Poniedziałek 20-08-2018, imieniny Bernarda, Sobiesława
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Bank obiecał poprawę

Prokuratura Rejonowa w Elblągu umorzyła postępowanie w sprawie dokumentów znalezionych na początku stycznia na śmietniku w okolicach poczty przy pl. Słowiańskim.

4 stycznia dokumenty bankowe, rozsypane obok śmietnika tuż za murem poczty, znalazła przypadkiem mieszkanka Elbląga. Wśród papierów były polecenia przelewu na konto, bankowe noty memoriałowe z danymi jednego z banków mieszczących się na starówce oraz nazwami elbląskich firm. Postępowanie zostało umorzone, bo - zdaniem prokuratury - znalezionych kartek papieru z datami i nazwami nie można uznać za dokumenty bankowe.
     - Dokumenty nie miały pieczęci ani podpisów i prawdopodobnie zostały zostawione w banku przez klientów - powiedziała rzecznik prokuratury, Jolanta Rudzińska. - Jak wyjaśniała dyrekcja banku, po wcześniejszych podobnych przypadkach znajdowania bankowych "odpadków" na śmietniku, została powołana osoba, której zadaniem było niszczenie dokumentów. Tym razem jednak ta osoba nie wykonała swojej pracy dokładnie i została ukarana naganą.
     Prokurator Rudzińska dodała również, że dyrekcja banku zapewniła, że nie dopuści, aby podobna sytuacja powtórzyła się w przyszłości.
     - Ludzie, którzy usłyszeli o całej sprawie, nie zastanawiali się przecież, czy to co znaleziono przy śmietniku jest dokumentem w rozumieniu prawa bankowego czy nie jest, ale pomyśleli sobie, że nie chcieliby mieć konta w banku, który tak traktuje dane swoich klientów - usłyszeliśmy.

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Pieczątki Trodat
Pieczątki Firmowe
Powrót Do Szkoły
Wyprawka Szkolna