przywrócenia świadczeń przedemerytalnych, pod którym zebrano 650 tysięcy podpisów.
     - Niestety w naszym przypadku potwierdziło się powiedzenie, że nieobecni nie mają racji - mówi Kozłowski i dodaje, że Solidarność nie wyklucza także rozmów z innymi ugrupowaniami, m.in. z Platformą Obywatelską.

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Jesli PO podpisze umowe z Solidarnoscia, to na 100% nie bede glosowal na ta partie!!! Podobnie z PiS-em, na ktory chca glosowac moi rodzice, nie bedzie na pewno glosow, jesli bedzie koalicja z "S"...Panowie, nie robcie tego samego bledu co kilka lat temu, nie powtarzajcie AWS-u, bo za cztery lata znowu przyjdzie SLD, Samoobrona i Jaggielinski z elementem! Pozdrawiam
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    student(2005-02-02)
  • Ja też nie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    JOL(2005-02-02)
  • PO nie podpisze umowy z SOLIDARNOŚCIĄ
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-02-02)
  • Bo wszyscy z Solidarności do PO przeszli już dawno :P
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-02-02)
  • Panie Boże broń PiS przed towarzystwem typu Kozłowski&friends.Związkowcy nie są potrzebni w polskim Sejmie, który- o czym naród często zapomina -jest po to, aby stanowić prawo.Pozdrawiam elbląskich PISowców starszych i młodszych.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    crazy political scientist(2005-02-02)
  • Dom wariatów
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    mn(2005-02-02)
  • "np. na wspólnych listach pojawią się nazwiska osób rekomendowanych przez Związek. Tą sprawą ma się wkrótce zająć Komisja Krajowa, w stosownym czasie zostanie też zapewne podpisane porozumienie z Prawem i Sprawiedliwością." - No to już po PiSie... Szkoda tylko ich młodzieżówki...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    WeronikA(2005-02-02)
  • Coś takiego a myslałem że PIS nie zejdzie do poziomu Kozłowskiego. Bo przecież brzydzi się Lepperem. A to nie prawda. Bo Kozłowski to Lepper z Elblaga. Wstyd PiS.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    C(2005-02-03)
  • PiS + Solidarność = (Kozłowski + Krasulski) = dorwać się na stołki w Sejmie za wszelką cenę!!! czyli dwa Leppery w jednym!! Kto te dwie postaci zna osobiscie wie dlaczego takie porównanie. Kolega Kozłowski zapewne już zapomniał, jak na licznych spotkaniach ze związkowcami( jeszcze w 2004r) zarzekał się, że będzie bronił związku przed jego ponownym bezpośrednim udziałem w polityce (czytaj; wyborach parlamentarnych). Kolega Krasulski no cóż..... "koń jaki jest każdy widzi"
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Popierajacy PiS, z "S"(2005-02-03)
  • To dobry pomysł na komunistyczną prawicę,powszechne zasiłki przedemerytalne,dopłaty do państwowych firm,dopłaty do rolnictwa itd,telewizji Familijnej itd..Kto ma za to zapłacić? Pracownicy sektora prywatnego. W imieniu płatników nie zgadzam się.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Paweł(2005-02-04)
Reklama