Poniedziałek 19-11-2018, imieniny Salomei, Seweryna
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Wypadek Wypadek

Atrakcje na ziemi i w powietrzu, czyli festyn na lotnisku

 
Elbląg, Atrakcje na ziemi i w powietrzu, czyli festyn na lotnisku (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

Kto nie chciałby czasem popatrzeć na ziemię z lotu ptaka? Szybowanie nad Elblągiem było jedną z atrakcji na dzisiejszym pikniku lotniczym zorganizowanym przez Aeroklub Elbląski. Zobacz fotoreportaż.

Mimo obaw pogoda dopisała. Na przybywających na elbląskie lotnisko mieszkańców Elbląga i nie tylko czekały szybowce, samoloty, a także... wojskowy śmigłowiec. Na ziemi można było dokładnie przyjrzeć się poszczególnym egzemplarzom. - To szybowiec „Junior”, polska konstrukcja na której latają zarówno uczniowie, jak i doświadczeni piloci – opowiadał pilot Maksymilian Lewandowski.
     Na tym szybowcu można przygotować się do zdawania egzaminu na licencję szybowcową – swoiste „prawo jazdy” na szybowiec. - Uczniowie po kursie przed egzaminem muszą wykonać kilka zadań typu: imitacja lądowaniu w polu lub start za samolotem – wyjaśniał Maksymilian Lewandowski.
     Tuż obok Juniora stały poprzednik słynnej „Iskry”: TS – 8 Bies oraz Observer należący do jednego z elbląskich przedsiębiorstw. - To trochę zmodyfikowana konstrukcja, wyposażona w kamery i aparaty do robienia zdjęć z powietrza. Dwusilnikowy samolot rozwijający prędkość rzędu 250 km na godzinę – objaśniał Maksymilian Lewandowski.
     Kto chciał, mógł odpłatnie na własnej skórze przekonać się, jak to jest oderwać się od ziemi. Na pobliskim pasie startowym raz za razem startował szybowiec z kolejnym pasażerem na pokładzie.
     - Fantastyczne uczucie. Z nieba zupełnie inaczej widać – taka opinią podzielił się z nami jeden z pasażerów lotu.
     Na ziemi można było za to podziwiać wojskowy śmigłowiec Mi 2 z 49 Bazy Lotniczej z Pruszcza Gdańskiego. - To śmigłowiec rozpoznania uzbrojony w działko 23 mm. Jest on wykorzystywany do szkolenia młodych adeptów, podporuczników. Jest to wstęp do szkolenia na śmigłowcach uderzeniowych Mi – 24 – mówił kpt. Sławomir Kalbarczyk z 49 Bazy Lotniczej w Pruszczu Gdańskim.
     Jak zostać pilotem takiej maszyny? - Uczyć się w liceum, przykładać się do matematyki, fizyki, języka angielskiego. Następnie zdać do Wyższej Szkoły Oficerskie Sił Powietrznych w Dęblinie – wyjaśniał kpt. Sławomir Kalbarczyk. - Przed egzaminami jest lot selekcyjny. Kandydaci na pilotów są weryfikowani na samolotach aeroklubowych typu Cessna czy Zlin. Dopiero po pozytywnej weryfikacji mogą wziąć udział w egzaminie – dodał pilot śmigłowca.
     Na festyn przyjechali też „baloniarze” z Gdańska. Jeżeli warunki pogodowe pozwolą, to ok. 18 z lotniska wystartuje balon „Wzlot”. Ostatnio można go było oglądać podczas niedawnych zawodów w Pasłęku. Balon ma objętość 2200 metrów sześciennych i 17 metrów wysokości. Właśnie w nim Wojciech Polewicz w 1995 r. zdobył tytuł drugiego wicemistrza Polski.
     Niejako przy okazji Festynu Lotniczego swoje święto mieli też elbląscy fani marki BMW, którzy na obrzeżach lotniska zorganizowali swój zlot. Można było obejrzeć samochody tej marki, a także pokibicować kierowcom rywalizujących w kilku konkurencjach. - To dojazd do celu na wyczucie, najgłośniejszy wydech, najbardziej widowiskowe palenie gumy, najładniejsze auto zlotu, najgłośniejsze audio, ciągnięcie auta na linie i konkurs jazdy sportowej – Piotr Gotfryd wymieniał najważniejsze atrakcje zlotu.
     Na zlot przyjechały różne auta – zarówno te tuningowane jak i w wersji „codziennej”. W sumie około 50 pojazdów.
Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Ręcznik z haftem
Torba z nadrukiem elbląskiej Starówki
Naszywka GODŁO
POLO z HAFTEM