Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 05-12-2016, imieniny Sabiny, Krystyny
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Play Remont Lidla ul.Ogólna Remont Lidla ul.Ogólna

Bez winy dowódców

Prokuratura Wojskowa w Elblągu umorzyła jedno z dwóch prowadzonych tutaj śledztw w sprawie okoliczności śmierci żołnierzy podczas trzeciej zmiany polskiego kontyngentu w Iraku.

Obaj zabici byli uczestnikami trzeciej zmiany polskiego kontyngentu w Iraku. Pierwszy - z 1. Brygady Artylerii w Węgorzewie zginął w wyniku wybuchu miny - pułapki w lipcu ubiegłego roku, drugi - sanitariusz z Żuławskiego Batalionu Remontowego w Elblągu zginął w sierpniu w zasadzce bombowej.
     Prokuratura Wojskowa w Elblągu przejęła dochodzenia w związku z powrotem trzeciej zmiany do kraju. Oba śledztwa obejmowały wątek dotyczący dowódców poległych żołnierzy.
     - Sprawdzaliśmy, czy dopełnili oni swoich obowiązków i należycie zadbali o bezpieczeństwo podwładnych - mówi wojskowy prokurator garnizonu Elbląg, płk. Piotr Wojnowski. - Z naszych ustaleń wynika, że nie doszło do złamania przepisów, bo dowódcy działali zgodnie z obowiązującymi w czasie misji procedurami.
     Drugie śledztwo w sprawie śmierci w Iraku ma się zakończyć jeszcze w maju i najprawdopodobniej także zostanie umorzone.

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • norma, pasibrzuchy zawsze są niewinne
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-05-05)
  • Każdy, kto jedzie na wojnę (a w Iraku wojna trwa nadal pomimo, iż oficjalnie została zakończona) musi liczyć się z tym, że może tam zginąć. A dowódca to nie Anioł Stróz, ani matka - nie może prowadzić każdego żołnierzyka za rączkę. Każdy chyba ma mózg i potrafi go używać (chyba, że żołnierze innych armii okupujących Irak). Pozdrawiam.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Brat_Albert(2005-05-05)
Reklama