Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 09-12-2016, imieniny Wiesława, Leokadii
 
Rek

UWAGA!

Badania to nie wszystko

- Politycy Platformy nie powinni przeceniać wyników sondaży – uważa Maciej Płażyński, jeden z założycieli partii, która w ostatnich badaniach opinii publicznej ma już prawie 30 procentowe poparcie.

Zdaniem byłego szefa PO, jej obecni liderzy zaczynają zapominać o postulatach, jakie wysuwali zakładając Platformę, a coraz częściej robią wszystko, by mieć jak najwyższe notowania.
     - Wygląda to tak, jakby po każdym sondażu najpierw zastanawiali się, jak mogą pozyskać kolejnych wyborców, a później pod tym kątem przygotowywali odpowiedzi na bieżące pytania - twierdzi Płażyński. - Pozornie wydaje się to dobre, bo notowania idą w górę, ale przez takie socjotechniczne zabiegi Platforma może więcej stracić niż zyskać, a do stracenia jest dotychczasowy elektorat i tradycyjny wizerunek Platformy Obywatelskiej. Nie jestem zwolennikiem aż tak propagandowych metod w polityce, więc patrzę na to trochę krytycznie. Można powiedzieć, że jest to oszukiwanie ludzi, bo gdy spojrzeć na to, co koledzy, szczególnie liberałowie, mówili przez 15 ostatnich lat, to to, co mówią dziś, jest jakby z innego świata.
     Płażyński odszedł z Platformy Obywatelskiej półtora roku temu i teraz nie jest związany z żadną partią. Myśli jednak o powrocie na scenę polityczną.
     - Mam nadzieję, że prędzej czy później powstanie w Polsce partia chadecka i chciałbym pomóc w powstaniu takiego ugrupowania – wyznaje.
     Niewykluczone, że nowy polityczny pomysł Macieja Płażyńskiego zostanie zrealizowany jeszcze przed zbliżającymi się wyborami do parlamentu. Były szef PO gościł w Elblągu, na zaproszenie koła politologicznego Szkoły Wyższej im. Bogdana Jańskiego.

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Wszystkich was, kochani politycy z lewa, prawa, przodu i tyłu, należałoby zgromadzić w jednym miejscu, dać każdemu taczkę i pognać do budowy autostrad. W Polsce najskuteczniejszą formą rządów jest ZAMORDYZM, władza jednego lecz mądrego człowieka. Oby się taki kiedyś pojawił i dał wam popalić. Dziś nie ma sensu chodzić na wybory, bo nie ma w kim wybierać. Mówcie sobie co chcecie, ludzie i tak wam już nie wierzą.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Kura 5 pełna na5(2004-12-10)
  • Dziwi mnie Pan Maciej Płażyński mówiąc,że wyszedł z Platformy bo chce zakładać partię chadecką. Taką bowiem właśnie partią z domieszkami populizmu i AWS jest dziś PO (stąd sukcesy w sondażach) Platforma na równi z PIS i LPR tłumi wszelkie krytyczne głosy nt.niechrześcijańskich postępków Kościoła, gdzie tylko może stara się mu podlizać.Nawet kiedyś liberalny Donald wznosi modły,a Jan Maria ściga się w tej dziedzinie udanie z braćmi i dużym Romanem.Liberałowie z PO albo wrócili do UW,albo się nawrócili.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Liberalny Zenon(2004-12-10)
Reklama