Sobota 23-06-2018, imieniny Wandy, Zenona. Dzień Ojca
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Archeolog opowiadała o tajemnicach starówki

 
Elbląg, Archeolog opowiadała o tajemnicach starówki Grażyna Nawrolska opowiadała o znaleziskach Starego Miasta (fot. K)
Rek

– Nikt się nie spodziewał, że pod Starym Miastem skrywa się tak fantastyczna historia. Od lat 80., kiedy rozpoczęły się prace archeologiczne, znaleźliśmy ponad milion obiektów – opowiadała archeolog Grażyna Nawrolska podczas spotkania w filii nr 6 Biblioteki Elbląskiej.

W dawnym Elblągu istotną rolę odgrywała rzeka, to nad nią toczyło się życie miasta. – Rzeka zawsze była osią łączącą miasto – opowiadała Grażyna Nawrolska. – Teraz traktowana jest bardziej jako granica. Życie wokół niej nie tętni już tak bardzo jak kiedyś. Nie ma już choćby Targu Rybnego. Takie ulice jak Mostowa czy Rybacka były najbardziej prestiżowymi w całym mieście.
     Przed 1945 r. Elbląg wyglądał jak całkiem normalne miasto, po zdobyciu miasta przez Armię Czerwoną i zniszczeniu starówki, o jej odbudowie nie było wówczas mowy. – Były bardziej prestiżowe miasta, a Elbląg został na uboczu – wyjaśniała Grażyna Nawrolska. – Ruiny sprzątano bardzo szybko, bo w innych miastach było zapotrzebowanie na cegły. Ocalała katedra św. Mikołaja, kościół Najświętszej Marii Panny i kilka kamieniczek z ul. Wigilijnej.
     W 1985 r. na starówce ruszyły prace archeologiczne.
– Znaleźliśmy wiele dzbanów kamionkowych, które sprowadzane były w tysiącach egzemplarzy. Wyroby szklane, metalowe czy drewniane. Znaleźliśmy na przykład szklane naczynie w tak dobrym stanie, że można było nawet zmierzyć jego objętość. Mamy również brązową misę do mycia rąk z XV w., talerze niderlandzkie, kufle, a nawet miseczkę z Japonii. To wszystko świadczy o tym, że Elbląg był bardzo bogatym miastem – opowiadała Grażyn Nawrolska. - Po dawnych mieszkańcach pozostały również rzeczy bardzo osobiste, jak na przykład ucięte warkocze znalezione w latrynie. Te wszystkie przedmioty mówią nam dziś o tym, jak się ubierali, co jedli i z czego jedli ci, którzy żyli na tych terenach dawno temu.
     W spotkaniu z elbląską archeolog w filii nr 6 Biblioteki Elbląskiej wzięło udział kilkanaście osób.

K
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fretka
Agama brodata
ichtovit
Karma dla papug średnich