Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

28 listopada godz. 5.2o - Wreszcie zima 28 listopada godz. 5.2o - Wreszcie zima

Autobus czerwony przez krainę moją mknie...

Elbląg, Autobus czerwony przez krainę moją mknie... Z powodu nierentowności kolei nadzalewowej grozi likwidacja

Prasa nam doniosła, że dzięki bardzo doniosłym działaniom lokalnych władz samorządowych (bliżej nieokreślonych - ukrywają się zapewne w podziemiu) na linii kolei nadzalewowej kursować będą autobusy szynowe - ostatni bardzo modny wymysł europejski, spędzający sen z powiek odpowiedzialnych urzędników, zasłużonej dla Polski i potomności instytucji pn. PKP.

Wiecie - prawdę powiedziawszy nasza rzeczywistość ciągle mnie zaskakuje swoją poetyką i nieogarnionym ładunkiem wirtualnych światów. Budzę się nieraz w nocy i tak se po cichutku myślę, że te dwanaście lat nazad to chyba nic nie było - ino Adam i Ewa. Czyżby oni ten świat nierzeczywisty stworzyli? Chyba jednak nie… To zasługa innych, którzy to czynią i wydatnie się przyczynili do obecnego obrazu rzeczywistości - tak zdumiewającego swym zaskakującym tumaństwem (przyznaję, uwielbiam to słowo, ponieważ w pełni oddaje i opisuje ze wszech miar powszechne zjawisko i zarazem problem).
     Sprawa kolei nadzalewowej jest mi bardzo bliska. Wielokrotnie, wraz z grupa przyjaciół zwracałem się do wszystkich możliwych samorządów w zasięgu co najmniej 150 kilometrów, przedkładając gotowe rozwiązania tego problemu i scenariusz działań. Wszystkie nasze wizyty, prośby, propozycje pozostały bez echa. Więc skąd u diabła nagle się urodziła inicjatywa, która nigdy nie miała miejsca? Ach, ta nasza wirtualna rzeczywistość…
     
     PS. Wszystkie możliwe samorządy nadal skrzętnie wydają pozwolenia na funkcjonowanie różnej maści przewoźników, którzy nieźle łupią naszych ziomków z wschodniego wybrzeża Zalewu Wiślanego.

Aborygen Miejscowy
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama