Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 22-02-2018, imieniny Marty, Małgorzaty
 
Rek

UWAGA!

Autokary sprawne, a kierowcy trzeźwi

Elbląg, Autokary sprawne, a kierowcy trzeźwi (fot. nadesłane)
Rek

Policjanci z ruchu drogowego każdego dnia kontrolują ok. 10 autokarów, którymi młodzi elblążanie podróżują na letni wypoczynek. Okazuje się – co oczywiście cieszy – że pojazdy są sprawne, a kierowcy trzeźwi.

Kontrole autokarów policjanci prowadzą przez cały rok, ale oczywiście w okresie wakacyjnym jest ich znacznie więcej.
     - W czasie roku szkolnego sprawdzane są pojazdy, które wożą uczniów na wycieczki – mówi mł. asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KP w Elblągu. - Zdecydowana większość kierowców autokarów przyzwyczaiła się już do policyjnych kontroli przed wyruszeniem w podróż. Organizatorzy często chcą, aby taki autokar, którym jadą dzieci był sprawdzony przez policję. Co więcej, sami przewoźnicy wiedzą o tym, że jeżeli podstawią pojazd, który jest niesprawny to nie zostanie on dopuszczony przez policjantów. Dzięki takim kontrolom znacznej poprawie uległ właśnie stan techniczny pojazdów.
     Gorący okres kontroli rozpoczął się pod koniec czerwca, gdy młodzi elblążanie zaczęli wyjeżdżać na kolonie i obozy.
     - To spodziewana tendencja wzrostowa – wyjaśnia oficer prasowy elbląskiej policji. – Dziennie kontrolowanych jest nawet ponad 10 autokarów. Przewoźnicy przyzwyczajeni do odwiedzin policjantów dbają o to, by stan pojazdów był dobry. I taki jest. Podczas kontroli nie stwierdziliśmy również nietrzeźwych kierowców.
     - O kontrole zabiegają rodzice, opiekunowie, a w czasie roku szkolnego - szkoły, przedszkola – dodaje mł. asp. Nowacki. – Wiedzą o takiej możliwości i w trosce o bezpieczeństwo dzieci, korzystają z niej. Ważne, by kilka dni przed wyjazdem podać termin, datę i godzinę zbiórki. To ułatwi pracę policjantom.
     Policjantów należy wezwać w każdym przypadku szczególnie, jeżeli mamy zastrzeżenia, co do stanu trzeźwości kierowcy lub do stanu technicznego pojazdu.
     Zgłoszenia przyjmuje Wydział Ruchu Drogowego (telefon 055 230 15 99) oraz oficer dyżurny pod numerem telefonu 055 230 15 55.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • a policja zawiedziona bo niema sukcesów. Ot KU. WA ICH BIEDA
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Wilhelm IX(2011-07-05)
  • A niesprawne technicznie autokary ida na inne wycieczki:P
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-07-05)
  • jasne sprawne, zobaczymy za parę dni jak będzie na TVN w faktach autokar z dziećmi rozbił się 40 osób nie żyje etc.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-07-05)
  • policjant cie zbada- nie obawiaj sie, zbadaj policjanta jego alkomatem
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    AKCJA PRZECIWKO PIJAŃSTWU(2011-07-05)
  • śmiechu warte!!! 5 telefonów w tym jeden tydzień wcześniej drui dzień przed i trzy w ten sam dzień po godzinnym spóźnieniu szanownej policji. Dzieci w autokarze, organizatorzy znenerwowani, rodzice zlekceważeni. przyjechali!!! Nareszcie! Aż jeden. 5 minut trwa kontrola kierowcy i stanu pojazdu, po czym w radiowozie kontrola dokumentacji następne 25 minut. w końcu nasze dzieci wyjeźdzają "bezpiecznie" z prawie dwugodzinnym spóźnieniem. co za ulga!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    patro1(2011-07-05)
  • HISTERIA! W żadnym innym kraju na świecie nie ma zwyczaju napuszczania policji na przewoźników autobusowych. Gdy rozmawiam na ten temat z kolegami po fachu z innych krajów, to niezmiennie pada pytanie: "a to u was nie ma przeglądów technicznych???". Rodzi się pytanie: co może stwierdzić policmajster na ulicy? Nic lub niewiele. .. Oczywiście, że każdy kierowca to pijak, a przedsiębiorca to przekręt i w dodatku debil, który z rozkoszą wysyła niesprawny sprzęt w trasę, żeby narobić sobie kłopotów. A poza tym te statystyki: w ciągu ostatnich pięciu lat zginęło na polskich drogach jakieś 27 000 osób, z tego AŻ 92 (!!!) osoby w autobusach. Z tych 92 osób 80 nie żyje dlatego, że wypadki zdarzyły się w nocy (kierowca zasnął), bo przewoźnicy zmuszani są do tzw. "nocnych przejazdów" (można zaoszczędzić na hotelu). Najlepsze są wycieczki klasowe: telefon do firmy, płacz: "nie mamy pieniędzy", zbijanie ceny do granic bólu, a potem huzia na Józia: napuszczenie policji i już można jechać na wycieczkę, dewastując autobus, plując, śmiecąc i przyklejając gumy do żucia. I jeszcze uwaga do Iksińskiego. który napuszcza policję: mam nadzieję, że nie wydarzy się taki scenariusz: w czasie kiedy policja kontroluje autobus, matka Iksińskiego została rozjechana na przejściu dla pieszych przez naćpanego "karka". Bo policji tam nie było. .. Spełniała w tym czasie misję pt: "Jeb. .. ać autobusiarza". MIŁEGO NAPUSZCZANIA I DALSZYCH SUKCESÓW W NARODOWEJ HISTERII.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Przewoź-NICK(2011-07-05)
Reklama