Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 07-12-2016, imieniny Ambrożego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Akwapark w fazie negocjacji

Podczas najbliższej sesji elbląscy radni zdecydują, czy miasto będzie mogło przystąpić do spółki z jedną z firm zainteresowanych budową w Elblągu parku wodnego. Trwają rozmowy z czterema zainteresowanymi inwestycją podmiotami.

Przyszła inwestycja ma obejmować park wodny oraz hotel i parkingi dla gości. Kompleks ma być zlokalizowany na ponad czterohektarowej działce pomiędzy ulicami Kościuszki oraz Moniuszki, tuż obok basenu odkrytego.
     Miasto dwukrotnie już ogłaszało przetarg na realizację projektu. Pierwszy miał zostać rozstrzygnięty pod koniec stycznia, drugi - w lutym. Na oba nie wpłynęła jednak żadna oferta. Zgodnie z procedurą miasto przystąpiło do negocjacji z ewentualnymi inwestorami.
     - Pomimo tego, że firmy nie zgłosiły się oficjalnie do przetargu, jest wciąż zainteresowanie inwestycją - zapewni Janusz Augustynowicz, naczelnik miejskiego wydziału mienia komunalnego. - Firmy te jednak sugerują, żeby miasto włączyło się do inwestycji tworząc z jednym z inwestorów spółkę.
     Miasto może wnieść do spółki jedynie prawo do wieczystego użytkowania gruntu. Jest to wkład skromny zważywszy na fakt, iż koszt całej inwestycja jest szacowany na 60-80 mln zł.
     - To prawo wieczyste byłoby swoistym katalizatorem do rozpoczęcia inwestycji - dodaje Janusz Augustynowicz. - Nasz udział w spółce pozwoli także kontrolować termin i przebieg inwestycji.
     Zgodę na przystąpienie miasta do spółki wyrazić muszą elbląscy radni. Projekt stosownej uchwały jest już przygotowany. Radni zajmą się tematem podczas najbliższej sesji planowanej na 20 czerwca.
     - Ta uchwała stworzy nową jakość w zakresie rokowań - tłumaczy naczelnik wydziału mienia komunalnego. - Będziemy wtedy mogli rozpocząć konkretne rozmowy na temat warunków naszego wejścia do spółki. Później sprawa weszłaby w fazę przedwykonawczą i pozostałaby kwestia pozyskania na inwestycję środków. Fachowcy twierdzą jednak, że nie powinno być z tym problemów.
     Miasto ma nadzieję, że negocjacje uda się zamknąć jeszcze w tym roku, zaś w przyszłym mogłaby już ruszyć budowa.

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Prosze mnie poprawić jeśli się myle! Mówi się w tym artykule o czterech inwestorach. A koniec artykułu jakby rozmywa realność istnienia tych inwestorów bo cóż oznacza stwierdzenie: "(...)i pozostałaby kwestia pozyskania na inwestycję środków" Problem w złym zacytowaniu tej wypowiedzi czy probelm tkwi w tych inwestorach...co niby są a tak naprawdę to ich nie ma?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Ryszard Ochódzki(2002-06-05)
  • Zbudujcie jaknajszybciej , ile osób znajdzie zatrudnienie? Pamiętajcie nie tylko o absolwentach, ale o tych, którzy mają rodziny na utrzymaniu! My też chcemy pracować! I to na tyle!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    pracowita(2002-06-05)
  • Dla mnie dziwne jest, że z tonu publikacji wynika, że jest to prowadzone tak dynamicznie (jeszcze w tym roku, już w przyszłym roku). Jest początek czerwca i tak naprawdę to negocjacje można by chyba zakończyć do końca sierpnia - tak zrobiłby porządny menadżer - jeżeli są firmy chętne do tego typu inwestycji. Ale jest to raczej problem całej administracji - długie terminy rozpatrywania prostych nawet wniosków.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    + -(2002-06-05)
  • a popływało by się oj ciepło jest ciepło
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Miran(2002-06-05)
  • Azyl nowy film David Fincher twórcy ”siedem” to bynajmniej nie klaustrofobiczny thriller a tym bardziej banalna historyjka chociaż większość tak twierdzi, zarzucając masę niedociągnięć. David Fincher postanowił nam odpowiedzieć na pytanie czy możemy czuć się bezpieczni w dobie super zabezpieczeń anty włamaniowych. Meg Altman (Jodie Foster) wraz z kilkuletnią córeczką wprowadzają się do mieszkania na Manhattanie tej samej nocy włamuje się tam trójka bandytów. Duży dom –duża kasa i tylko jedna samotna kobieta - nie wszystko idzie jednak tak łatwo Meg z córką ucieka do specjalnego pokoju przypominającego bunkier... no więc mamy problem !! Kamery nagrywały obraz na magnetowidy a te gdzie są ? Od tego momentu wszystko jest postawione na jedną kartę... a w tym rozdaniu może wygrać tylko jedna ze stron.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Dzieciak(2002-06-05)
  • Panie Ryszardzie O., Moim zdaniem Pan się nie myli, w niczym zresztą - jak do tej pory. Ale dlaczego nie było chętnych do przetargu, a teraz jest ich od razu czterech? To bardzo proste, o czym Pan doskonale wie. Ale poinformujmy niewiedzących. Otóż przetarg, to nic innego jak pisemne złożenie ofert z ceną. A jeśli przetarg zostanie unieważniony lub nie dojdzie do skutku z jakichś tam przyczyn, to następnie przeprowadza się go ponownie, lub, jeśli robota super pilna, prowadzi negocjacje z zachowaniem konkurencji. I na to wszyscy czekają! A wracając do problemu artykułu, to przypomina mi się podobna sytuacja zaistniała w legendarnym skeczu St. Tyma "Sęk": ...masz tyle? - Mam mieć".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    del(2002-06-05)
  • To jest sprawa, w którą po raz kolejny pakuje się w głupi sposób miasto. Są problemy , których nikt nie rozwiązuje , a teraz SPÓŁKA ? Czyja i po co? Kto wyłoży pieniądze ? Nie zadaję więcej pytań, bo na te niech odpowie rzecznik.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zatroskany(2002-06-06)
  • Moim zdaniem przetargu dotąd nikt nie wygrał, bo z reguły w Elblągu wygrywa ciągle ta sama spółka. Widać i tym razem nie złożyli na czas dokumentów. Praca owszem wre, ale nie zawsze jest dokładna. Różnica 5 cm między podłogą, a sufitem na tej samej ścianie chyba o tym świadczy. Być może powód jest inny? Tego i tak nie będziemy wiedzieli.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Informator(2002-06-09)
Reklama