Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 09-12-2016, imieniny Wiesława, Leokadii
 
Rek

UWAGA!

Baranek na świąteczne śniadanie

Elbląg, Baranek na świąteczne śniadanie Ks. Bronisław Trzciński

Od Środy Popielcowej do Wielkiej Soboty w parafiach katolickich będą sprzedawane Baranki Wielkanocne. Dochód ze sprzedaży zasili konto diecezjalnego Caritasu. Pieniądze zostaną przeznaczone na remont ośrodka wypoczynkowego w Mikoszewie, kolonie dla dzieci oraz pomoc potrzebującym.

Aby pomóc najuboższym i najbardziej potrzebującym Caritas diecezji elbląskiej prowadzi tzw. sprzedaż świąteczną. Z okazji świąt Bożego Narodzenia oferuje świece, a z okazji Wielkanocy - baranki.
     - Akcja bożonarodzeniowa była udana. Zebrane pieniądze przeznaczyliśmy na zakup paczek świątecznych dla rodzin najbiedniejszych oraz mikołajkowych dla dzieci - mówi ks. Bronisław Trzciński, szef elbląskiego Caritasu. - Liczymy, że wielkanocne branki będą się cieszyły taką popularnością, jak bożonarodzeniowe świece.
     Jak podkreśla ksiądz Trzciński baranek jest symbolem chrześcijan od najwcześniejszych dziejów tej wiary.
     - Już prorok Izajasz mówił o Mesjaszu słowami "Jak baranek na rzeź prowadzony" - wyjaśnia. - Więc w nawiązaniu do tej prastarej tradycji oferujemy naszym wiernym baranki. Tegoroczne baranki Caritasu są jadalne. Będzie więc je można, po poświęceniu z innymi pokarmami w Wielką Sobotę, skonsumować podczas wielkanocnego śniadania.
     Cena świątecznych akcesoriów jest sugerowana przez Caritas, ale każdy może zapłacić tyle, ile uważa za stosowne, bądź na ile go stać. Złotówka z każdej sprzedanej sztuki świecy bądź baranka pozostaje w parafii.
     - Pragniemy pomagać potrzebującym w całej diecezji, ale wiemy, że parafie też mają swoich podopiecznych więc przeznaczamy część dochodu na ich potrzeby - wyjaśnia ks. Trzciński.
     Pieniądze pochodzące ze świątecznych sprzedaży są przeznaczane na zakup paczek świątecznych i mikołajkowych, organizację imprez okolicznościowych i letnich kolonii dla dzieci, a także na remont diecezjalnego ośrodka wypoczynkowego w Mikoszewie.
     - Przygotowaliśmy 15 tys. baranków, a cena jednej sztuki to ok. 5 zł - mówi ks. Bronisław Trzciński. - Chcielibyśmy sprzedać ich jak najwięcej, tak by co najmniej złotówka pozostała w parafii, a 1,50 zł trafiło do Caritasu. Jednak każdy, kto będzie chciał nabyć baranka, zapłaci za niego tyle ile będzie mógł. Każdy grosz się liczy.
     Elbląski Caritas prowadzi również sprzedaż "Całorocznych Skarbonek Dobroci". Przygotowano ich 7250 sztuk.
     - Do takiej skarbonki można wrzucać ofiary rodziny, klasy, szkoły - mówi szef elbląskiego Caritasu. - Chcemy przywrócić Polakom, elblążanom, parafianom tę cechę, którą już posiedli - umiejętność dzielenia się z innymi. Zebrane całoroczne ofiary będzie można przekazać na cele charytatywne.
     "Całoroczna Skarbonka Dobroci" jest propozycją nie tylko dla ludzi wierzących.
     - Mogą do niej swoje ofiary wrzucać ludzie niewierzący jak również przedstawiciele innych wyznań. Przecież cel jest ten sam - pomoc potrzebującym - wyjaśnia ks. Trzciński.
     W ubiegłym roku sprzedano 5 tys. skarbonek.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • za wypoczynek biednych w Mikoszewie miasto płacii Caritasowi jak za zboże. Zysk na jednym dziecku dochodzi do 40%.Czyli jest to normalny interes do którego mają dołżyc za baranki. Raczej dzięki BARANKOM
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ICEK(2002-02-13)
  • E te zdjęcie to już kiedyś było. Wstyd!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-02-13)
  • Pasterz z barankiem to pierwszy symbol Chrześcijaństwa. Nieśli go „na barana” kładli na kamień ofiarny, podrzynali gardziołko, spuszczali krew... zjadali pieczonego popijając winem, do dzisiaj oficjalnie obrzęd kultywowany jest w Etiopii. Potem symbolem była ryba i ok. 600 lat po Chrystusie dopiero krzyż.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Drzazga(2002-02-13)
  • Niech mafia op nazwie Caritas zuboży wyposażenie swojej siedzieby oraz zamiast marmurów położy coś tańszego to wówczas napewno znjadą sie ogromne pieniądze dla dzieci...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-02-13)
  • A czemu podpisany A wstydzi się swojego mazwiska? Nie jest pewny, czy napisał prawdę i całą prawdę?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Milka(2002-02-14)
  • Milka: Z ramienia Redakcji, specjalne służby wypisują bzdury, podpisując się naszymi nickami, aby deprecjonować nasze wcześniejsze wypowiedzi skoro nie wypada im ich usunąć.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Drzazga(2002-02-14)
  • do Milka: istnieją 3 prawdy: szczera prawda, prawda i tylko prawda, g... prawda.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    dzejbi(2002-02-14)
  • Od Środy Popielcowej do Wielkiej Soboty w parafiach katolickich będą sprzedawane Baranki Wielkanocne. Dochód ze sprzedaży zasili konto diecezjalnego Caritasu. Pieniądze zostaną przeznaczone na budowanie nowych kosciołów, wspieranie Radia Maryja, dotacje na prywatne konta biskupa Śliwińskiego i jego kompana Halberdy i na obsługe ich długów wobec wiernych. TAKA WŁAŚNIE POWINNA BYĆ TA INFORMACJA!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Lucek(2002-02-15)
  • widzę, że kościół dwoi się i troi by wymyślać sprawy, które tylko napełnią im kasę. Reklama dźwignią handlu i widać że i oni mają specjalistów w tej dziedzinie,bo nie wymyślił tego Trzciński, bo pluł by sobie w brodę przysłowiową " dlaczego tak późno skoro mogłem to wymyślić wcześnij.TAKA KASA GO OMINĘŁA! Cóz za niepowetowana strata. A tu widać że młodzi doradcy idą z duchem czasu i mają własny kościelny marketing. Ale o zgrozo! ktoś puścił propozycję by to co dziś robią firmy pogrzebowe przekazać kościołom. Tu by dopiero mieli pole do popisu. Bo dziś to za to co dostaniesz z ZUS pochowasz bliską osobę a w tym przypadku to trzeba by zapewne i zaciągnąć kredyt a kto wie czy i to by starczyło? CZARNA MAFIA BYŁA JEST I BĘDZIE
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Anna Kowalska(2002-02-17)
  • UWAŻAJCIE !!! KSIĄDZ TRZCIŃSKI TO JEST NIEZŁE ZIÓŁKO - TO I TAK DELIKATNIE POWIEDZIANE- TO JEST KRĘTACZ, ZŁODZIEJ I BAWIDAMEK -A PIENIĄDZE TRWONI NA LOKALE GASTRONOMICZNE I SWOJE ... TAK, TAK, -DZIECKO. PEŁEN WSTYD.!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    prawdomówny(2002-05-27)
Reklama